OBLUBIENICY

Droga Krzyżowa Oblubienicy
… czyli … Teksty Z Lat 2006-2009
• Młoda Męczennica
• Młoda Męczennica
• Lacrimosa
• Bezimienna
• Lampa Oblubienicy Z Kany
• Justynie Moniuszko
• Droga Krzyżowa Hioba
(2009)
Pisane pod inspiracją obrazu Paul Delaroche
„La Jeune Martyre” (Louvre 1854-55)
Młoda Męczennica
(dla tej co odziana w białą suknię na wodach rzeki Tybru)
• W Sukni Białej
• Na Wodach Rzeki Tybru
• Zabrały Ci Tylko Życie
• Równowartość Jednego Dnia Mojej Pracy
• Dłonie Twoje Takimi
• Łez Tak Wiele
• Wód Pod Dostatkiem
• W Sukni Białej
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Wiem kim jesteś
Nie będę o tym nikomu opowiadał
Nie pozna nikt imienia twego
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Nie obawiaj się
Skazanie przez Sanhedryn
Nie wyjawię
Zaparcie się Piotra
Im
Osąd Piłata
Dłonie ci skrępowano
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
I wrzucona do wody
Dźwiganie krzyża
Ból przedtem zadając i cierpienie
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Chciałbym wiedzieć
Niewiasty Jerozolimskie
Jaką ty?
Przybicie do krzyża
Wiem tylko tyle jak Chrystus na krzyżu
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
W sukni białej
Matka i uczeń pod krzyżem
Sama
Śmierć
Na wodach
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Ja pierwszy z apostołów
Odnalazłem cię
Kiedy dnia pierwszego po szabacie
Zmartwychwstanie
Wypłynąłem na połów 2009-12-01
… … …
W Sukni Białej
Wiem kim jesteś
Nie będę o tym nikomu opowiadał
Nie pozna nikt imienia twego
Nie obawiaj się
Nie wyjawię
Im
Dłonie ci skrępowano
I wrzucona do wody
Ból przedtem zadając i cierpienie
Chciałbym wiedzieć
Jaką ty?
Wiem tylko tyle jak Chrystus na krzyżu
W sukni białej
Sama
Na wodach
Ja pierwszy z apostołów
Odnalazłem cię
Kiedy dnia pierwszego po szabacie
Wypłynąłem na połów 2009-12-01
• Na Wodach Rzeki Tyber
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Dnia tego stałem przed obrazem Jana Chrzciciela
Obok obraz uznawany za najprzedniejszy
Mona Lisa
Dzieła mistrza Leonardo
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Dzieł tam zgromadzonych
Skazanie przez Sanhedryn
Wiele
Zaparcie się Piotra
Przykuwałaś moją uwagę
Ujrzałem cię tam
Obraz nad drzwiami bocznymi
W sali głównej
W odmętach
Na wodach rzeki Tybru
Osąd Piłata
Co przez Rzym przepływa
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Z rękoma skrępowanymi
Dźwiganie krzyża
Spokój błogi
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
W oczach duszy
Niewiasty Jerozolimskie
Oblicze twoje
Przybicie do krzyża
Życia cię pozbawiono
Pokłonu nie oddałaś pogańskim bożkom
Za czyn ten odmowę o śmierć cię przyprawiono
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Było to za czasów cesarza Dioklecjana
Prześladowań chrześcijan
Matka i uczeń pod krzyżem
I nie mogłem oczu oderwać od obrazu tego
Śmierć
Od Ciebie
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Na wodach rzeki miasta Rzymu
Zmartwychwstanie
Jak Chrystus co juże na ziemi ułożony 2009-12-02
… … …
Na Wodach Rzeki Tyber
Dnia tego stałem przed obrazem Jana Chrzciciela
Obok obraz uznawany za najprzedniejszy
Mona Lisa
Dzieła mistrza Leonardo
Dzieł tam zgromadzonych
Wiele
Przykuwałaś moją uwagę
Ujrzałem cię tam
Obraz nad drzwiami bocznymi
W sali głównej
W odmętach
Na wodach rzeki Tybru
Co przez Rzym przepływa
Z rękoma skrępowanymi
Spokój błogi
W oczach duszy
Oblicze twoje
Życia cię pozbawiono
Pokłonu nie oddałaś pogańskim bożkom
Za czyn ten odmowę o śmierć cię przyprawiono
Było to za czasów cesarza Dioklecjana
Prześladowań chrześcijan
I nie mogłem oczu oderwać od obrazu tego
Od Ciebie
Na wodach rzeki miasta Rzymu
Jak Chrystus co juże na ziemi ułożony
Ciebie 2009-12-02
• Zabrały ci tylko życie
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Czy to ty?
Wszak Rzymianka
Miasto co na siedmiu wzgórzach rzeka Tyber
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Kiedy opuszczałem Miasto to
Skazanie przez Sanhedryn
Łzy
Zaparcie się Piotra
W oczach moich
Chcę wrócić raz jeszcze tam gdzie ty
Osąd Piłata
Życie ci odebrano
Za czasów prześladowań wyznawców Chrystusa
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Pogrążona
Dźwiganie krzyża
W odmętach wód
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Czyżbym widział cię już kiedyś przedtem?
W myślach moich?
Albo czy ktokolwiek mi o tobie opowiadał?
Niewiasty Jerozolimskie
Na modlitwie?
Przybicie do krzyża
Dnia tego
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Ujrzałem cię
Matka i uczeń pod krzyżem
Czy to ty mi przyrzeczona w Kanie
W Galilei na zaślubinach naszych?
Śmierć
Wszak wód otchłań nie pochłonęła cię
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Życie ci tylko
Zmartwychwstanie
Zabrały 2009-12-02
… … …
Zabrały Ci Tylko Życie
Czy to ty?
Wszak Rzymianka
Miasto co na siedmiu wzgórzach rzeka Tyber
Kiedy opuszczałem Miasto to
Łzy
W oczach moich
Chcę wrócić raz jeszcze tam gdzie ty
Życie ci odebrano
Za czasów prześladowań wyznawców Chrystusa
Pogrążona
W odmętach wód
Czyżbym widział cię już kiedyś przedtem?
W myślach moich?
Albo czy ktokolwiek mi o tobie opowiadał?
Na modlitwie?
Dnia tego
Ujrzałem cię
Czy to ty mi przyrzeczona w Kanie
W Galilei na zaślubinach naszych?
Wszak wód otchłań nie pochłonęła cię
Życie ci tylko
Zabrały 2009-12-02
• Równowartość Jednego Dnia Pracy
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Pamiętam ten dzień
Ujrzałem ciebie po raz pierwszy
W obrazie tym
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
I nie mogłem oczu oderwać
Skazanie przez Sanhedryn
Od ciebie
Ani też odejść z miejsca tego
Zaparcie się Piotra
Bo gdzież mógłbym pójść
Udać się?
Osąd Piłata
Z wyroku Rzymianina męczennica
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Chciałem
Dźwiganie krzyża
W dzień ten
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Obraz ten
Niewiasty Jerozolimskie
Mieć na własność
Przybicie do krzyża
Pracownicy muzeum zauważyli moje tobie się przyglądanie
I to; nie mogłem oderwać od ciebie oczu
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
A kiedy wróciłem do domu
Podszedł do mnie ktoś i podarował mi
Ot tak
Monetę wykonaną ze złota
Matka i uczeń pod krzyżem
I kiedy powróciłem w miejsce to a był to Dzień Pański
A dnia tego miałem w zwyczaju udawać się tam
W miejsce to to muzeum w Luwrze
Zanim poszedłem na mszę świętą do katedry Notre Dame
Śmierć
A kiedy stanąłem naprzeciw ciebie w obrazie tym
Jeden z pracowników muzeum podszedł do mnie i zapytał
Czy chciałbym mieć obraz ten na własność?
Odpowiedziałem że tak
Ale cena na pewno jest zbyt wysoka i nie będę w stanie nabyć
Go tego obrazu
Odpowiedział że obraz wyceniany jest na jedną złotą monetę
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
A więc tyle ile otrzymałem w podarku dnia poprzedniego
Zmartwychwstanie
Odpowiedziałem że jestem w stanie za obraz ten dać
Albo nawet ofiarować
Tak ofiarować na pewno ofiarowąć złotą monetę
Równowartość jednego dnia pracy
Całe moje wtedy utrzymanie 2009-12-02
… … …
Równowartość Jednego Dnia Pracy
Pamiętam ten dzień
Ujrzałem cię po raz pierwszy
W obrazie tym
I nie mogłem oderwać od ciebie oczu
Ani też odejść z miejsca tego
Bo gdzież mógłbym pójść
Udać się?
Z wyroku Rzymianina męczennicą
Chciałem
W dzień ten/W dniu tym
Obraz ten
Mieć na własność
Pracownicy muzeum zauważyli moje ci się przyglądanie
I to że nie mogłem oderwać od ciebie oczu
A kiedy wróciłem do domu
Podszedł do mnie ktoś i podarował mi
Ot tak
Monetę ze złota
I kiedy powróciłem w miejsce to a był to Dzień Pański
A dnia tego miałem w zwyczaju udawać się tam
Zanim poszedłem na mszę świętą do katedry Notre Dame
I kiedy stanąłem naprzeciw ciebie w obrazie tym
Jeden z pracowników muzeum podszedł do mnie i zapytał
Czy chciałbym mieć obraz ten na własność?
Odpowiedziałem że tak
Ale cena na pewno jest zbyt wysoka i nie będę w stanie go nabyć
Odpowiedział że obraz wyceniany jest na jedną złotą monetę
A więc tyle ile otrzymałem w podarku dnia poprzedniego
Odpowiedziałem że jestem w stanie za obraz ten dać złotą monetę
Równowartość jednego dnia pracy
Całe moje wtedy utrzymanie 20091202
• Dłonie Twoje Takimi
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
I nie wiem co powiedzieć
To wszystko stało się jakby bez mojej wiedzy
Przyzwolenia
Bóg tak chciał?
Zatem kim On i jakim jeśli dłonie twoje związane
Jakby chciał
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Abyś nie odeszła
Skazanie przez Sanhedryn
Ode mnie
Zaparcie się Piotra
Opuściła
Osąd Piłata
To
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Dlatego
Dźwiganie krzyża
Dłonie
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Te
Niewiasty Jerozolimskie
Twoje
Przybicie do krzyża
Takimi?
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Dał mi ciebie w dniu naszych zaślubin
Co w Kanie w Galilei
Matka i uczeń pod krzyżem
Matka Jego tam wtedy i uczniowie
I On sam
Śmierć
A my dla siebie
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Jeno te dłonie twoje
Zmartwychwstanie
Takimi 2009-12-03
… … …
Dłonie Twoje Takimi
I nie wiem co powiedzieć
To wszystko stało się jakby bez mojej wiedzy
Przyzwolenia
Bóg tak chciał?
Zatem kim On i jakim jeśli dłonie twoje związane
Jakby chciał
Abyś nie odeszła
Ode mnie
Opuściła
To
Dlatego
Dłonie
Twoje
Takimi?
Są?
Dał mi ciebie w dniu naszych zaślubin
Co w Kanie w Galilei
Matka Jego tam wtedy i uczniowie
A my dla siebie
Jeno dłonie twoje
Takimi 2009-12-03
• Łez Tak Wiele
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Czy śmierć ta mi przeznaczona?
Wszak po wielokroć w odmętach wody
A niekiedy już na dnie samym
W falach
Co rozszalałe
Ponieść mnie ze sobą chciały tam gdzie i one
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Bezpowrotne
Skazanie przez Sanhedryn
Już
Zaparcie się Piotra
Czym śmierć twoja
Osąd Piłata
Z wyroku Rzymu?
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Nie chciałaś znać innego
Dźwiganie krzyża
Niż co Krzyż poniósł
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
I był
Niewiasty Jerozolimskie
Opłakiwany
Przybicie do krzyża
Łez
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Tak wiele
Matka i uczeń pod krzyżem
Czy
Śmierć
Śmierć twoja moją być miała?
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Wszak na dnie wód o niemoc przyprawionym
Zmartwychwstanie
Po wielokroć 2009-12-03
… … …
Łez Tak Wiele
Czy śmierć ta mi przeznaczona?
Wszak po wielokroć w odmętach wody
A niekiedy już na dnie samym
W falach
Co rozszalałe
Ponieść mnie ze sobą chciały tam gdzie i one
Bezpowrotne
Już
Czym śmierć twoja
Z wyroku Rzymu?
Nie chciałaś znać innego
Niż co krzyż poniósł
I był
Opłakiwany
Łez
Tak wiele
Czy
Śmierć twoja moją być miała?
Wszak na dnie wód o niemoc przyprawiony
Po wielokroć 2009-12-03
• Wód Pod Dostatkiem
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Gdybym mógł raz jeszcze przejść ulicami Rzymu
Udać się tam
Przystanąłbym jak miałem w zwyczaju nad brzegiem rzeki Tyber
Wtedy nie wiedziałem jeszcze dlaczegom taki
Spoglądałem w wody
Bieg ich powolny
Tak jakby chciały abym dostrzegł tam coś
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Tak wielu przechodziło obok mnie mijając
I szli dalej
Skazanie przez Sanhedryn
Wielu z nich zapytało samych siebie dlaczego ja tutaj
Woda wszak wszechobecna i pod dostatkiem jej
Nieopodal
Zaparcie się Piotra
I jak na wyciągnięcie ręki Bazylika
Co pod wezwaniem Pierwszego z Apostołów
Muzeum i tak wiele eksponatów dzieł sztuki
Co tam zgromadzonych
Colosseum Panteon i kolumna Trajana
A na szczycie jej postać Piotra Apostoła
Nie samego cesarza
Za lat jego panowania Cesarstwo Rzymskie
Osiągnęło najbardziej rozległe terytorium
Osąd Piłata
Rządzących tak wielu i w mądrości swojej oni
Mocy
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Niewolników potrafili uczynić wolnymi
Dźwiganie krzyża
I współobywatelami
A niekiedy przyjmowani byli do domów
Jako
Syn córka brat siostra mąż żona
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Spoglądam w nurt rzeki miasto wieczne
Wód nigdy nie braknie i nie rozlewają się
Łagodne w nurcie swoim
Czy wiesz dlaczego w miejscu tym założono
I zbudowano
Miasto co na wzgórzach siedmiu położone?
