rozważania homilie… na co dzień…
• rozważanie męki pańskiej na dzień wielkiego piątku
• naucz nas się modlić; łk 11.1
• piotr zapiera się jezusa
• sąd nad judaszem
• zmartwychwstanie pańskie
rozważanie męki pańskiej na dzień wielkiego piątku
zastanawiałem się wielokrotnie czy owej chwili w której jezus umierając na krzyżu i przechodząc do chwały swojego królestwa czy chwili tej oprócz oczekiwania na chwałę zmartwychwstania niedzielnego poranka jeszcze czegoś brakuje?
chyba już nie
w dniu poprzedzającym jego śmierć zgromadzi swoich uczniów w wieczerniku ustanawiając sakrament eucharystii i kapłaństwa
wygłosi mowę arcykapłańską
uczniowie wyznają wiarę w jego boskość i ze wyszedł od boga j 16 29-30 „rzekli uczniowie jego: «patrz! teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści
teraz wiemy że wszystko wiesz i nie trzeba aby cię kto pytał
dlatego wierzymy że od boga wyszedłeś”
zatem owej chwili czy czegoś jeszcze brakuje?
bo został już i na swoją śmierć namaszczony
to w domu w betanii otrzymał ten jedyny ziemski dar zresztą jedyny
jezus w najważniejszych momentach swojego ziemskiego życia zawsze jest samotny i opuszczony
w getsemani kiedy jest pojmany
przed oskarżającym go trybunałem ludzkim
dlaczego?
na podkreślenie że dzieło zbawcze jest jego dziełem i niczyim więcej
i oto wtedy kiedy w swojej samotności i opuszczeniu i jak nigdy przedtem zjednoczony ze swoim ojcem i kiedy wonności olejku te z domu z betanii rozleją się najobficiej i wydadzą jak nigdy przedtem w połączeniu z jego zbawczą krwią intensywny zbawczy zapach wtedy to na podobieństwo z domu w betanii „po cóż marnowanie tego olejku” po raz wtóry rozlegną się bluźniercze słowa „zejdź z krzyża”
w chwilę potem jezus rozpocznie ostatnią swoją modlitwę słowami psalmu „boże mój boże czemuś mnie opuścił?”
młodzież na katechezie zapytywała mnie wielokrotnie dlaczego jezus na krzyżu wymawia te słowa
odpowiadałem że jest to psalm mówiący o męce mesjasza i miałem wtedy w zwyczaju recytować tę modlitwę z pamięci od pierwszego do ostatniego wersetu
w miarę upływu czasu w salce katechetycznej robiło się coraz ciszej a młodzież pogrążona w coraz większym modlitewnym skupieniu słuchała
po zakończeniu psalmu wszystko było już jasne i zrozumiałe … pan to uczynił” (rok 2005)
naucz nas się modlić; łk 11.1 –
jak napisze ewangelista łukasz kiedy jezus skończył modlitwę podszedł do niego jeden z uczniów i poprosił go o to aby nauczył ich się modlić
wydaje mi się że prośba ta „naucz nas modlitwy…” to uwieńczenie wszelakich próśb i form modlitwy wznoszonej do boga przez człowieka starego testamentu
przeglądając karty pisma świętego zauważam jak bardzo człowiek starego przymierza poszukuje boga a najlepszym tego przykładem są modlitwy psalmów
to w tej księdze znajdujemy prośby i wezwania aby bóg wysłuchał proszącego przyszedł mu z pomocą wskazał drogę prowadzącą do niego nauczył modlącego się kroczyć ścieżkami prawdy i wreszcie aby nauczył go zrozumienia i umiejętności bożych ustaw i przykazań oraz aby posiadł umiejętność pełnienia jego woli jak również miłą bogu mądrość ludzkiego serca
modląc się słowami psalmów odnosimy wrażenie że człowiek starotestamentalny jest nieco zagubiony i nie zaznaje uspokojenia
widzimy jak zmaga się z samym sobą i niekiedy wręcz rozpaczliwie prosi boga o pomoc
zwraca moją uwagę że na kartach pisma świętego nie jest zapisane aby ktokolwiek prosił kogokolwiek o to aby ten czegoś go nauczył
znajdujemy tę prośbę jedynie w odniesieniu do jezusa i to o słowa modlitwy
nie zapisano na kartach pisma świętego prośby o to aby ktokolwiek nauczył kogoś czegokolwiek czy to umiejętności uprawy ziemi zbierania jej plonów czy też sadzenia winnic a tylko o tę jedną umiejętność
zwraca moją uwagę również i to że apostoł w pełnej pokory prośbie nie prosił jezusa o to aby przekazał im słowa którymi on sam wznosił swoje modlitwy do boga ojca ale po prostu naucz nas się modlić
apostoł akceptuje to co przynależne bogu a co rodzajowi ludzkiemu
wydaje mi się że prośbę tę możemy uznać jako wyznanie wiary apostoła w boskość jezusa rozpoznaje on w osobie jezusa chrystusa syna bożego i akceptuje jego formę modlitwy jako przynależną jedynie jemu samemu
i w tej prostej i pełnej pokory prośbie widzę uwieńczenie wszelakich modlitw człowieka starego testamentu
dlaczego i z jakiego powodu?
fundament i niezawodne oparcie zostało już odnalezione
bóg w osobie jezusa chrystusa odpowiada na pytanie czyniąc zadość jego poszukiwaniom
w jaki sposób i jakimi słowy zakończyć moje rozważanie
wydaje mi się że konkluzja jest bardzo prosta
jedynym pragnieniem jakie bóg wzbudził w sercu człowieka była prośba o to aby nauczył go modlitwy
jakby tylko ta umiejętność mu wystarczała i żadna inna nie była już konieczna a pozostałe może posiąść swoim staraniem
wydaje się być słusznym owe wnioskowaniem bo gdyby było inaczej to na kartach pisma świętego znaleźlibyśmy inną prośbę „naucz nas…” no właśnie czego…? (rok 2005)
zapaercie się piotra albo … piotr zapiera się jezusa
– łk 2255-57; mt 26 73-75; j 1826
niekiedy słyszę opinie zdradził odszedł
nie jest godzien być nazwanym apostołem chrystusa i temu podobne zarzuty
co to za następca chrystusa?
tekst grecki mówi zapierał się pod przysięgą
spójrzmy na zdarzenie to nieco inaczej
opowiem jak interpretowałem zdarzenie to prowadząc katechezę dla młodzieży
stał z daleka
niekoniecznie należy rozumieć że wycofał się i stchórzył
poszedł i udał się na terytorium wroga
był najbliżej mistrza swojego jak w sytuacji tej było to możliwe
zapierał się jezusa?
niekoniecznie
są sytuacje kiedy po to aby pomóc komuś musisz ukryć się albo zmienić osobowość
inny to zmienić swoją tożsamość
w tej sytuacji nie było innego sposobu dotarcia do jezusa aniżeli ten
musiał stać się kimś innym
dlatego wypiera się jezusa mówiąc że go nie zna
wyrzekł się go bo obmyśliwał już plan uratowania go
zatem zaczął działać
a gdzie byli pozostali uczniowie?