Wody nigdy tu nie brakło zawsze w obfitości
Niewiasty Jerozolimskie
Pod dostatkiem
Przybicie do krzyża
Życiodajna nie niszczyła domostw pól uprawnych
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Uszczerbku sama z siebie nikomu nie zadała
Zła nie wyrządzając
Matka i uczeń pod krzyżem
Woda ta
Śmierć
Miasta co
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Na siedmiu wzgórzach
Zmartwychwstanie
Położone (2009-12-10)
… … …
Wód Pod Dostatkiem
Gdybym mógł raz jeszcze przejść ulicami Rzymu udać się tam
Przystanąłbym jak to miałem w zwyczaju nad brzegiem rzeki Tyber
Wtedy nie wiedziałem jeszcze dlaczego taki jestem
Spoglądałem w wody
Bieg ich powolny
Tak jakbym chciał dostrzec coś
Tak wielu przechodziło obok mnie mijając szli dalej
Wielu z nich pytało samych siebie dlaczego ja tutaj
Woda wszak wszędzie i pod dostatkiem jej
Nieopodal
I jak na wyciągnięcie ręki Bazylika co pod wezwaniem pierwszego z apostołów
Muzeum i tak wiele eksponatów dzieł sztuki
Co tam zgromadzonych
Colosseum Panteon i kolumna Trajana
A na szczycie jej postać Piotra apostoła
Nie samego cesarza
Za lat jego panowania Cesarstwo Rzymskie
Osiągnęło najbardziej rozległe terytorium
Rządzących tak wielu i w mądrości swojej oni
Mocy
Niewolników potrafili uczynić wolnymi
I współobywatelami
A niekiedy przyjmowani byli do domów
Jako
Syn córka brat siostra mąż żona
Spoglądam w nurt rzeki miasto wieczne
Wód nigdy nie braknie i nie rozlewają się
Łagodne w nurcie swoim
Czy wiesz dlaczego w miejscu tym założono
Miasto co na wzgórzach siedmiu położone?
Nigdy tu nie brakło wody zawsze w obfitości
Pod dostatkiem
Życiodajna nie niszczyła domostw pól uprawnych
Uszczerbku sama z siebie nikomu nie przyniosła
Zła nie wyrządziła
Woda ta
Miasta co
Na siedmiu wzgórzach
Położone
2009-12-10
(2009)
Pisane pod inspiracją obrazu Paul Delaroche “La Jeune Martyre”
(Louvre 1854-55) oraz
koncertu skrzypcowego Thao Nguyen Xanh – „Sad Romance”
Młoda Męczennica (dla tej co odziana w białą suknię na wodach rzeki Tyber)
• Dopiero Teraz Wiem
• Koncert Ten Skrzypcowy
• Nie Znajdowałem Ich Już
• Nie Odnajduje Je Tylko
• Tak Obraz Ten I Koncert Skrzypcowy Są Ze Sobą Tożsame
• Koncert Wirtuoza Temu Dopełni
• Kto Władzy Tej Ci Udziela?
• Pewnego Razu Byłem Na Przedstawieniu „Fausta”
• Napisałem Ten Tekst Dosłownie Teraz Przed Chwilą
• Takimi Chciałem Ich Uczynić
• Nie Można Takim Być
• I Noc Ponad To
• Dopiero Teraz Wiem
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Chciałbym żebyś wiedziała słucham muzyki
Codziennie
Dnia każdego odkrywam strofy coraz to piękniejsze
Strofy to raczej poezja wiersze i dramaty
Powinienem zatem powiedzieć melodia tony
Nuty ułożone z coraz większym pietyzmem
Na pięciolinii
Zatem powracam do punktu wyjścia
Zapytasz co tym jest?
Moja pasja pisania
Wierszy poematów i opowiadań
Zauważa chcę pisać o muzyce a używam zwrotów raczej
W odniesieniu
Dla poezji
Ostatnio piszę już tylko teksty na planie drogi krzyżowej
Taka forma najbardziej mi odpowiada
Czy jest coś ponad mękę Jego opuszczenie
I to jakim w Ogrójcu?
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
A ja
Skazanie przez Sanhedryn
Kim jestem?
Zaparcie się Piotra
Po to abyś wiedziała kim jestem i jakim
Musiałbym raz jeszcze powrócić do dnia kiedy przyszedł do domu mojego
Przygodny malarz
Matka moja zaprosiła go do nas
Po to aby namalował obraz nad łóżkiem moim
Pamiętam był to las a w nim wiele zwierząt
Sarna jeleń zajączek
A po to tylko abym mógł jako dziecko poszerzyć swoją wyobraźnię
Kiedy będę zasypiał albo budził się ze snu z rana
Ujrzał dzieło namalowane przez artystę
Matka moja zadbała o to aby rozbudzić we mnie duszę artysty
Nie wiedziała tylko kim jakim miałbym być
Jak się okazało nie miałem zdolności do malowania obrazów
Opowiadałem cię już o tym znasz tę historię nieprawdaż?
Osąd Piłata
Nie zwróciłem przedtem uwagi jeno na to jakim miejsce
Gdzie stałem
Teraz już wiem
Kiedy pokazywał mi namalowane przez siebie obrazy
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
A ja
Dźwiganie krzyża
Je
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Opisywałem i to co widzę
Niewiasty Jerozolimskie
Były to krajobrazy i pejzaże ogrody pełne drzew urodzajnych
A na ich gałęziach dorodne owoce
Przybicie do krzyża
W miejscu tym tak wiele się wydarzyło
Uratowałem kiedyś moją młodszą siostrę kiedy jako kilkuletnie dziecko
Wpadała do postawionej tam wanny a tam woda
Wyciągnąłem ją stamtąd
To w tym miejscu pokazał mi się demon Szatan we własnej osobie
Stał tak przede mną a ja widziałem go i z nim rozmawiałem
Usiłował mnie zwieść
Demon inny jeden jeszcze co obok niego
W miejscu tym też ujrzałem kiedy odchodziłem już od mojego ojca
Za łożem jego postać a widziałem go wtedy po raz ostatni już
Ojca mojego
Powiedziałem mu to pamiętam; „Dziękuję za wszystko”
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Teraz wiem w miejscu tym narodziła się moja potrzeba pisania tekstów
A może bardziej trafnym byłoby określenie odkrywam to po latach
Matka i uczeń pod krzyżem
Stoję tam w miejscu tym jakby teraz
To tam wybawiłem moją młodszą siostrę od śmierci
Nie poddałem się mocy demona
Pożegnałem się z ojcem moim kiedy odchodził już
Jest jeszcze inne zdarzenie co chciałbym opisać
W czas ten zechciałem być już kapłanem
Czytałem powieść Klucze Królestwa
O misjonarzu który udaje się do Chin
Wtedy to wstałem uklęknąwszy w miejscu tym
I powiedziałem
Panie jeśli wolą twoją niech jako kapłan udam się do Chin
To w miejscu tym opisywałem te namalowane przez przygodnego artystę malarza
Pejzaże krajobrazy kwiaty w wazonie scenki rodzajowe
Śmierć
I dopiero teraz uświadamiam sobie że obraz
Co opisuję
Ciebie na wodach rzeki Tyber i bez życia już
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Jest to pierwszy obraz
Zmartwychwstanie
Na którym ukazana jest ludzka postać 2009-12-09
… … …
Dopiero Teraz Wiem
Chciałbym żebyś wiedziała że słucham muzyki
Codziennie
Każdego dna odkrywam strofy coraz piękniejsze
Strofy to raczej poezja wiersze i dramaty
Powinienem zatem powiedzieć melodia tony
Nuty ułożone z coraz większym pietyzmem
Na pięciolinii
Zatem powracam do punktu wyjścia
Zapytasz co nim jest?
Moja pasja pisania
Wierszy poematów i opowiadań
Zauważasz to chcę pisać o muzyce a używam zwrotów charakterystycznych
Dla poezji
Ostatnio piszę już tylko teksty na planie drogi krzyżowej
Taka forma najbardziej mi odpowiada
Czy jest coś ponad mękę Jego opuszczenie
I to jakim był w Ogrójcu?
A ja
Kim jestem?
Po to abyś wiedziała kim jestem i jakim
Musiałbym raz jeszcze powrócić do dnia kiedy przyszedł do domu mojego
Przygodny malarz
Moja matka zaprosiła go do nas
Po to aby namalował obraz nad łóżkiem moim
Pamiętam był to las a w nim wiele zwierząt
Sarna jeleń zajączek
A po to tylko abym mógł jako dziecko poszerzyć swoją wyobraźnię
Kiedy będę zasypiał albo budził się ze snu z rana
Ujrzał dzieło namalowane przez artystę
Matka moja zadbała o to aby rozbudzić we mnie duszę artysty
Nie wiedziała tylko kim jakim miałbym być
Jak się okazało nie miałem zdolności do malowania obrazów
Opowiadałem cię już o tym znasz tę historię nieprawdaż?
Nie zwróciłem przedtem uwagi tylko na to jakim było miejsce w którym stałem
Teraz już wiem
Kiedy pokazywał mi te namalowane przez siebie obrazy
A ja
Je
Opisywałem i to co widzę
Były to krajobrazy i pejzaże ogrody pełne drzew urodzajnych
A na ich gałęziach dorodne owoce
W miejscu tym tak wiele się wydarzyło
Uratowałem kiedyś moją młodszą siostrę kiedy jako kilkuletnie dziecko
Wpadała do postawionej tam wanny a w niej woda
Wyciągnąłem ją stamtąd
To w tym miejscu pokazał mi się demon Szatan we własnej osobie
Stał tak przede mną a ja widziałem go i z nim rozmawiałem
Usiłował mnie zwieść
Demon inny jeden jeszcze co obok niego
W miejscu tym też ujrzałem kiedy odchodziłem już od mojego ojca
Za łożem jego stojącą postać a widziałem go wtedy po raz ostatni już
Powiedziałem mu wtedy na do widzenia to pamiętam; „Dziękuję za wszystko”
Teraz wiem że w miejscu tym narodziła się moja potrzeba pisania tekstów
A może bardziej trafnym byłoby określenie odkrywam to po latach
Stoję tam w miejscu tym jakby teraz
To tam wybawiłem moją młodszą siostrę od śmierci
Nie poddałem się mocy demona
Pożegnałem się z ojcem moim kiedy odchodził do Boga już
To w miejscu tym opisywałem te namalowane przez przygodnego artystę malarza
Pejzaże krajobrazy kwiaty w wazonie scenki rodzajowe
I dopiero teraz wiem że obraz który opisuję
Ciebie na wodach rzeki Tybru i bez życia już
Jest to pierwszy obraz
Na którym ukazana jest ludzka postać 2009-12-09
• Koncert Ten Skrzypcowy
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
I nawet nie mogę za tobą zapłakać
Łzy to nie wszystko zdajesz się mówić
Jest jeszcze potrzeba tworzenia to miałaś na myśli?
Raczej pasji i bardziej mi to przystoi aniżeli
Komukolwiek innemu
Przywilej ten należny mi
Bo?
Żaden i nikt inny tego nie dostąpił
Jak ja
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Bo nigdy nie zapłakałem
Skazanie przez Sanhedryn
Nie było ku temu powodu potrzeby
Zaparcie się Piotra
Nawet w dniu śmierci mojego ojca
Raz jedyny kiedym Rzym opuszczałem
Dom mój czy dlatego że i ty tam
Koncert ten skrzypcowy
Dłonie twoje
Osąd Piłata
Skrępowane
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Muzyk przedni w niczym jest mu to przeszkodą
Jak najdzielniejszy z wojowników
Dźwiganie krzyża
Miecz w dłoni jego
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Piszę poemat
Niewiasty Jerozolimskie
Jeszcze tylko strof kilka
Tych
Przybicie do krzyża
Co na wodach
Zdajasz się być zasłuchana w dźwięki melodii tej
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Co na skrzypcach ty sama koncert dajesz
Matka i uczeń pod krzyżem
Nie?
Przysłuchujesz się strofom jedynie
Śmierć
Tym
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Co je
Zmartwychwstanie
Napisałem 2009-12-10
… … …
Koncert Ten Skrzypcowy
I nawet nie mogę za tobą zapłakać
Łzy to nie wszystko zdajesz się mówić
Jest jeszcze potrzeba tworzenia to miałaś na myśli?
Raczej pasji i że mi to przystoi bardziej aniżeli
Komukolwiek innemu
Przywilej ten należny mi
Bo?
Żaden i nikt inny tego nie dostąpił
Jak ja
Bo nigdy nie zapłakałem
Nie było ku temu powodu potrzeby
Nawet w dniu śmierci mojego ojca
Raz jedyny kiedy Rzym opuszczałem
Dom mój czy dlatego że i ty tam
Koncert ten skrzypcowy
Dłonie twoje
Skrępowane
Muzyk przedni w niczym jest mu to przeszkodą
Jak najdzielniejszy z wojowników
Miecz w dłoni jego
Piszę poemat
Jeszcze tylko kilka strof
Tych
Co na wodach
Zdajesz się być zasłuchana w dźwięki melodii tej
Co na skrzypcach ty sama koncert dajesz
Nie? Przysłuchujesz się jedynie strofom
Tym
Co je
Napisałem 2009-12-10
• Nie Znajdowałem Ich Już
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Czy to ty? Bo to skrzypce co grają
To koncert powiadasz
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Ale czy to ty? O to cię zapytuję
Skazanie przez Sanhedryn
Czas ku temu abym wiedział
Zaparcie się Piotra
Kim jestem
Nie mierzyłbym się tylko z kimś takim co wirtuozem
Jam mistrz słowa
Jeno
Czy komukolwiek podobało się to
Co piszę
Zapisywałem na kartkach papieru
Czytał strofy te?