jan bo był znajomym arcykapłana nie miał problemów być blisko ten szukał sposobu
w przypadku piotra był to sposób jedyny dotarcia do jezusa
musiał odwrócić od siebie uwagę
zachował się jak snajper wyborowy co udaje się na terytorium wroga odbić jeńca albo zakładnika
operujemy tego typu określeniami; zaparł się zdradził stał z daleka przyglądał się
dlaczego tak? bo tak łatwiej i nic nie kosztuje
jest podobnie do tak wielu sytuacji dnia codziennego
upadamy w grzech
mamy wytłumaczenie piotr był taki sam
czuję się zatem usprawiedliwiony
nie poddaj się pokusom i wyjdź z tego zwycięski
tak trudniej i więcej kosztuje
spójrz na to inaczej; szukał sposobu aby uratować go był najbliżej jak w tej sytuacji było to możliwe działał
obmyśliwał plan jak uratować jezusa
domniemywał z opresji tej nie byłby zdolny uwolnić się sam
tak spójrzmy na zastępcę jezusa na ziemi na kogoś kto jest głową kościoła
jest jeszcze jeden sposób dotarcia do kogoś
to uczynić się niewidzialnym
ja tak potrafię on nie
ale to inna historia i temat na inne opowiadanie 2018-05-16
sąd nad judaszem
dobro i zło
dlaczego i z jakiego powodu ktoś odrzuca dobro a świadomie i dobrowolnie tkwi w złem
na stałe i bez opamiętania jak judasz i wielu jemu podobnych
zadano mi kiedyś pytanie które ze zdań wypowiedzianych w historii ziemi uważam za najbardziej haniebne
bez chwili zastanowienia odpowiedziałem że te judaszowe wypowiedziane w chwili zatrzymania jezusa w ogrodzie getsemani a skierowane do tych którzy pojmali jezusa: „prowadźcie go ostrożnie”
odbieram te słowa jako okrutne
zanim będzie upokorzony i zanim zadadzą jezusowi cierpienie niech nic złego przedtem mu się nie stanie
chcemy go mieć takim jaki jest teraz
pastwić się nad nim do woli i zobaczyć jak wiele może znieść zniewag obelg i upokorzenia
nie wydaje mi się aby w historii ziemi rozbrzmiewały bardziej okrutne słowa i bardziej haniebne polecenie niż to
dlaczego i z jakiego powodu?
judasz należał do grona apostołów i to wybranych przez samego jezusa
nie bez znaczenia jest i fakt że był judejczykiem przypominam jednocześnie że pozostali apostołowie w liczbie jedenastu to galilejczycy
dla mnie zajmującego się na co dzień demonologią jasnym i zrozumiałym jest w jaki sposób judasz znalazł się w gronie apostołów
pamiętamy przecież ze słów ewangelistów że wybór dokonał się po modlitwie
jezus zatem nie mógł popełnić błędu w rozpoznaniu osobowości żadnego z powołanych przez siebie uczniów
wiedział o tym że w osobie judasza ma do czynienia z synem zatracenia i że to on stanie się odszczepieńcem i zdrajcą
jakim zatem sposobem dostał się do grona apostołów?
dla mnie jest to jasne i zrozumiałe
to szatan go tam wepchnął
po co?
a po to aby w jego osobie i poprzez niego mieć wgląd w to co dzieje się w najbliższym otoczeniu jezusa i aby szatan mógł poprzez niego działać
zwracam jednocześnie uwagę na to że judasz do końca publicznej działalności nie jest przez apostołów rozpoznany jako człowiek nikczemny i ten który nosi w sobie potencjał zdrady
dopiero w czasie ostatniej wieczerzy jezus wyjawia: „a jeden z was jest zdrajcą”
apostołowie zapytają jezusa: „który to panie?”
a więc przedtem nie był przez nich rozpoznany
musiał zatem zachowywać się na podobieństwo współczesnych agentów bezpieki posłanych do zakonów i seminariów diecezjalnych po to aby inwigilować i zdawać relację władzom z tego co się dzieje w kościele
przede wszystkim mało mówił i był wstrzemięźliwy w słowach
chciał sprawiać wrażenie kogoś zrównoważonego i statecznego
tak naprawdę takim był i tylko po to aby nie być rozpoznanym jako ktoś kto stoi z boku i obserwuje
był tym który we wspólnocie apostołów trzymał trzos
był tym który dorwał się do trzosa a być może nawet odebrał ten urząd komuś komu był przedtem powierzony
był kimś na podobieństwo jak dzisiejsi agenci urzędu bezpieczeństwa
zwracam również uwagę i na to że wina judasza była ewidentna i nie podlega ona żadnej dyskusji