Osąd Piłata
Tego nie wiem
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Wiatr wytrącał mi je z rąk
Ale tylko wtedy
Dźwiganie krzyża
Kiedym
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Nad brzegiem rzeki Tyber
Niewiasty Jerozolimskie
Porywał je ze sobą
Przybicie do krzyża
Jakby chciał aby przedostały się na drugi brzeg
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Ale one tonęły
Matka i uczeń pod krzyżem
I znikały w odmętach
Śmierć
Wód
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Nie znajdowałem ich już
Zmartwychwstanie
Nigdy więcej 2009-12-12
… … …
Nie Znajdowałem Ich Już
Czy to ty?
Bo to skrzypce co grają
To koncert powiadasz
Ale czy to ty?
O to cię pytałem
Czas ku temu abym wiedział
Kim jestem
Nie mierzyłbym się tylko z kimś takim co wirtuozem
Jam mistrz słowa
Jeno
Czy komukolwiek podobało się to co piszę
Zapisywałem na kartkach papieru
Czytał strofy te?
Tego nie wiem
Wiatr wytrącał mi je z rąk
Ale tylko wtedy
Kiedym
Nad brzegiem rzeki Tyber
Porywał je ze sobą
Jakby chciał aby przedostały się na drugi brzeg
Ale one tonęły
I znikały w odmętach
Wód
Nie znajdowałem ich już
Nigdy więcej 2009-12-12
• Nie Odnajduje Je Tylko
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Będę przy tobie chcesz tego?
To tylko źli ludzie zabrali ci życie
Nic ponad to
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Jestem przy tobie
Skazanie przez Sanhedryn
Skrzypiec nie zabrali
Zaparcie się Piotra
Wirtuoz jest ponad ludzką złość a cóż dopiero niegodziwość
W muzyce tkwi ogrom siły i to muzyk on sam taką ją tworzy
Odnajduje
Niekoniecznie musi być zapisana na pięciolinii
Osąd Piłata
Bo wtedy istnieje obawa niebezpieczeństwo
Mogłyby być wykradzione
Inny muzyk mógłby przywłaszczyć sobie
Nuty te
A nawet gdyby tak stało się
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
To i tak nie zdołałby wydobyć z nich dźwięków
Dźwiganie krzyża
Co wirtuoz
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Nuty wiedzą kto je tworzył
Niewiasty Jerozolimskie
A przede wszystkim odnajdują wirtuoza one same
Nie?
Nie tworzył tworzyć można poezję
Nuty są odnajdywane
Przybicie do krzyża
I to przez samego grającego
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
W tym
Matka i uczeń pod krzyżem
Przypadku
Śmierć
Wirtuoza
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Co teraz gra koncert ten
Zmartwychwstanie
Nie?
Nuty odnajduje? 2009-12-12
… … …
Nie Odnajduje Je Tylko
Będę przy tobie chcesz tego?
To tylko źli ludzie zabrali ci życie
Nic ponad to
Jestem przy tobie
Skrzypiec nie zabrali
Wirtuoz jest ponad ludzką złość a cóż dopiero niegodziwość
W muzyce tkwi ogrom siły i to muzyk on sam taką ją tworzy
Odnajduje
Niekoniecznie musi być zapisana na pięciolinii
Bo wtedy jest niebezpieczeństwo że mogłyby być wykradzione
Inny muzyk mógłby przywłaszczyć je sobie
Nuty te
A nawet gdyby tak się stało
To i tak nie zdołałby wydobyć z nich dźwięków
Co wirtuoz
Nuty wiedzą kto je tworzył
A przede wszystkim odnajdują wirtuoza one same
Nie? Nie tworzył tworzyć można poezję
Nuty są odnajdywane
I to przez samego grającego
W tym
Przypadku
Wirtuoza
Co teraz gra koncert ten
Nie?
Nuty odnajduje? 2009-12-12
• Tak Obraz Ten I Koncert Skrzypcowy Są Ze Sobą Tożsame
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Czy masz żal o to że pozbawiono cię życia
Nie?
O skrzypce jedynie połamane
Nie nie są takimi
Twoi oprawcy wyrwali je jeno z rąk twoich
Wyrzucili
Być może nie wiedzieli co z nimi zrobić
Na wody rzeki Tyber tam gdzie ty teraz
Nie wiedzieli o tym są zatem na podobieństwo
Jak barbarzyńcy
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Ludy i narody co nie wiedzą jaka siła w nutach
Skazanie przez Sanhedryn
Tkwi
Zaparcie się Piotra
Powiadasz nie wyrzucili ale rzucili
Wyrzucić można coś z siebie komuś i co ból zadaje
Rani
Skrzypce są własnością wirtuoza
Takimi je czyni bo nuty same w sobie to jak ty i ja
Koncert wirtuoza to dzień naszych zaślubin
Co w Kanie w Galilei
Osąd Piłata
Choćby nie wiem jaki wyrok na nie wydano
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Połamać zniszczyć czy też unicestwić
Dźwiganie krzyża
One i tak żyć będą swoim życiem
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Bo są przyrzeczone?
Ale komu?
Niewiasty Jerozolimskie
Oblubienicy czy wirtuozowi?
Przybicie do krzyża
Nie ma to znaczenia oblubienica czy wirtuoz
W przypadku koncertu skrzypcowego
Jest to tożsamym
Zatem tworzą jedność są trzy i są ze sobą połączone
Skrzypce oblubienica i wirtuoz
Który z nich jest największy i ponad
Bez którego jedno czy drugie nie może istnieć
Być sobą i dla siebie?
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Żadne z nich jedno drugiemu jest przyrzeczone i obiecane
Jeżeli nawet jednego z nich jest pozbawiony
To i tak w niczym nie umniejsza ich zdolności wydobywania zeń dźwięków
Matka i uczeń pod krzyżem
Koncert skrzypcowy rządzi się swoimi prawami i żyje własnym życiem
Życiem artysty
Śmierć
Zatem podobnie jak obraz płótno na którym został namalowany
Zatem artysta malarz twórca tego dzieła
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Tak obraz i koncert skrzypcowy są ze sobą tożsame
Wynikają z samej natury potrzeby tworzenia
Zmartwychwstanie
Podobnie jak muzyk wirtuoz i artysta malarz
Twórcy dzieła 2009-12-12
… … …
Tak Obraz Ten I Koncert Skrzypcowy Są Ze Sobą Tożsame
Czy masz żal o to że pozbawiono cię życia
Nie?
Jedynie że skrzypce połamane
Nie nie są takimi
Twoi oprawcy wyrwali je jeno z rąk twoich
Wyrzucili
Być może nie wiedzieli co z nimi zrobić
Na wody rzeki Tyber tam gdzie ty teraz
Nie wiedzieli o tym są zatem na podobieństwo jak barbarzyńcy
Ludy i narody co nie wiedzą jaka siła w nutach
Tkwi
Powiadasz nie wyrzucili ale rzucili
Wyrzucić można coś z siebie komuś i co ból zadaje rani
Skrzypce są własnością wirtuoza
Takimi je czyni bo nuty same w sobie to jak ty i ja
Koncert wirtuoza to dzień naszych zaślubin co w Kanie w Galilei
Choćby nie wiem jaki wyrok na nie wydano
Połamać zniszczyć czy też unicestwić
One i tak żyć będą swoim życiem
Bo są przyrzeczone?
Ale komu?
Oblubienicy czy wirtuozowi?
Nie ma to znaczenia oblubienica czy wirtuoz
W przypadku koncertu skrzypcowego jest to tożsamym
Zatem tworzą jedność są trzy i są ze sobą tożsame
Skrzypce oblubienica i wirtuoz
Który z nich jest największy i ponad innymi
Bez którego jedno czy drugie nie może istnieć
Być sobą i dla siebie?
Żadne z nich jedno drugiemu jest przyrzeczone i obiecane
Jeżeli nawet jednego z nich jest pozbawiony
To i tak w niczym nie umniejsza ich zdolności wydobywania zeń dźwięków
Koncert skrzypcowy rządzi się swoimi prawami i żyje własnym życiem
Życiem artysty
Zatem podobnie jak obraz płótno na którym został namalowany
Zatem artysta malarz twórca tego dzieła
Tak obraz i koncert skrzypcowy są ze sobą tożsame
Wynikają z samej natury potrzeby tworzenia
Podobnie jak muzyk wirtuoz i artysta malarz
Twórcy dzieła 2009-12-12
• Koncert Wirtuoza Temu Dopełni
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Nie bądź jak inni to jedynie przechodnie
Nawet nie muzycy albo piszący teksty
Bóg potrzebuje geniuszy
Sekwencji aktora doskonałego koncertu wirtuoza
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Na scenie Teatru Dramatycznego
Skazanie przez Sanhedryn
Albo w Filharmonii co na skrzypcach koncert daje
Zaparcie się Piotra
Najbardziej jednak pożądanym jest ten
Co czyni to bezinteresownie
Bo wtedy nic nie obróci się przeciwko niemu
Nie może bo nie ma nad nim władzy
Osąd Piłata
Nad kimś takim jak on
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Uczynić bezużytecznym
Odrzucić
Dźwiganie krzyża
Pozbawić przywileju co tylko jemu przynależnym
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Takim kimś jestem ja
Niewiasty Jerozolimskie
I ten co potrafi grać na skrzypcach
Przybicie do krzyża
Koncert daje
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Zdoła tego dokonać
Innymi słowy muzyk
Matka i uczeń pod krzyżem
I ten co potrafi opisać
Koncert ten?
Niekoniecznie może to być opisywanie
Jakim było życie Jego
Śmierć
Ofiarowanie się i śmierć
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Nie jest też koniecznym
Aby było ukazane w porządku chronologicznym
Najważniejsze aby takim jakie rzeczywiście było
Zmartwychwstanie
Koncert wirtuoza wszystkiemu dopełni 2009-12-13
… … …
Koncert Wirtuoza Temu Dopełni
Nie bądź jak inni to jedynie przechodnie
Nawet nie muzycy albo piszący teksty
Bóg potrzebuje geniuszy
Sekwencji aktora doskonałego koncertu wirtuoza
Na scenie Teatru Dramatycznego
Albo w Filharmonii co na skrzypcach gra
Najbardziej jednak pożądanym jest ten co czyni to bezinteresownie
Bo wtedy nic nie obróci się przeciwko niemu
Nie może bo nie ma nad nim władzy
Nad kimś takim jak on
Uczynić bezużytecznym
Odrzucić
Pozbawić przywileju co tylko jemu przynależnym
Takim kimś jestem ja
I ten co potrafi grać na skrzypcach
Koncert daje
Zdoła tego dokonać
Innymi słowy muzyk
I ten co potrafi opisać
Koncert ten?
Niekoniecznie może to być opisywanie
Jakim było życie Jego
Ofiarowanie się i śmierć
Nie jest też koniecznym aby było ukazane w porządku chronologicznym
Najważniejsze aby takim jakie rzeczywiście było
Koncert wirtuoza wszystkiemu dopełni 2009-12-13
• Kto Władzy Tej Udziela Ci?
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Nie walcz z tymi co wiesz że wiedzą mniej
Aniżeli ty
Oni nie spoglądali na męczennicę
Co życie oddaje za wiarę
Ani na obraz ten namalowany przez artystę malarza
A cóż dopiero koncert wirtuoza co gra na skrzypcach
Skrzypek artysta muzyk
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Wszyscy wokół niego zgromadzeni
Bo gdzież mogliby pójść
Skazanie przez Sanhedryn
Trwają zasłuchani w tony co po wodzie dochodzą
Do nich na powrót jak echo wyroku tego
Co wydali
Na muzykę?
Nie na skrzypka
Bo cóż z tego że zabierzesz skrzypkowi życie
Koncert co daje
Grał będzie nadal
Zaparcie się Piotra
To tak jakby pierwszemu z apostołów powierzyć pieczę nad dziełem
Swoim Jego
I nie zaufać mu że temu podoła
Osąd Piłata
Kantata co niedokończona w nutach jeno
Niezapisana na pięciolinii
Muzyk i tak jest w stanie temu podołać
Zagra ją
Odtworzy z pamięci odnajdzie taką jaka być powinna
Jaką była przedtem
Nie ma to znaczenia
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Muzyk smyczek w dłoni jego i moc strun w niczym zagrożeniem
Razu pewnego słuchałem koncertu skrzypcowego
Przysłuchiwałem się temu
Wydawało się muzyk smagał struny
A on grał jeno a dźwięki układały się w harmonijną całość
Dźwiganie krzyża
Jedno stanowiły
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Widziałem to jedynie przyglądałem się temu
Mógłbym tak jeszcze przez czas pewien
Na tyle na ile trwać będzie koncert
Ten
Muzyka
Niewiasty Jerozolimskie
Ty nim?
Tak jak ostatnim razem
Kiedy przysłuchiwałem się koncertowi
Co na wodzie
Czy to ty?
Przybicie do krzyża
Suknia ta sama jej biel na wodach już
Zatem jakim sposobem możesz grać
Jeśli dłonie powiązane
Sznurem zniewolone
Na skrzypcach
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Jesteś ponad to
Nie?
Taka władza skrzypiec
Matka i uczeń pod krzyżem
Co ponad wszystko
Śmierć
Nawet zabranie życia w tym przypadku wirtuozowi
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Kto władzy tej udziela
Nad śmiercią?
Zmartwychwstanie
Nie nad skrzypcami? 2009-12-13
• Byłem Na Przedstawieniu; „Fausta”
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Po tym rozpoznam cię jak grasz na skrzypcach
Kiedy będę mógł się koncertowi temu przysłuchiwać
Czy będzie to dzień zwykły
Jak dzień ten
Czy też Dzień Pański?