nie umniejsza jego winy wzmianka ewangelisty mateusza por (mat 273-10) ani też i tej z dziejów apostolskich (por dz 115-20) o tym że judasz kiedy jezus został skazany żałował swojego postępku mówiąc że zgrzeszył wydając krew niewinną
wzmiankę o tym że żałował znajdujemy jedynie u mateusza ponieważ celem jego ewangelii pisanej dla żydów było wykazanie świętości jezusa
inne ewangelie o tym nie wspominają
nie było takiej potrzeby
zwrócił arcykapłanom trzydzieści srebrników
jest to chyba bardziej redakcja literacka i tekst skierowany do wspólnoty chrześcijan niż relacja samego faktu
miała na celu ukazanie poprzez los jego zdrajcy całkowitej niewinności jezusa
gdyby judasz rzeczywiście za swój czyn żałował a więc gdyby wszystko odbyło się w ramach i podlegałoby kanonom etyki jakiej nauczał jezus nie byłoby wtedy miejsca na taki czyn
nie można w takim przypadku odebrać sobie życia
zatem ciągle podlegał jeszcze wpływom szatana
czuł się pozostawiony samemu sobie i oszukany
jest to typowy przypadek opętania szatańskiego
szatan zawsze posługuje się tego typu podstępem
a gdybym musiał nazwać ten stan jeszcze jakimś innym określeniem to działanie szatańskie polega na tym że w jednym podstępie kryje się kolejny i następny
jego ofiara pozostaje w takim uzależnieniu
z takiego stanu bardzo trudno wyzwolić
judasz znalazł się w takim uzależnieniu
nie potrafił uwolnić się w sposób umiejętny od tego czynu
żałował ale tylko ze względu na swój interes i z egoistycznych pobudek
innymi słowy ja zawiodłem siebie
oszukano mnie
nie stanąłem na wysokości zadania sam przed sobą
przegrałem
są to typowe myśli podsuwane przez szatana
w taki sposób szatan kończy ze wszystkimi swoimi sługami
zwracam uwagę jeszcze i na inny fakt
otóż z socjologicznego punktu widzenia wraz z upływem czasu czyjaś wina z reguły ulega tzw relatywizacji i pomniejszeniu wagi szkodliwości takiego czynu
okoliczności łagodzące czyn postrzegane są w innym już bardziej relatywnym świetle
kolejne lata są bardziej wyrozumiałe w ocenach niechlubnych i ewidentnie szkodliwych postępków
w przypadku judasza jest jednak na odwrót
wraz z upływem lat jego wina jest we wspólnocie chrześcijan coraz bardziej uwypuklana
najbardziej niechlubne świadectwo o nim znajdujemy w ostatniej ze zredagowanych ewangelii w ewangelii jana
napisane jest że nosił w sobie potencjał człowieka nikczemnego i zdrajcy
znajdujemy relację o tym że wykradał pieniądze ze wspólnego trzosa (por ew jan 12 6)
nazwany został przez ewangelistę po prostu złodziejem
nic dodać nic ująć
podtrzymuję tezę że czyn judasza w każdym calu był zły i nie znajduję dla niego okoliczności łagodzących ani wyrozumienia
zwróćmy uwagę w tym zajściu na jeszcze jeden znaczący fakt
judasz jako zdrajca ujawniony jest czy też ujawnia się sam na samym końcu całego wydarzenia
nawet wtedy kiedy – i podkreślam – ujawniony jest przez jezusa w wieczerniku nie jest jeszcze rozpoznany przez wszystkich apostołów napisane jest w ewangelii jana że niektórzy z apostołów myśleli iż wyszedł po to aby zakupić czego potrzebowali na święto albo dać coś biednym (por ew jan 13 29) judasz ujawnia się sam idąc na czele kohorty zmierzającej po to aby pojmać jezusa
ujawnia się sam i jest zdemaskowany przez samego szatana
taka jest reguła i prawidłowość wobec kogoś kto poddany jest działaniu złych mocy
szatan werbuje takiego kogoś uzależnia od siebie następnie demaskuje i doprowadzając jego samego do stanu beznadziei powoduje że ten ktoś decyduje o swoim losie przeważnie odbierając sobie życie
dziwię się postępkowi judaszowi
dlaczego dopuścił się takiego czynu?
doznawał przecież mocy chrystusowej
przecież kiedy jezus wysłał ich aby nauczali i wypędzali złe duchy oni powrócili pełni radości mówiąc że w imię jezusa demony były im posłuszne uzdrawiali
dlaczego zatem judasz wydał jezusa i zwątpił w jego miłosierdzie?