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Czy pójdę do świątyni oddać cześć Bogu
Skazanie przez Sanhedryn
A następnie udam się do Filharmonii i tam gdzie ty
Zaparcie się Piotra
Wirtuoz skrzypiec
Jam jedynie mistrzem słowa
Nie sam siebie takim uczyniłem
Osąd Piłata
Dramaty te com autorem
Wystawiane na scenie Teatru Dramatycznego
Jam ich nie oglądał
Po cóż znam tekst na pamięć wszak ja je napisałem
Jam twórcą ich
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Zapewne nie byłbym zainteresowany spoglądać z widowni
Jak aktorzy zagrają tekst ten
Chociaż wiem że słowo wypowiedziane w teatrze
Ma moc o wiele głębszą aniżeli zapisane w tekście dramatu
Dźwiganie krzyża
Oprócz aktora jest jeszcze wystrój wnętrz a więc choreografia
Światło cień i cała gama zależności z tym związanych
Temu przynależnych
Byłem na przedstawieniu „Fausta”
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Był tam też jako rekwizyt ustawiony
Niewiasty Jerozolimskie
Drewniany
Przybicie do krzyża
Krzyż
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Jest jeszcze muzyka
Chciałbym pójść na koncert i posłuchać jak grasz na skrzypcach
Po tym rozpoznam cię
Matka i uczeń pod krzyżem
Powiadasz nie dajesz koncertu wirtuoza na skrzypce
Śmierć
Na scenie Teatru Dramatycznego
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Ani też
Zmartwychwstanie
W Filharmonii 2009-12-15
…… …
Pewnego Razu Byłem Na Przedstawieniu „Fausta”
Po tym rozpoznam cię jak grasz na skrzypcach
Kiedy będę mógł się koncertowi temu przysłuchiwać
Czy będzie to dzień zwykły jak dzień ten
Czy też Dzień Pański?
Czy pójdę do świątyni oddać cześć Bogu
A następnie udam się do Filharmonii i tam gdzie ty
Wirtuoz skrzypiec
Jam jedynie mistrzem słowa
Nie sam siebie takim uczyniłem
Dramaty te których jestem autorem
Wystawiane na scenie Teatru Dramatycznego
Jam ich nigdy nie oglądał
Po cóż znam tekst na pamięć wszak ja je napisałem
Zapewne nie byłbym zainteresowany spoglądać z widowni
Jak aktorzy zagrają tekst ten
Chociaż wiem że słowo wypowiadane w teatrze
Ma o wiele głębszą moc aniżeli zapisane jeno w tekście dramatu
Oprócz aktora jest jeszcze wystrój wnętrz a więc choreografia
Światło cień i cała gama zależności z tym związanych
Pewnego razu byłem na przedstawieniu „Fausta”
Był tam też jako rekwizyt ustawiony
Drewniany
Krzyż
Jest jeszcze muzyka
Chciałbym pójść na koncert i posłuchać jak grasz na skrzypcach
Po tym rozpoznam cię
Powiadasz że nie dajesz koncertu wirtuoza na skrzypce
Na scenie Teatru Dramatycznego
Ani też
W Filharmonii 2009-12-15
• Napisałem Ten Tekst Dosłownie Teraz Przed Chwilą
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Pisałem do ciebie list skończyłem pierwszy rozdział
Jak widzisz nie będzie to list ale opowiadanie
Wszystko zmieniasz czegokolwiek zamierzam
List w opowiadanie
Nie tylko to
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Zaniechałem dzisiaj spojrzeć na kogoś kto zaprzeczeniem twoim
Raczej ciebie i …
Skazanie przez Sanhedryn
Ciebie niepodobnym
Dziewczyno o włosach jak łan zboża
Zaparcie się Piotra
Pszeniczna Pani
Dziewczę
Imię tobie nadane przez samego artystę malarza; „Młoda męczennica”
Osąd Piłata
Jakżeż niedostaję jemu
Nie tylko w sztuce malowania obrazów
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Bo skąd wiedział że zadaniem jego
Powinnością
Dźwiganie krzyża
Portret Namalować
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Ten
Niewiasty Jerozolimskie
Twój
Przybicie do krzyża
Na wodzie
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Nie był przecież dnia tego w czasie zaślubin naszych
W Kanie w Galilei
Jakimże sposobem poznał ciebie
Czyżby czytał moje opowiadanie?
Napisałem przecież dopiero jeden rozdział
Matka i uczeń pod krzyżem
A te pozostałe opowiadania co przedtem napisałem zapytujesz?
Śmierć
Rzucałem je kartka po karcie stronica po stronie
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Na wody
Zmartwychwstanie
Rzeki Tyber 2009-12-18
… … …
Napisałem Ten Tekst Dosłownie Teraz Przed Chwilą
Pisałem do ciebie list skończyłem pierwszy rozdział
Jak widzisz nie będzie to list ale opowiadanie
Wszystko zmieniasz czegokolwiek zamierzam
List w opowiadanie
Nie tylko to
Zaniechałem dzisiaj spojrzeć na kogoś kto zaprzeczeniem twoim
Do ciebie niepodobnym
Dziewczyno o włosach jak łan zboża
Nazywam cię pszeniczna pani
Dziewczę
Imię tobie nadane przez samego artystę malarza „Młoda męczennica”
Jakżeż niedostaję jemu
Nie tylko w sztuce malowania obrazów
Bo skąd wiedział że zadaniem jego
Namalować
Portret
Twój
Na wodzie
Nie był przecież dnia tego w czasie zaślubin naszych
W Kanie w Galilei
Jakimże sposobem poznał ciebie
Czyżby czytał moje opowiadanie?
Napisałem przecież dopiero jeden rozdział
A te pozostałe opowiadania co przedtem napisałem zapytujesz?
Rzucałem je kartka po karcie stronica po stronie
Na wody
Rzeki Tyber 2009-12-18
• Takimi Chciałem Ich Uczynić
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Czekam na sen a tylko muzyka kołysze mnie
Do snu?
Lubiłem przechadzać się jako dziecko pośród łanów zboża
Co naprzeciw domu mojego
I na wyciągnięcie ręki
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Zawsze taką byłaś teraz też
Skazanie przez Sanhedryn
Jesteś
Zaparcie się Piotra
Muzyka już się kończy pieśń
Powiadasz koncert co grasz koncert wirtuoza
Posłucham raz jeszcze zagraj koncert na skrzypce
Wszak nie musisz pójść spać zasnąć
Tam gdzie jesteś teraz nie chodzą spać
Jutrzejszy dzień to Dzień Pański
A jest minut kilka po północy
Zatem przede mną cały dzień ten
Odprawię dnia tego mszę świętą
Osąd Piłata
Przystąpię do czytania zaległych książek
Mam ich kilka i to nie tylko tych z teologii
Z lat szkoły średniej
Tak zwana klasyka literatury
Poczytam też nieco z historii dziejów ludzkości
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Coś z historii chrześcijaństwa
Dźwiganie krzyża
Kilka dni temu skończyłem pisać tekst
Niezależnie od tego co piszę teraz
Na planie stacji drogi krzyżowej
Zwykłem zanim przystąpiłem do pisania
Nadać tytuł dziełu temu
Pobudzało mnie to do pisania
Tym razem jest inaczej
Nawet po zakończeniu nie wiedziałem
Jaki nadać temu tytuł
Pierwszy raz tak mi się zdarzyło
Przytrafiło?
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Nazwałem tekst ten; „Uczynię z was wielki naród”
Zapewne chciałbyś wiedzieć skąd ten pomysł
W kraju dalekim Ewangelię głosiłem
Naukę Kościoła
Tak dzieciom ich powiedziałem
Niewiasty Jerozolimskie
Chłopcy i dziewczynki od lat najmłodszych nauczani posłuszeństwa starszym
I nic ponad to
Przybicie do krzyża
Skłon w geście poddaństwa nie czyni wybitnym
Ani nawet niezależnym
Unieś głowę
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Zrobię z was naród wielki obiecałem im to
Obietnicy zawsze dotrzymuję
Takim uczynił mnie Bóg
Mocnymi w wierze co na podobieństwo apostołów
Wyznawcy i przyszli męczennicy
Matka i uczeń pod krzyżem
Ogromne i nieprzebrane zastępy świadków Chrystusa
Śmierć
Nie przysłuchiwali się jedynie koncertowi
Co daje muzyk doskonały
Wirtuoz skrzypiec
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Takimi zechciałem ich
Zmartwychwstanie
Uczynić 2009-12-19
… … …
Takimi Chciałem Ich Uczynić
Czekam na sen a tylko muzyka kołysze mnie
Do snu?
Lubiłem przechadzać się jako dziecko pośród łanów zboża
Co naprzeciw domu mojego
I na wyciągnięcie ręki
Zawsze taką byłaś teraz też
Jesteś
Muzyka już się kończy pieśń
Powiadasz koncert co grasz koncert wirtuoza
Posłucham raz jeszcze zagraj koncert na skrzypce
Wszak nie musisz pójść spać zasnąć
Tam gdzie jesteś teraz nie chodzą spać
Jutrzejszy dzień to Dzień Pański jest kilka minut po północy
Zatem przede mną cały dzień ten
Odprawię dnia tego mszę świętą
Przystąpię do czytania zaległych książek
Mam ich kilka i to nie tylko tych z teologii
Z lat szkoły średniej
Tak zwana klasyka literatury
Poczytam też nieco z historii dziejów ludzkości
Coś z historii chrześcijaństwa
Kilka dni temu skończyłem pisać tekst
Niezależnie od tego co piszę teraz na planie stacji drogi krzyżowej
Zwykłem zanim przystępowałem do pisania
Nadać tytuł dziełu temu
Pobudzało mnie to do pisania
Tym razem było inaczej
Nawet po zakończeniu nie wiedziałem
Jaki nadać temu tytuł
Pierwszy raz tak mi się zdarzyło
Nazwałem go „Uczynię z was wielki naród”
Zapewne chciałbyś wiedzieć skąd ten pomysł
Czasu pewnego byłem w dalekim kraju głosiłem Ewangelię
Naukę Kościoła
To ich dzieciom powiedziałem
Chłopcy i dziewczynki od lat najmłodszych nauczani posłuszeństwa starszym
I nic ponad to
Skłon w geście poddaństwa nie czyni wybitnym
Ani nawet niezależnym
Unieś głowę powiedziałem dnia pewnego
Zrobię z was wielki naród obiecałem im to
Obietnicy zawsze dotrzymuję
Takim uczynił mnie Bóg
Mocnymi w wierze co na podobieństwo apostołów
Wyznawcy i przyszli męczennicy
Ogromne i nieprzebrane zastępy świadków Chrystusa
Nie przysłuchiwali się jedynie koncertowi
Co daje muzyk doskonały
Wirtuoz skrzypiec
Takimi chciałem ich
Uczynić 2009-12-19
• Nie Można Takim Być
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Spoglądam na ciebie i wiem już kim jest Bóg
W tobie na wodach rzeki Tyber zawiera się historia zbawienia
Jesteś uosobieniem tych
Co Bogu zaufali na podobieństwo jak Abraham i Mojżesz
Postacie biblijne najwybitniejsi
Patriarchowie i dawcy Prawa
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Jam apostoł jeno
Skazanie przez Sanhedryn
Jeden z dwunastu
Zaparcie się Piotra
Nikt ponad mnie
Takim byłem od samego początku
Nie zamierzając być ponad kogokolwiek
Nie we mnie pragnienie owe
Osąd Piłata
Wola pożądanie pokusa takim się stać
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Jedno co ponad mnie
Dźwiganie krzyża
Nachodzi na mnie kiedy spoglądam na ciebie
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
I to jaką jesteś
Niewiasty Jerozolimskie
Ty
Przybicie do krzyża
Oblubienica
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Moja
Matka i uczeń pod krzyżem
Chcę być na twoje podobieństwo i jak ty
Śmierć
Powiadasz że nie można być
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Ponad koncert
Zmartwychwstanie
Wirtuoza co gra na skrzypcach 2009-12-20
… … …
Nie Można Takim Być
Spoglądam na ciebie i wiem już kim jest Bóg
W tobie na wodach rzeki Tyber zawiera się historia zbawienia
Jesteś uosobieniem tych co Bogu zaufali na podobieństwo jak Abraham i Mojżesz
Postaci biblijne najwybitniejsi
Patriarchowie i dawcy Prawa
Jam apostoł jeno
Jeden z dwunastu
Nikt ponad mnie
Takim byłem od samego początku
Nie zamierzając być ponad kogokolwiek
Nie we mnie pragnienie owe
Wola pożądanie pokusa takim się stać
Jedno co ponad mnie
Nachodzi na mnie kiedy spoglądam na ciebie
I to jaką jesteś
Ty
Oblubienica
Moja
Chcę być na twoje podobieństwo i jak ty
Powiadasz że nie można być
Ponad koncert
Wirtuoza co gra na skrzypcach 2009-12-20
• I Noc Ponad To
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
To co pomiędzy nami wie o tym tylko Bóg
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Nikt inny i ty bo po co wiedzieć o tym
Skazanie przez Sanhedryn
Innym
Zaparcie się Piotra
Po raz kolejny zajrzałem w księgi
A tam
Osąd Piłata
Pustka
Nie była to księga natchniona
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
A jeżeli taką nie jest
Dźwiganie krzyża
To próżnym wszelkie staranie
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Jesteś dla mnie to wiem poznaję po sposobie w jaki mówisz o tym
Niewiasty Jerozolimskie
Znam ciebie już
Pewnego razu będąc u mnie zostawiłaś skrzypce
A one zagrały
Przybicie do krzyża
Same
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Jakby upominając się o miłość naszą
Moją do ciebie
Matka i uczeń pod krzyżem
Abyś już wiedziała kim jestem
Śmierć
Wiem jedynie o sobie żem prorok i jak wiele przede mną
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
To wiem
Zmartwychwstanie
I noc ponad to co nachodzi
2009-12-24 – pisane w noc wigilijną Bożego Narodzenia
… … …
I Noc Ponad To
To co pomiędzy nami wie o tym tylko Bóg
Nikt inny i ty bo po co wiedzieć o tym
Innym
Po raz kolejny zajrzałem w księgi
A tam
Pustka
Nie była to księga natchniona
A jeżeli taką nie jest
To próżnym wszelkie staranie
Jesteś dla mnie to wiem poznaję po sposobie w jaki mówisz o tym
Znam ciebie już
Pewnego razu będąc u mnie zostawiłaś skrzypce
A one zagrały
Same
Jakby upomniały się o miłość naszą
Moją do ciebie
Abyś już wiedziała kim jestem
Wiem jedynie o sobie żem prorok i jak wiele przede mną
To wiem
I noc ponad to co nachodzi
2009-12-24 – pisane w noc wigilijną Bożego Narodzenia
2009
Pisane pod inspiracją obrazu Paul Delaroche “La Jeune Martyre”
(Louvre 1854-55) oraz „Lacrimosa”
Tekst pisany na planie stacji drogi krzyżowej – nowy układ W drugiej części znajdziecie tekst z wyróżnieniem kolejnych stacji drogi krzyżowej
• Pieśń Ta Ku Czci Matki Jego – Lacrimosa
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Patrzę na obraz twój i jakbym oczekiwał czegoś
Od ciebie
Niemoc we mnie do cna spowija mnie
Czyżby nadszedł czas od czego
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Uciec wszak nigdy takim nie byłem nie można
Skazanie przez Sanhedryn
Nie chcę tego
Zaparcie się Piotra
Zapytam zatem raz jeszcze czym pierwszym z apostołów
Osąd Piłata
Jeszcze?
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Bo jeśli nie
Dźwiganie krzyża
To nie zasługuję
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
W niczym na miłość
Niewiasty Jerozolimskie
Twoją
Przybicie do krzyża
A takim być nie chcę
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Jam wojownik co przysięgi dochowuje
Raz danej
Matka i uczeń pod krzyżem
To mu przystoi takim jest
Jak pieśń ta dedykowana matce Jego; „Lacrimosa”
Śmierć
Co przygląda się śmierci Jego
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Jak ja tobie
Zmartwychwstanie
Na wodach rzeki Tyber
2009-12-20
… … …
Pieśń Ta Ku Czci Matki Jego – Lacrimosa
Pieśń ta ku czci matki Jego
Patrzę na obraz twój i jakbym oczekiwał czegoś
Od ciebie
Niemoc we mnie do cna spowija mnie
Czyżby nadszedł czas od czego
Uciec wszak nigdy takim nie byłem nie można
Nie chcę tego
Zapytam zatem raz jeszcze czym pierwszym z apostołów
Jeszcze?
Bo jeśli nie
To nie zasługuję
W niczym na miłość
Twoją
A takim być nie chcę
Jam wojownik co przysięgi dochowuje
Raz danej
To mu przystoi takim jest
Jak pieśń ta dedykowana matce Jego „Lacrimosa”
Co przyglądała się śmierci Jego
Jak ja tobie
Na wodach rzeki Tyber
2009-12-20
(2009)
Dla tej co wody zabrały życie a nie znam nawet jej imienia…
Pisane pod inspiracją dwunastoletniej dziewczynki
O nazwisku Modrewicz
Utonęła udając na mszę świętą
Kiedy nadeszła ulewa i deszcz powódź
Spoczywa w krypcie oo Franciszkanów w Krakowie
Bezimienna … Czyli; Nie Miałam Nawet Sukni Ślubnej
• Spojrzenie Twoje Niepokoi Mnie
• Wiesz Już O Tym
• Jam Oblubieniec
• Od Śmierci Uchronić Cię Nie Uchroniłem
• Wody Co Zabrały Ci Życie
• Unieś Mnie Do Tańca
• Krople Deszczu
• Moc Wód Tych Co Rozszalałe
• Przyglądasz Mi Się Tylko
• Nie Ma Takiej Potrzeby?
• Wody Co Się Winem Stały
• Nie Chcesz Abym Zabiegał O Miłość Twoją
• Obiecuję Ci To
• Spojrzenie Twoje Niepokoi Mnie
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Wzrok twój niepokoi mnie
Spoglądasz na mnie jakbyś chciała powiedzieć że jesteś
Mi kimś
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Najbliższym
Skazanie przez Sanhedryn
Nawet nią
Zaparcie się Piotra
Samą
Osąd Piłata
Pogrążona w odmętach wód
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Mając
Dźwiganie krzyża
Lat
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Zaledwie
Niewiasty Jerozolimskie
Dwanaście
Przybicie do krzyża
Dzieciem będąc
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
We dni owe
I mogę zapytać dlaczego Bóg zabrał ci życie
Matka i uczeń pod krzyżem
A być może jest coś ponad to co mi dostępne?
Śmierć
Wzrok twój spojrzenie twoje na mnie spoglądanie
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Niepokoi
Zmartwychwstanie
Mnie 2009-11-24
… … …
Spojrzenie Twoje Niepokoi Mnie
Wzrok twój niepokoi mnie
Spoglądasz na mnie jakbyś chciała powiedzieć że jesteś
Mi kimś
Bliskim
Nawet nią
Samą
Pogrążona w odmętach wód
Mając
Lat
Zaledwie
Dwanaście
Dzieciem będąc
We dni owe
I mogę zapytać dlaczego Bóg zabrał ci życie
A być może jest coś ponad to co mi dostępne?
Wzrok twój spojrzenie twoje na mnie spoglądanie
Niepokoi
Mnie 2009-11-24
• Wiesz Już O Tym
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Wzrok twój spoglądanie na mnie niepokoi mnie
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Tak jakbyś chciała powiedzieć
Skazanie przez Sanhedryn
Mam do ciebie
Zaparcie się Piotra
Prawo
I że nią jesteś ty
Osąd Piłata
Życie co jakby za mnie oddaje
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Takim wzrok twój
Dźwiganie krzyża
Twoje
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Na mnie
Niewiasty Jerozolimskie
Spoglądanie
I że w pojmowaniu tego jesteś
Przybicie do krzyża
Najprzedniejszą
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Dajesz mi to do zrozumienia?
Matka i uczeń pod krzyżem
Nie nawet i nie to?
Śmierć
Wiesz
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Już
Zmartwychwstanie
O tym? 2009-11-23
… … …
Wiesz Już O Tym
Wzrok twój spoglądanie na mnie niepokoi mnie
Tak jakbyś chciała powiedzieć
Mam do ciebie
Prawo
I że nią jesteś ty
Życie co jakby za mnie oddaje
Takim wzrok twój
Twoje
Na mnie
Spoglądanie
I że w pojmowaniu tego jesteś
Najprzedniejszą
Dajesz mi to do zrozumienia?
Nie nawet i nie to?
Wiesz
Już
O tym? 2009-11-23
• Jam Oblubieniec
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Spotykałem cię po wielokroć
Ostatnim razem w dniu zaślubin naszych
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
W Kanie
Skazanie przez Sanhedryn
Co w Galilei
Zaparcie się Piotra
Jam oblubieniec
I ten co miłość przyrzekałaś wierność małżeńską
Oraz że mnie nie opuścisz aż do śmierci
Ty we dni owe dwunastoletnią
Osąd Piłata
Woda
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Życie
Dźwiganie krzyża
Ci zabrała
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Niepokoi mnie
Niewiasty Jerozolimskie
Twoje na mnie spoglądanie
Przybicie do krzyża
Spotykałem cię jeszcze po wielokroć
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Ostatnim razem
Matka i uczeń pod krzyżem
W dniu
Śmierć
Zaślubin naszych
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Co
Zmartwychwstanie
W Kanie w Galilei 2009-11-24
… … …
Jam Oblubieniec
Spotykałem cię po wielokroć
Ostatnim razem w dniu zaślubin naszych
W Kanie
Co w Galilei
Jam oblubieniec
I ten któremu przyrzekałaś miłość wierność małżeńską
Oraz że mnie nie opuścisz aż do śmierci
Ty we dni owe dwunastoletnią
Woda
Życie
Ci zabrała
Niepokoi mnie
Twoje na mnie spoglądanie
Spotykałem cię jeszcze po wielokroć
Ostatnim razem
W dniu
Zaślubin naszych
Co
W Kanie w Galilei 2009-11-24
• Od Śmierci Cię Nie Uchroniłem
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
I nawet nie znam imienia twego
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
I tego
Skazanie przez Sanhedryn
Kim jesteś
Zaparcie się Piotra
Jam kapłan
Osąd Piłata
Spojrzenie twoje coś odeszłą bo wody życie ci zabrały
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
I jakby dobrze ci tam było
Dźwiganie krzyża
Bo
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Przy mnie już?
Niewiasty Jerozolimskie
Taką
Przybicie do krzyża
Jesteś?
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Przyrzekam ci miłość wierność oraz że cię nie opuszczę
Ale
Matka i uczeń pod krzyżem
Od
Śmierć
Śmierci
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Uchronić cię
Zmartwychwstanie
Nie mogłem/zdołałem 2009-11-24
… … …
Od Śmierci Cię Nie Uchroniłem
I nawet nie znam imienia twego
I tego
Kim jesteś
Jam kapłan
Spojrzenie twoje coś odeszłą bo wody życie ci zabrały
I jakby dobrze ci tam było
Bo
Przy mnie już?
Taką
Jesteś?
Przyrzekam ci miłość wierność oraz że cię nie opuszczę
Ale
Od
Śmierci
Uchronić cię
Nie mogłem 2009-11-24
• Wody Co Życie Zabrały Ci
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Nie chciałbym już nikomu o tym opowiadać
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Bo
Skazanie przez Sanhedryn
Być może ty sama
Zaparcie się Piotra
Nie chcesz tego
Osąd Piłata
To twoje spojrzenie
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Odnalazłem cię
Dźwiganie krzyża
Cóż za odwaga
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
W spojrzeniu na mnie spoglądaniu
Niewiasty Jerozolimskie
W czas ten dwunastoletnią
Przybicie do krzyża
I nawet nie masz do
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Boga
Matka i uczeń pod krzyżem
Żalu o to że …
Śmierć
Wody
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Życie
Zmartwychwstanie
Zabrały ci 2009-11-23
… … …
Wody Co Zabrały Ci Życie
Nie chciałbym już nikomu o tym opowiadać
Bo
Być może ty sama
Nie chcesz tego
To twoje spojrzenie
Odnalazłem cię
Cóż za odwaga
W spojrzeniu na mnie spoglądaniu
Byłaś wtedy dwunastoletnią
I nawet nie masz do
Boga
Żalu o to że
Wody
Zabrały ci
Życie 2009-11-23
• Unieś Mnie Do Tańca
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Spoglądasz na mnie i zdajesz się mówić
Unieś mnie do tańca
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Za mną orszak druhen
Skazanie przez Sanhedryn
Poprowadzę cię tam gdzie
Zaparcie się Piotra
Ja już
Osąd Piłata
Nie?
Wszystko może się jeszcze sprzysiąc przeciwko mnie
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Deszcz ten co życie daje i pola nawadnia może ustać
W pustynię zamieni
Dźwiganie krzyża
Ziemię uprawną?
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Głód nastanie
Niewiasty Jerozolimskie
Winnice nie obrodzą w owoc winnego grona
Ziemia plonów nie wyda
Ptak krążył będzie jeno szukając padliny
Co w obfitości
Przybicie do krzyża
Nie będzie to ptak na podobieństwo jak Pan przestworzy
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Dlatego też chcesz
Matka i uczeń pod krzyżem
Pozostać
Śmierć
Tam
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Gdzie jesteś
Zmartwychwstanie
Teraz? 2009-11-26
… … …
Unieś Mnie Do Tańca
Spoglądasz na mnie i zdajesz się mówić
Unieś mnie do tańca
Za mną orszak druhen
Poprowadzę cię tam gdzie
Ja już
Nie?
Wszystko może się jeszcze sprzysiąc przeciwko mnie
Deszcz ten co życie daje i pola nawadnia może ustać
I w pustynię zmieni
Ziemię uprawną?