czyżby uwierzył w to że wypędzał demony własną mocą?
być może
i tutaj była podstępnie zastawiona na niego szatańska pułapka
(po latach na spotkaniu klasowym z okazji jubileuszu 30 lat od matury wychowawczyni poinformowała nas kto w latach szkolnych donosił na nas do władz
byliśmy zdziwieni
nikt tych dwóch kolegów o to nie posądzałby
potrafili się ukryć
takim był też judasz)
prowadźcie go ostrożnie
zapytano mnie jakie słowa napawają mnie największą odrazą
odpowiedziałem bez wahania że judaszowe „prowadźcie go ostrożne”
zanim będzie cierpiał i dozna upokorzenia niech nic złego przedtem mu się nie stanie
chcemy mieć go w całej pełni jego majestatu i doskonałości
będziemy rozkoszować się jego cierpieniem
dopiero wtedy zadamy mu w pełni ból
tak to judaszowe polecenie odbieram (rok 2006)
homilia na zmartwychwstanie pańskie
„synu wina nie mają”
bogu zawsze się śpieszyło
uprzedzał bieg wydarzeń
tak to albo sposobem takowym w kanie w galilei w czas zaślubin darzyło się
podobnie w noc powrotu do życia
słowy jakimi do życia wzbudzony zapytasz
tymi samemu co w czas zaślubin pary młodych
na słowa maryi matki jego przeczystej dziewicy
„synu wina nie mają”
słowy podobnymi co matka jego bóg sam wzbudza syna swego do życia
juże jako ofiara przebłagalna za nasze grzechy
pan życia i śmierci odkupiciel
pozostawał w grobie godzin trzydzieści dwie
bogu zawsze się śpieszyło
raczej uprzedził bieg wydarzeń
zdarzeń?
zadziwia cię liczba ta co podaję skąd ta pewność a i wyliczenia
zauważ
z krzyża zdjęty o godzinie trzeciej po południu w piątek
do północy daje liczbę godzin dziewięć
następny dzień a w pojmowaniu semickim dzień liczył godzin dwanaście
daje liczbę dwadzieścia jeden
co po tym od godziny dwunastej w południe
następuje dzień trzeci przebywania poza światem żyjących
dodajmy godzin w liczbie jedenaście
jeden dzień niepełny o godzinę jedną
bogu zawsze się śpieszyło albo bieg zdarzeń uprzedził raczej
ubiegł
podobnie tym razem
„synu wina nie mają” to ta jedenasta godzina dnia trzeciego we zaświatach przebywania
synu wracaj do żywych potrzebują ciebie
co przekłada się jako; „wina nie mają”
tym razem to twoja zbawcza męczeńska krew
ku wspomożeniu a i pomocy źródło łask wszelakich
słowy jakimi misja jego rozpoczęta takim i tego uwiecznienie
„synu wina nie mają”
za pierwszym razem słowa matki najświętszej za drugim jego ojca
po dwakroć takim zdarzenie owe
na potwierdzenie nie jakoby prawdziwości zdarzenia tego acz autentyzmu i pełni zdarzeń
dwa przykazania dwie natury syna bożego; boska i ta ludzka
w końcu dwóch świadków co zaświadczą
no cóż syn boży
pozostawał w grobie w zaświatach godzin trzydzieści dwie
odpowiada to liczbie jego lat przebywania na ziemi
jak podają oddał życie w wieku lat trzydziestu trzech
zatem czyżby uprzedzenie o rok jeden?
niekoniecznie
może być też i tak był w wieku lat niepełnych trzydziestu trzech
to nic nie zmienia
bogu zawsze się śpieszyło uprzedzi bieg zdarzeń
takim bóg
synu wina nie mają
posłowie; synu wróć do żywych prorok z ziemi dalekiej wzywał będzie imienia twego słowy;
jezu chryste na twoją męczeńską krew na krzyżu pomóż mi 2026-03-31 wielki wtorek
wszelkie prawa zastrzeżone: autor i opracowanie – o marek mularczyk omi
[zezwalam na korzystanie w celach pastoralnych]