I głód nastanie
Winnice nie obrodzą w owoc winnego grona
Ziemia plonów nie wyda
Ptak krążył będzie jeno szukając padliny
Co w obfitości
Nie będzie to ptak na podobieństwo jak Pan przestworzy
Dlatego też chcesz
Pozostać
Tam
Gdzie jesteś
Teraz? 2009-11-26
• Krople Deszczu
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Zatrzymujesz mnie swym wzrokiem
Zdajesz się mówić nie ja jestem zwycięzcą
Tym kimś kim chciałbym być
Chociaż być może i takim tym kimś
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Jestem
Skazanie przez Sanhedryn
Deszcz czynił mnie zwycięzcą
Zaparcie się Piotra
Wiesz już o tym mnie pierwszego z apostołów
I to zanim takim stałem się
Wychodząc na pole bitwy kiedym jeszcze młodzieńcem
Była tym arena sportowa
Ja pośród nich
Osąd Piłata
I w wielu jeszcze innych okolicznościach
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Kiedy padał deszcz jam z nich najbardziej wprawny
Czy to na morzu w czasie sztormu
Dźwiganie krzyża
W górach
Drogę powrotną odnajdując
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Czy też kiedy należało jak najszybciej siano w stogi ułożyć
Albo zwieść je do/w zagrody
Bo burza nadciągała
Niewiasty Jerozolimskie
Tak też było i w dniu kiedy pokutę rozpoczynałem
Za grzechy moje
Grzech co naszedł na mnie z woli Boga za Jego przyzwoleniem
A była to próba wiary
Przybicie do krzyża
We dni owe wód ogrom spadał z niebios na pola
I tam gdzie ja
Napełniałem nimi dłonie moje
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Ożywcze w mocy
Matka i uczeń pod krzyżem
I to dzięki temu przetrwałem
Śmierć
Te same
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Co tobie
Zmartwychwstanie
Życie zabrały 2009-11-27
… … …
Krople Deszczu
Zatrzymujesz mnie swym wzrokiem
I zdajesz się mówić że to nie ja jestem zwycięzcą
Tym kimś kim chciałbym być
Chociaż być może i takim tym kimś
Jestem
Deszcz czynił mnie zwycięzcą
Wiesz już o tym mnie pierwszego z apostołów
I to zanim nim się stałem
Wychodząc na pole bitwy kiedym jeszcze młodzieńcem
Była nim arena sportowa
Ja pośród nich
I w wielu jeszcze innych okolicznościach
Kiedy padał deszcz jam najbardziej wprawny z nich
Czy to na morzu w czasie sztormu
W górach
Drogę powrotną odnajdując
Czy też kiedy należało jak najszybciej siano w stogi ułożyć
Albo zwieść je do zagrody
Bo burza nadciągała
Tak też było i w dniu w którym rozpoczynałem pokutę
Za grzechy moje
Grzech co naszedł na mnie z woli Boga za Jego przyzwoleniem
A była to próba wiary
We dni owe ogram wód spadał z niebios na pola i tam gdzie ja
Napełniałem nimi dłonie moje
Ożywcze w mocy
I to dzięki nim przetrwałem
Te same
Co tobie
Życie zabrały 2009-11-27
• Moc Wód Tych Co Rozszalałe
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
I ten ogrom wód co wtedy naszedł na mnie
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Jakby znikąd
Skazanie przez Sanhedryn
Powracał po wielokroć nachodził
Zaparcie się Piotra
Życie zabrać
Kiedym dzieciem
Osąd Piłata
Ale dlaczego taki takim
Był?
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Jam im w sprzeciwie
Dźwiganie krzyża
Wodzie wodom tym
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Co schodzi i życie zabiera
Niewiasty Jerozolimskie
Ty
Przybicie do krzyża
Moc
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Wód tych
Matka i uczeń pod krzyżem
Co
Śmierć
Rozszalałe
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Na siebie
Zmartwychwstanie
Przyjęłaś? 2009-11-27
… …
Moc Wód Tych Co Rozszalałe
I ten ogrom wód co wtedy naszedł na mnie
Jakby znikąd
I powracał po wielokroć nachodził
Życie zabrać
Kiedym dzieciem jeszcze
Ale dlaczego takim był?
Jam im w sprzeciwie
Wodzie tej
Co schodzi i życie zabiera
Ty
Moc
Wód tych
Co
Rozszalałe
Na siebie
Przyjęłaś? 2009-11-27
• Przyglądasz Mi Się Jeno
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Spoglądasz na mnie to wiem
Czyżbyś chciała mi coś
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Powiedzieć
Skazanie przez Sanhedryn
O czym jeszcze nie wiedziałbym?
Zaparcie się Piotra
Takie odniosłem wrażenie kiedy spoglądałem na ciebie poprzednim razem
O teraz jesteś inna
Przyglądasz mi się tylko
Osąd Piłata
Milcząca
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Tak lepiej?
Taką być chcesz?
Dźwiganie krzyża
Jesteś
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
O już wiem
Niewiasty Jerozolimskie
Chcesz mi powiedzieć
Przybicie do krzyża
Pomimo tego że jestem bez życia już
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Obiecuję ci miłość wierność oraz że cię
Matka i uczeń pod krzyżem
Nie opuszczę
Śmierć
Nie też nie to?
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Przyglądasz mi się
Zmartwychwstanie
Jeno? 2009-11-27
… … …
Przyglądasz Mi Się Tylko
Spoglądasz na mnie to wiem
Czyżbyś chciała mi coś
Powiedzieć
O czym jeszcze nie wiedziałbym?
Takie odniosłem wrażenie kiedy spoglądałem na ciebie poprzednim razem
O teraz jesteś inna
Przyglądasz mi się tylko
Milcząca
Tak lepiej?
Taką być chcesz?
Jesteś
O już wiem
Chcesz mi powiedzieć
Pomimo tego że jestem bez życia już
Obiecuję ci miłość wierność oraz że cię
Nie opuszczę
Nie też nie to?
Przyglądasz mi się
Tylko? 2009-11-27
• Nie Ma Takiej Potrzeby?
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Upominasz się o mnie
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Nie?
Skazanie przez Sanhedryn
To co chcesz mi powiedzieć?
Zaparcie się Piotra
Zatem
Zrealizować prorockie powołanie
Czynić w tym staranie
Osąd Piłata
Po to
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Aby
Dźwiganie krzyża
Być
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Godnym
Niewiasty Jerozolimskie
Ciebie?
Przybicie do krzyża
Dzień nowy już i co nachodzi
Jest to Dzień Pański
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Przyrzekam wypełnić co zamierzyłem
Dnia tego
Matka i uczeń pod krzyżem
Powiadasz
Nie ma takiej potrzeby
Śmierć
Dzień ten
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Żyje
Zmartwychwstanie
Swoim życiem? 2009-11-29
… … …
Nie Ma Takiej Potrzeby?
Upominasz się o mnie
Nie?
To co chcesz mi powiedzieć?
Zatem
Zrealizować prorockie powołanie
I czynić w tym staranie
Po to
Aby
Być
Godnym
Ciebie?
Dzień nowy już i co nachodzi
Jest to dzień Pański
Przyrzekam wypełnić co zamierzyłem
Dnia tego
Powiadasz
Nie ma takiej potrzeby
Dzień ten
Żyje
Swoim życiem? 2009-11-29
• Wody Co Się Winem Stały
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Do toastu czy orszaku weselnego to wyzwanie
Czym to twoje
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Na
Skazanie przez Sanhedryn
Mnie
Zaparcie się Piotra
Spoglądanie?
Osąd Piłata
Osądzonym za czyn ten
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Czy
Dźwiganie krzyża
To
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Za mnie
Niewiasty Jerozolimskie
Twoje jest ofiarowanie?
Przybicie do krzyża
Bo przyglądasz mi się przez czas ten cały
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Zdajesz się mówić
Matka i uczeń pod krzyżem
Toast winem z wody przemieniony
Co wzniesiony
Śmierć
W dniu zaślubin naszych
Wody co się winem stały
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Życie ci
Zmartwychwstanie
Zabrały? 2009-11-29
… … …
Wody Co Się Winem Stały
Do toastu czy orszaku weselnego to wyzwanie
Czym to twoje
Na
Mnie
Spoglądanie?
Osądzonym za czyn ten
Czy
To
Za mnie
Twoje jest ofiarowanie?
Bo przyglądasz mi się przez czas cały
Zdajesz mówić
Toast winem z wody przemieniony co wzniesiony
W dniu zaślubin naszych
Wody co się winem stały
Życie ci
Zabrały? 2009-11-29
• Nie Chcesz Abym Zabiegał O Miłość Twoją
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Jam prorok czy też oblubieniec
Zapytujesz kim bardziej chciałbym być
Jakim?
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Z tobą
Skazanie przez Sanhedryn
Czy oddany służbie Bogu?
Zaparcie się Piotra
Ja kapłan oblubieniec twój
Osąd Piłata
Nie chcesz wydawać wyroku
Zdajesz się mówić
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Spokój jeno w oczach twoich
Dźwiganie krzyża
Takim
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Mnie
Niewiasty Jerozolimskie
Uczynił
Przybicie do krzyża
I nawet nie chcesz abym zabiegał o miłość twoją
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Oblubienicy
Matka i uczeń pod krzyżem
Przyglądasz mi się jeno
Śmierć
I temu
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Jakim
Zmartwychwstanie
Jestem? 2009-11-30
… … …
Nie Chcesz Abym Zabiegał O Miłość Twoją
Jam prorok czy też oblubieniec
I zapytujesz kim bardziej chciałbym być
I jakim?
Z tobą
Czy oddany służbie Bogu?
Ja kapłan oblubieniec twój
Nie chcesz wydawać wyroku
Zdajesz się mówić
Spokój jeno w oczach twoich
Takim
Mnie
Uczynił
I nawet nie chcesz abym zabiegał o miłość twoją
Oblubienicy
Przyglądasz mi się tylko
I temu
Jakim
Jestem? 2009-11-30
• Obiecuję Ci To
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Chciałbym podarować ci coś pod choinkę
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia
Co sprawiłoby ci największą przyjemność
Co chciałabyś mieć
Ot tak
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Dla siebie
Skazanie przez Sanhedryn
I na własność już
Zaparcie się Piotra
Dam ci co zechcesz
Osąd Piłata
Chciałbym aby było to coś czego dotychczas
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Nie
Dźwiganie krzyża
Otrzymałaś jeszcze
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Od nikogo
Niewiasty Jerozolimskie
I chciałabyś to mieć
Przybicie do krzyża
Spełnię
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Obiecuję ci to
Matka i uczeń pod krzyżem
Wszak suknię na dzień naszych zaślubin
Śmierć
Przygotujesz
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Sobie
Zmartwychwstanie
Ty sama (2009-11-30)
… … …
Obiecuję Ci To
Chciałbym podarować ci coś pod choinkę
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia
Co sprawiłoby ci największą przyjemność
Co chciałabyś mieć ot tak
Dla siebie
I na własność już
Dam ci co zechcesz
Chciałbym aby było to coś czego dotychczas
Nie
Otrzymałaś jeszcze
Od nikogo
I chciałabyś to mieć
Spełnię
Obiecuję ci to
Wszak suknię na dzień naszych zaślubin
Przygotujesz
Sobie
Ty sama (2009-11-30)
2008-2009
Lampa Oblubienicy Z Kany
• Lampa Oblubienicy
• Toast Winem Z Kany Galilejskiej Uniesiony
• Drzewo Ma W Sobie Moc
• Obiecałam Ci To
• Dłoń Ta Sama
• Pisz Nadal
• Lampa Oblubienicy
Wstęp
Imię me Oblubienica
Panną
Co w roztropność żem odziana
Na spotkanie oblubieńca mego wyszłam
I z oliwą w obfitości by nie zgasła płomień by podtrzymywała
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Lampa przy mnie była
Płomień był przeze mnie przyniesiony
Aby w swym osamotnieniu nie był opuszczony
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Lampa w dłoni mej zadrżała
Gdym kohortę zobaczyła
Judasz zdrajca na jej czele i z mieczami i kijami do Cię dostąpiła
Skazanie przez Sanhedryn
Lampę aby kłamstwa
Oskarżenia uwydatnić
Doń oliwy dopełniłam i przed nimi na dziedzińcu lampę postawiłam
Zaparcie się Piotra
Tuż przy lampie mojej siadłeś
I służąca też arcykapłana
Lampa moja kiedyś w zapomnieniu i twarz Twoją oświetlała
Osąd Piłata
Kiedyś milczał oskarżeniem Rzymu
Od narodu opuszczony
Lampa moja mój kaganek w dłoni mej pozostał niewzruszony
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Z lampą w dłoni mojej
Płomień jej podtrzymywałam
Rany i koronę tę cierniową by ukazywała
Dźwiganie krzyża
Z lampą w dłoni i przed Tobą
Ja młoda dziewczyna
By oświetlać drogę na Golgotę ja z kagankiem tym kroczyłam
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Krzyża ponieść pomóc
W niczem nie zdołałam
Lampę tylko niosłam i przy sobie miałam
Niewiasty Jerozolimskie
Przestróg i ja wtedy z trwogą wysłuchałam
Miastem po ruinach jego
Zgliszczom i zniszczeniu z lampą idąc i się temu przyglądałam
Przybicie do krzyża
Z lampą stałam kiedyś w pokrzywdzeniu
W krzyż Cię przybijali
Aby twarzom swoim i w płomieniach lampy złości swojej by się przyglądali
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
W Raju będziesz dzisiaj jeszcze
Jest kraina ta ci dana
Ja na drogę lampę moją temu co jest w nawróceniu dać ją obiecałam
Matka i uczeń pod krzyżem
Z matką apostołem i siostrami
I ja z lampą stałam
By proroctwa co się wypełniają by płomieniem rozświetlała
Śmierć
Lampa co mi dałeś
Kiedym w Kanie w Galilei miłość przyrzekała
Jam małżonka jego najwierniejsza dziś przy Tobie z lampą stałam
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Ciało kiedy obmywane
Wonnościami namaszczane było
Lampę ja przy Tobie w na powstanie zostawiłam/postawiłam
Zmartwychwstanie
Kiedym tam przybyła wnętrze grobu Twego
Lampa rozświetlała
Płomień w niej nie gaśnie lampa w darze i na powrót jest mi dana (kwiecień 2008)
… … …
• Toast Winem Z Kany Galilejskiej Uniesiony
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Stągiew ta co z Kany
Potłuczona wino się rozlało
Toast wznieść bym chciała ale wina nie ma
Ręka moja w zamian ciało Twe podtrzymywała
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Stągiew winem napełniona
Pusta pozostała wino zeń wylano
Toast na cześć gości mych weselnych wznoszę
Jeden z nich niegodny wielu ich tam zasiadało
Skazanie przez Sanhedryn
Stągiew wino z wody przemienione
Co przechowywała
W czary i kielichy najprzedniejsze
Rozlewałam i przed nimi idąc im kielichy te wręczałam
Zaparcie się Piotra
Stągiew z winem z Galilei na dziedzińcu
I/Co przed ogniem ustawiona
Więc zaczerpnij ile możesz
Zdołasz zaświadcz z wody że jest uczynione
Osąd Piłata
Stągiew co przez naród odrzucona
Wino jej rozlane
Od narodu Rzymu sławą który słynie
Jako Mesjasz i Syn Boży też nie jesteś Nim uznany
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Stągiew na kawałki potłuczona
Wino zeń rozlane
W nicość toast uczta zagubiona
Zaproszenie na me gody odrzucone zapomniane
Dźwiganie krzyża
Stągiew w niczym porzucona
Winem w obfitości napełniona
Jako toast i na Twych ramionach
Drogą krzyża i na ucztę tę Niebiańską poniesiona
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Stągiew przed wylaniem wina
I upadkiem uchroniona
Posługiwać będzie
Narodowi już Nowemu jako toast w mocy Jego uczyniona
Niewiasty Jerozolimskie
Stągiew z winem
Łzami zdaje być się napełniona
I przestrogą
Upomnieniem i toastem jako ręka już karząca uniesiona
Przybicie do krzyża
Stągiew w mocy uderzona
Wino w obfitości
W godność i majestat obleczona
I toastu weselnego czas nadchodzi pod niebiosa uniesiony
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Stągiew winem dopełniona
Miarą jedną
Toast jeden jeszcze jej przydany
W geście przebaczenia nieba obietnicy darowany
Matka i uczeń pod krzyżem
Stągiew już przygotowana
Winem ją obdaruj
W okazałość też odziana
Jakom matka Ja dla Ciebie niech małżonkom z Kany będzie darowana
Śmierć
Stągiew jako Rajskie drzewo
Winną latoroślą okraszone
Przez młodzieńca i oblubienicę Jego
I na zaślubinach toast z wina co w kielichy już rozlany jest wznoszony
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Stągiew jako porzucona
Wino najprzedniejsze
Toast już ostatni uniesiony
I gość z Kany co na zaślubinach moich naszych już do grobu jest złożony
Zmartwychwstanie
Stągiew tak jak w Kanie na weselu moim
Wino w obfitości wino czas rozlewać
Toastem ich uracz
Gości mych weselnych i szatę godową czas wdziewać (kwiecień 2008)
… …
Toast Winem Z Kany Galilejskiej Uniesiony
Stągiew ta co z Kany
Potłuczona wino się rozlało
Toast wznieść bym chciała ale wina nie ma
Ręka moja w zamian ciało Twe podtrzymywała
Stągiew winem napełniona
Pusta pozostała wino zeń wylano
Toast na cześć gości mych weselnych wznoszę
Jeden z nich niegodny wielu ich tam zasiadało
Stągiew wino z wody przemienione
Co przechowywała
W czary i kielichy najprzedniejsze
Rozlewałam i przed nimi idąc im kielichy te wręczałam
Stągiew z winem z Galilei na dziedzińcu
I przed ogniem ustawiona
Więc zaczerpnij ile możesz
Zdołasz zaświadcz z wody że jest uczynione
Stągiew co przez naród odrzucona
Wino jej rozlane
Od narodu Rzymu sławą który słynie
Jako Mesjasz i Syn Boży też nie jesteś Nim uznany
Stągiew na kawałki potłuczona
Wino zeń rozlane
W nicość toast uczta zagubiona
Zaproszenie na me gody odrzucone zapomniane
Stągiew w niczym porzucona
Winem w obfitości napełniona
Jako toast i na Twych ramionach
Drogą krzyża i na ucztę tę Niebiańską poniesiona
Stągiew przed wylaniem wina
I upadkiem uchroniona
Posługiwać będzie
Narodowi już Nowemu jako toast w mocy Jego uczyniona
Stągiew z winem
Łzami zdaje być się napełniona
I przestrogą
Upomnieniem i toastem jako ręka już karząca uniesiona
Stągiew w mocy uderzona
Wino w obfitości
W godność i majestat obleczona
I toastu weselnego czas nadchodzi pod niebiosa uniesiony
Stągiew winem dopełniona
Miarą jedną
Toast jeden jeszcze jej przydany
W geście przebaczenia nieba obietnicy darowany
Stągiew już przygotowana
Winem ją obdaruj
W okazałość też odziana
Jakom matka Ja dla Ciebie niech małżonkom z Kany będzie darowana
Stągiew jako Rajskie drzewo
Winną latoroślą okraszone
Przez młodzieńca i oblubienicę Jego
I na zaślubinach toast z wina co w kielichy już rozlany jest wznoszony
Stągiew jako porzucona
Wino najprzedniejsze
Toast już ostatni uniesiony
I gość z Kany co na zaślubinach moich naszych już do grobu jest złożony
Stągiew tak jak w Kanie na weselu moim
Wino w obfitości wino czas rozlewać
Toastem ich uracz
Gości mych weselnych i szatę godową czas wdziewać (kwiecień 2008)
• Drzewo Ma W Sobie Moc
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Drzewo ma w sobie moc
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Na podobieństwo jak przysięga
Ślubuję ci miłość wierność i uczciwość oraz że cię nie opuszczę
Skazanie przez Sanhedryn
Nie oddalę
Zaparcie się Piotra
Nie zaprę się ciebie w najmniejszej nawet rzeczy
Osąd Piłata
Ani też osądzie który o tobie stanowiłby
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Bez tych słów byłbym jedynie sam dla siebie
Bez żadnego zobowiązania
Dźwiganie krzyża
Ale czy byłoby to czymś dobrym?
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Na pewno nie
Niewiasty Jerozolimskie
Być samym dla siebie to jak drzewo bez liści
Przybicie do krzyża
Albo konar odarty z kory
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Drzewo takie nie jest w stanie zrodzić niczego dobrego
Dać życia a nawet samo przy życiu się utrzymać
Trwać
Matka i uczeń pod krzyżem
Wydać owoców i to nie tylko nawrócenia
Śmierć
Drzewo takie obumiera
A służyć może jedynie ku temu
Aby powieszony został na nim skazaniec
Włóczęga albo ktoś winien śmierci
I ten który życie odbiera sobie sam
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Ale jeżeli na drzewie takim umiera i oddaje życie ktoś niewinny
Zmartwychwstanie
To drzewo takie ożywa (oktawa Wielkiej Nocy 2009)
… … …
Drzewo Ma W Sobie Moc
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Drzewo ma w sobie moc
Na podobieństwo jak przysięga
Ślubuję ci miłość wierność i uczciwość oraz że cię nie opuszczę
Nie oddalę
Nie zaprę się ciebie w najmniejszej nawet rzeczy
Ani też osądzie który o tobie stanowiłby
Bez tych słów byłbym jedynie sam dla siebie
Bez żadnego zobowiązania
Ale czy byłoby to czymś dobrym?
Na pewno nie
Być samym dla siebie to jak drzewo bez liści
Albo konar odarty z kory
Drzewo takie nie jest w stanie zrodzić niczego dobrego
Dać życia a nawet samo przy życiu się utrzymać
Trwać
Wydać owoców i to nie tylko nawrócenia
Drzewo takie obumiera
A służyć może jedynie ku temu aby powieszony został na nim skazaniec
Włóczęga albo ktoś winien śmierci
I ten który życie odbiera sobie sam
Ale jeżeli na drzewie takim umiera i oddaje życie ktoś niewinny
To drzewo takie ożywa (oktawa Wielkiej Nocy 2009)
• Obiecałam Ci To
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Jesteś jeszcze przy mnie?
Wiem że tak
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Trwasz
Nie odeszłaś jeszcze?
Skazanie przez Sanhedryn
Będziemy razem
Zawsze i po wsze czasy
Zaparcie się Piotra
Nigdy się mnie nie wyrzekniesz i pozostaniesz przy mnie
Obiecałam ci to
Osąd Piłata
Wytrwaj przy tym
Taką jestem
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Oblubienico
Dźwiganie krzyża
Tak to ja
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
To nasze sobie ślubowanie
Niewiasty Jerozolimskie
Ciągle przy tym trwam
Przybicie do krzyża
Przy tobie
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
A jakimże sposobem byłaś mi dana
I kiedy?
Opowiedz mi o tym
Matka i uczeń pod krzyżem
Był to dzień Jego śmierci
Wtedy gdy przybijano Go do drzewca krzyża
Był to dzień jak
Śmierć
Żaden inny
A mogę go porównać jedynie do
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Dnia
Zmartwychwstanie
Zaślubin naszych 2009-05-26
… … …
Obiecałam Ci To
Jesteś jeszcze przy mnie?
Wiem że tak
Trwasz
Nie odeszłaś jeszcze?
Będziemy razem
Zawsze i po wsze czasy
Nigdy się mnie nie wyrzekniesz i pozostaniesz przy mnie
Obiecałam ci to
Wytrwaj przy tym
Taką jestem
Oblubienico
Tak to ja
To nasze sobie ślubowanie
Ciągle przy tym trwam
Przy tobie
A jakimże sposobem byłaś mi dana
I kiedy?
Opowiedz mi o tym
Był to dzień Jego śmierci
Wtedy gdy przybijano Go do drzewca krzyża
Był to dzień jak
Żaden inny
A mogę go porównać jedynie do
Dnia
Naszych zaślubin 2009-05-26
• Dłoń Ta Sama
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Byłaś wtedy młodą dziewczyną
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Ja pogromcą sił zła wszelakich
Co na mnie we dni owe naszyły
Skazanie przez Sanhedryn
Nie ujarzmiły mnie jednak
W niewolę zabierając
Zaparcie się Piotra
Sobą pozostałem
Osąd Piłata
Na przekór wszystkiemu co na mnie naszło
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
Poraniony jeno i upokorzony jakby bez granic
I szacunku dla mnie jakowego
Dźwiganie krzyża
Godności pozbawiony
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Od mi najbliższych
Sługami przy Ołtarzu Pańskim
Oni
Niewiasty Jerozolimskie
A ty ciągle taka sama
Przybicie do krzyża
Jak wtedy w Kanie Galilejskiej
Dłonie nasze myśli połączone
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Obietnica że nie opuścisz mnie aż do śmierci
Matka i uczeń pod krzyżem
I ta dłoń kiedy w głębinach jeziora a ja na dnie jego
Już ułożony
Śmierć
Co mnie podźwignęła
Wyrwawszy z jej odmętów
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Teraz wiem byłaś to ty
Zmartwychwstanie
Dłoń ta sama 2009-07-05
… … …
Dłoń Ta Sama
Byłaś wtedy młodą dziewczyną
Ja pogromcą sił zła wszelakich
Co na mnie we dni owe naszyły
Nie ujarzmiły mnie jednak
W niewolę zabierając
Sobą pozostałem
Na przekór wszystkiemu co na mnie naszło
Poraniony jeno i upokorzony jakby bez granic
I szacunku dla mnie jakowego
Godności pozbawiony
Od mi najbliższych
Sługami przy ołtarzu Pańskim
Oni
A ty ciągle taka sama
Jak wtedy w Kanie Galilejskiej
Dłonie nasze myśli połączone
Obietnica że nie opuścisz mnie aż do śmierci
I ta dłoń kiedy w głębinach jeziora a ja na dnie jego
Już ułożony
Co mnie podźwignęła
Wyrwawszy z jej odmętów
Teraz wiem byłaś to ty
Dłoń ta sama 2009-07-05
• Pisz Nadal
Skazanie na śmierć
Pisz do mnie ja tego chcę
Dźwiganie krzyża
Nie sprawia mi to dyskomfortu
Pierwszy upadek
Nie będę chciał tego czytać?
Matka na Jego drodze
Wręcz przeciwnie
Szymon z Cyreny
Interesuje mnie to
Chusta Weroniki
I to bardziej aniżeli myślisz
Domniemywasz
Drugi upadek
Nieprawda że odrzucę
Płaczące niewiasty i napomnienie
Będę ci urągał i naśmiewał się z ciebie
Trzeci upadek
Twoje teksty są naprawdę dobre
Zabranie szaty
Przypominają najdoskonalsze z epopei
Przybicie do krzyża
Tych co kształtowały najwybitniejszych wodzów
Śmierć
Postacie historyczne mędrców i wojowników
Zdjęcie z krzyża
Piszesz w swoich powieściach o ich bohaterach w sposób przejmujący
Złożenie do grobu
Jak najdoskonalszy pisarz poeta muzyk
Zmartwychwstanie
Albo autor Ewangelii (styczeń 2009)
… … …
Pisz Nadal
Pisz do mnie ja tego chcę
Nie sprawia mi to dyskomfortu
Nie będę chciał tego czytać?
Wręcz przeciwnie
Interesuje mnie to
I to bardziej aniżeli myślisz
Nieprawda że odrzucę
Będę ci urągał i naśmiewał się z ciebie
Twoje teksty są naprawdę dobre
Przypominają najdoskonalsze z epopei
Tych co kształtowały najwybitniejszych wodzów
Postacie historyczne mędrców i wojowników
Piszesz w swoich powieściach o ich bohaterach w sposób przejmujący
Jak najdoskonalszy pisarz poeta muzyk
Albo autor Ewangelii (styczeń 2009)
Justynie Moniuszko jednej z ofiar zamachu pod Smoleńskiem
Przyjaciółce mojej dedykuję…
• Czy Już Na Zawsze Takim Pozostanę?
Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym
Zapytujesz czy tęsknię za tobą?
Tak
Skakaliśmy na spadochronach
Dnia pewnego spadochron nie otworzył się
Tuż nad ziemią ktoś ujął mnie za rękę
Czyżbyś była to ty?
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów
Tak tęsknię za tobą
Pamiętam było to w latach szkolnych
Byłem na pokazach spadochronowych
Jeden ze skoczków położył przede mną spadochron
A ja ująłem go w ręce
Spoglądałem na niego
Na spadochron i na skoczka
Wojownik wyborowy
Ciało jego mięśnie i ścięgna
Twarz poorana smaganiem wiatru
Jak najdoskonalszy z wojowników
W niczym nie przypominał kogoś
Kto odstąpiłby z pola walki
Odszedł dopuścił się zdrady
Niewierności
Skazanie przez Sanhedryn
To tylko skoczek spadochronowy
A obraz jakże wielki
Spadochron w dłoniach moich
Zapragnąłem być jak on
Nie mogłem oderwać odeń dwojga wzroku
Zaparcie się Piotra
Wtedy wyszła jakby znikąd dziewczyna
Szczupła brunetka
Wzięła ten spadochron
Z rąk moich
Osąd Piłata
Zapytujesz czy tęsknię za tobą?
Tak skakaliśmy na spadochronach
Wiem jeszcze i to że kiedy w bitwie
Skakalibyśmy razem na tyły przeważających sił wroga
Bylibyśmy niepokonani
Niezwyciężeni w boju
Dwóch wojowników wyborowych
Biczowanie i ukoronowanie cierniem
A później pamiętasz
Dźwiganie krzyża
Zaślubiny nasze w Kanie w Galilei
Przyrzekaliśmy sobie że nigdy się nie rozstaniemy
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż
Ojciec twój i matka opowiadali o tym
Zapytywałaś o mnie
O kapłana w krainie dalekiej
Co bitwę w imieniu Boga stoczył zwycięską z siłami zła
Z demonem samym
Jak spadochroniarz co zrzucony na przeważające siły wroga
Zwycięski był
Ogrom siły w nim
Niewiasty Jerozolimskie
Zapytała mnie matka twoja
Co takiego pomiędzy wami było że ona często o księdza pytała
Nie znaliście się przecież
To mi powiedziała
Przybicie do krzyża
Brakuje mi ciebie
Jakbym we dni owe w opuszczeniu
Obietnica dana nawróconemu łotrowi
Czy już
Matka i uczeń pod krzyżem
Na
Śmierć
Zawsze
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu
Takim
Zmartwychwstanie
Pozostanę? 2011-07-22
… … …
Justynie Moniuszko
Czy Już Na Zawsze Takim Pozostanę?
Zapytujesz czy tęsknię za tobą?
Tak
Skakaliśmy na spadochronach
Dnia pewnego spadochron nie otworzył się
Tuż nad ziemią ktoś ujął mnie za rękę
Czyżbyś była to ty?
Tak tęsknię za tobą
Pamiętam było to w latach szkolnych
Byłem na pokazach spadochronowych
Jeden ze skoczków położył przede mną spadochron a ja ująłem go w ręce
Spoglądałem na niego
Na spadochron i na skoczka
Wojownik wyborowy
Ciało jego mięśnie i ścięgna
Twarz poorana smaganiem wiatru
Jak najdoskonalszy z wojowników w niczym nie przypominał kogoś
Kto odstąpiłby z pola walki
Odszedł dopuścił się zdrady
Niewierności
To tylko skoczek spadochronowy
A obraz jakże wielki
Spadochron w dłoniach moich
Zapragnąłem być jak on
Nie mogłem oderwać odeń dwojga wzroku
Wtedy wyszła jakby znikąd dziewczyna
Szczupła brunetka
Uśmiechnięta
Wzięła ten spadochron
Z rąk moich
Zapytujesz czy tęsknię za tobą?
Tak skakaliśmy na spadochronach
Wiem jeszcze i to że kiedy w bitwie
Skakalibyśmy razem na tyły przeważających sił wroga
Bylibyśmy niepokonani
Niezwyciężeni w boju
Dwóch wojowników wyborowych
A później pamiętasz
Zaślubiny nasze w Kanie w Galilei
Przyrzekaliśmy sobie że nigdy się nie rozstaniemy
Ojciec twój i matka opowiadali o tym że często pytałaś o mnie
O kapłana co w dalekiej krainie
Co bitwę w imieniu Boga stoczył zwycięską z siłami zła
Z demonem samym
Jak spadochroniarz co zrzucony na przeważające siły wroga
Zwycięski był
Ogrom siły w nim
Zapytała mnie matka twoja
Co takiego pomiędzy wami było że ona często o księdza pytała
Nie znaliście się przecież
To mi powiedziała
Brakuje mi ciebie
Jakbym we dni owe w opuszczeniu
Czy już
Na
Zawsze
Takim
Pozostanę? 2011-07-22
(rok 2003)
Tacjanna
Historia życia kapłana na podobieństwo biblijnego Hioba doświadczanego
Modlitwą i ofiarą małej dziewczynki Bogu na powrót przywróconemu…
– Tatianie dedykuję
Droga Krzyżowa Hioba
• Droga Krzyżowa Hioba
• Oblubienicy Z „Pieśni Nad Pieśniami”
• Droga Krzyżowa Hioba
Skazanie na śmierć
Oblubienica
Zanim księgę zamkniesz zapytam raz jeszcze
Czy powrotu do dawnych lat mu przyzwoliłeś?
Czy z oddali głos jego dla Ciebie znajomym?
Bramę serca swego czy mu otworzyłeś?
Dźwiganie krzyża
Oblubieniec
Wszak nieznanym byłem pośród świata tego
Ponad siły i ból mój dniami doświadczany
Ogrom trosk niechcianych wołał dookoła
Mocom świata tego nad miarę poddany
Pierwszy upadek
Oblubienica
Zachwiałeś się pierwej niźli zamierzałeś
Wszystko coś uczynił dobrym było dla cię
Droga którą szedłeś nocą pobłądziłeś
Podniesiesz go z ziemi Boże mój i Panie?
Matka na Jego drodze
Oblubieniec
A kiedy tak stałem za nic mając siebie
Wokoło złych ludzi zdradzieckie zastępy
Dłoń twoją poczułem choć jakby z oddali
Silniejszą nad wszelkie złych mocy podstępy
Szymon z Cyreny
Oblubienica
I wtem ktoś się zbliżył podchodząc uważnie
Ciemnością i mrokiem nieco przymuszany
Wspierałam go kiedyś gdy był jeszcze w nędzy
Dzisiaj on szedł przy mnie lecz jakby nieznany
Chusta Weroniki
Oblubieniec
Widziałem ją kiedyś gdy dzieciem maleńkim
Zachwytu nad światem jeszcze nie poznała
W objęciach na rękach moich zachłyśnięta
Wierność mi i służbę przed Bogiem wyznała
Drugi upadek
Oblubienica
Wtedy jakby znikąd burza rozszalała
Zabierając wszystko i niszcząc dookoła
Księga życia twego tak skrzętnie pisana
Odrzucona od ciebie zabrana nie twoja
Płaczące niewiasty i napomnienie
Oblubieniec
Odrzuciwszy wszystko cokolwiek poznałem
Powrócić do domu znowu zapragnąłem
Pod nieznanym drzewem usiąść z księgą życia
Głosu twego i Boga na nowo łaknąłem
Trzeci upadek
Oblubienica
Wtedy już wiedziałeś gdzie jest siła twoja
Raz jeszcze jedyny tylko się zachwiałeś
Chwila próbą była walki twojej o mnie
Mocą Matki i Boga na nowo powstałeś
Zabranie szaty
Oblubieniec
Odzienie mi zdarli wszystko zabierając
Nic nie zostawiając godne zatrzymania
Jakżeż mogłem wiedzieć że mi się to stanie
Czyż mogłem odgadnąć ich wrogie knowania
Przybicie do krzyża
Oblubienica
Coś uczynił dziś nie wiem i pojąć nie mogę
Nim spojrzałeś przed siebie mocami zdziwiony
Tak wiele obrazów przed oczami twymi
Grzech twój ku zasłudze został odmieniony
Śmierć
Oblubieniec
I wtedy o śmierć mnie prawie przyprawili
Mówiąc żeś nie Bogiem Chryste mój i Panie
Zabrać mi Cię chcieli ludzie niegodziwi
Gdzież później bym poszedł cóż też by się stało
Zdjęcie z krzyża
Oblubienica
Wtedyś to pojął w Bogu siła i moc twoja
Kiedyś mu ukazał ogrom chwały nieba
Błękit szat sług twoich i miasto ze złota
Kielich wina pośrodku i kosz pełen chleba
Złożenie do grobu
Oblubieniec
Widziałem ja wiele we dniach moich Panie
Czyś innemu dał życie nad moje milejsze
Pozwól pójść na nowo tam gdzie chwała nieba
Przywróć w czym niegodzien i uczyń piękniejsze
Zmartwychwstanie
Oblubieniec
A kiedy tak stałem nad światem zdumiony
W ogrodzie gdzie znowu spoglądać umiałem
Dziecię biegło do mnie miałem ją na rękach
Dzięki ci mój Panie że znów mi ją dałeś (rok 2003)
• Oblubienicy Z „Pieśni Nad Pieśniami”
Skazanie na śmierć
Gdzież winnica moja jej dorodne kiście w urodzaju
Którą sobie wymarzyłam
Czyżby ktoś ją zniszczył rękę podniósł na nią?
W nienawiści i pustynią ją uczynił ranę jej zadając?
Dźwiganie krzyża
W trudzie dnia całego dłonie moje w znoju trudzie pracy
W mej winnicy uprawiania krzewów
Pędy winnic przycinałam i dorodne ich owoce
W koszu obfitości i z miłością wielką
W trudzie dnia całego na ramionach je dźwigałam
Pierwszy upadek
Miłość moja ma winnica dla niej żyłam
I o świcie juże z rana do niej pobieżałam
Nie raz i w pośpiechu będąc
Na kamieniu się potknęłam i boleśnie się zraniłam upadałam
Matka na Jego drodze
W mej winnicy dobrzy ludzie co mnie wokół otaczali
Dla nich dla niej także tej Niewiasty
Która z synem swoim do winnicy przychodziła
W mej winnicy pracowali mą winnicę użyczyłam
A imienia mi nie wyjawiła
Ani ja jej o jej imię i jej syna też nie zapytałam
Szymon z Cyreny
W mej winnicy nigdy zbytnio się trudziłam ponad miarę
I staranie mej winnicy urodzaju
Nie wiem kto mi ziemię tę nawadniał zieleń bujną czynił
I niekiedy susza wokół panowała
Ma winnica ni uszczerbku braku opuszczenia nigdy nie zaznała
Chusta Weroniki
W mej winnicy troski starań wiele zostawiłam
Dnia każdego ścieżki dróżki mej winnicy
Stopy moje ją znaczyły
A zmęczenia nigdy
Choć wielokroć ponad siły się trudziłam
Nie zaznałam
Chusta twarz i włosy moje szczelnie okrywała
Drugi upadek
W mej winnicy owoc grona kiedy dojrzał
Kiedy gotów był już do zerwania
W kosze go złożyłam na ramionach moich
I z miłością wielką w trudzie dnia całego
Ciężar ten nosiłam i dźwigałam i w spichlerze je składałam
Płaczące niewiasty i napomnienie
W mej winnicy trudu poty utrudzenia ponad siły
Chwile kiedy na mnie nachodziły
Niemoc i wejrzenie na Młodzieńca
Który z tą Niewiastą co imienia jej nie znałam
W mej winnicy spoglądałam
Utrudzenie troska w dal odeszły ustąpiły
Trzeci upadek
W mej winnicy owoc grona obfitością i bezmiarem
Dorodnego urodzaju oglądałam
Pod ciężarem i niekiedy i dźwigając je w spichlerze
Mej winnicy urodzaje pod ciężarem jego upadałam
Zabranie szaty
W mej winnicy dobrzy ludzie i szlachetni
Przez dzień cały pracowali
Ja i inni z mej rodziny i Niewiasta z Synem swoim
Oni obydwoje w piękne szaty był to Syn i Matka jego
Tak jak nikt to inny w mej winnicy
W piękne szaty byli oni obydwoje przyodziani
Przybicie do krzyża
W mej winnicy drzewa piękne i dorodne dojrzewały
I kwitnące z liśćmi zielonymi były przyodziane
Dnia pewnego wysłannicy przyszli
Nie wiem kto to był i po co
W jakim celu jedno z drzew tych
Co w winnicy mojej ścięli obnażyli i bez zapytania drzewo to zabrali
Śmierć
W mej winnicy drzewa piękne i dorodne kwiaty juże wydawały
Dnia pewnego wysłannicy przyszli
I już wiem i kto to był i po co drzewo owe ścięli
Z kory ociosali i bez pozwolenia mego drzewo to zabrali
Oni w zbroję przyodziani oni syna tej niewiasty
Powrozami skrępowali oni Go na drzewie z mej winnicy krzyżowali
Zdjęcie z krzyża
W mej winnicy zmrok już nastał nigdym przedtem ciszy większej
Ani bardziej przyjmującej pustki nie zaznałam
Nigdy mnie nie ogarnęła
Miasto nasze i warownie jego i ulice gwarne
W dal odeszły już opustoszały księgę wzięłam znów do ręki
I wersety jej czytałam nad nią też się pochylałam karty przekładałam
Złożenie do grobu
W mej winnicy sama pozostałam wokół trakty ścieżki mej winnicy
Już wytarte i zniszczone podeptane
Cisza wokół mrok zapadał noc powoli mą winnicę ogarnęła
Nic co było mi wiadome o winnicy uprawiania nie straciłam
Ani też nie zapomniałam
Po dniu całym w utrudzeniu
I do snu się ułożyłam pora ciszy i wytchnienia noc nastała i mną owładnęła
Zmartwychwstanie
W mej winnicy ranek kiedy nastał już po świcie
Do winnicy pobieżałam
W ogród weszłam jakby nowy i nie ten
Co życie całe winorośle uprawiając pracowałam się trudziłam
I ujrzałam jak Młodzieniec ten co z tą Niewiastą
Matką swoją i jak co dzień w mej winnicy jak ja z rana i przede mną
Tam przychodził i przybywał stał przy drzewie które ścięli wysłannicy
I tym samym obnażonym z kory ociosanym odnowionym
I kwitnącym w kwiecia pełni i On sam i nie kto inny
Ten co tam przychodził i przebywał
I rękami swymi pędy drzewa tego obejmował i przycinał (rok 2006)
Wszelkie Prawa Zastrzeżone: Autor I Opracowanie – O Marek Mularczyk OMI
Droga Krzyżowa Oblubienicy – Teksty Z Lat 2006-2009

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij