• Dramatu – Nowy Układ • Dramatu – Układ Tradycyjny • Hioba Dramatopisarza I Proroka • Kantata Proroka • Dnia Który Przeminął • Kończył Się Dzień • Kwiaty W Moim Ogrodzie • Łzy Czy Deszcz? • Nie Zatracaj Siebie
2009 Dramatu – Nowy Układ • Jedynie Ten Tekst Utkwił Mi W Pamięci • Treść O Nim Stanowi • Takim Jest To Moje Pisanie • Dramat Jest Ponad Wszystko • Cokolwiek By To Było; Modlitwa Strofy Wiersza Dramat Księga Święta • Jest To Najpiękniejszy Dramat Jaki Napisano
• Jedynie Ten Tekst Utkwił Mi W Pamięci Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Ze wszystkich strof zapisanych tekstów utkwił mi w pamięci Tylko jeden
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Żaden inny na to nie zasługuje
Skazanie przez Sanhedryn Rymy pogubione
Zaparcie się Piotra Składnia jedynie wystarczająco dobra I to tylko niekiedy
Osąd Piłata Nic ponad to
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Takim jest ten poemat
Dźwiganie krzyża Dramat
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Czy jakimkolwiek mianem to nazwiesz
Niewiasty Jerozolimskie On i tak żyje swoim życiem
Przybicie do krzyża Bo dziełem jest najprzedniejszym
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Nigdy nie był niczego pozbawiony Powieleniem
Matka i uczeń pod krzyżem Przywołaniem myśli która odeszłaby w niepamięć Przeminęła
Śmierć Wciąż trwa
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Zasługuje na to
Zmartwychwstanie Aby wystawić go na scenie Teatru Dramatycznego 2009-05-17 … … … Jedynie Ten Tekst Utkwił Mi W Pamięci Ze wszystkich strof zapisanych tekstów utkwił mi w pamięci Tylko jeden Żaden inny na to nie zasługuje Rymy pogubione Składnia jedynie wystarczająco dobra I to tylko niekiedy Nic ponad to Takim jest ten poemat Dramat Czy jakimkolwiek mianem to nazwiesz On i tak żyje swoim życiem Bo dziełem jest najprzedniejszym Nigdy nie był niczego pozbawiony Powieleniem Przywołaniem myśli która odeszłaby w niepamięć Przeminęła Wciąż trwa Zasługuje na to Aby wystawić go na scenie Teatru Dramatycznego 2009-05-17
• Treść O Nim Stanowi Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Słowo dopełnia myśl Samo w sobie? Nie jedynie wtedy kiedy z myślą jest połączone
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów A jeżeli dzieje się inaczej to co wtedy? Czy może istnieć samodzielnie? Tak ale wtedy jest przez myśl opuszczone i brak w nim rymu
Skazanie przez Sanhedryn Nic nie jest w stanie tego dopełnić Ani też i zmienić? Nie chociaż wielokrotnie tego próbowano
Zaparcie się Piotra W następstwie tego co się ostaje Jedynie treść i bez wyrazu? Raz się zdarzyło że powróciło do zamierzonej formy
Osąd Piłata Nigdy więcej? Nie Chociaż on tego usiłował
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Czym zatem jest taki poemat Czy tylko słowa w oderwaniu od treści? Tak takimi te słowa pozostają pobłądzone i poranione
Dźwiganie krzyża Ciągle jednak o nim stanowią Czy tak? Zamierzonego dzieła nie można zaniechać zrealizować
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jest to jedyna droga jego ukończenia Innej być nie może czy też przydać nie wypadałoby? Dramat żyje swoim życiem
Niewiasty Jerozolimskie Ciągle jest pisany przez autora Ten sam? Tak nie można przecież tekstu tworzyć nieustannie na nowo
Przybicie do krzyża Jest tym samym co i na początku A więc w niczym niezmieniony? I to od czasu kiedy słowo pojawiło się w zamyśle autora
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Kto takimi je uczynił Słowo a następnie treść samego poematu? Sam autor on jest twórcą tego dzieła
Matka i uczeń pod krzyżem A co sprawia że jest ponad wszystkie dzieła co dotychczas Napisane? Poemat ten sam w sobie taki już jest
Śmierć Posiadł tego umiejętność Czy też takim przedtem go uczyniono? Takim był teraz następuje jedynie jego wypełnienie
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Jest to najdoskonalsza forma jaką mógł przyjąć Jedyna? Dramat ten na nowo żyć będzie swoim życiem
Zmartwychwstanie Zawsze takim będzie Niezmieniony? Tak jego treść o nim stanowi 2009-05-24 … … … Treść O Nim Stanowi Słowo dopełnia myśl Samo w sobie? Nie jedynie wtedy kiedy z myślą jest połączone A jeżeli dzieje się inaczej to co wtedy? Czy może istnieć samodzielnie? Tak ale wtedy jest przez myśl opuszczone i brak w nim rymu Nic nie jest w stanie tego dopełnić Ani też i zmienić? Nie chociaż wielokrotnie tego próbowano W następstwie tego co się ostaje Jedynie treść i bez wyrazu? Raz się zdarzyło że powróciło do zamierzonej formy Nigdy więcej? Nie Chociaż on tego usiłował Czym zatem jest taki poemat Czy tylko słowa w oderwaniu od treści? Tak takimi te słowa pozostają pobłądzone i poranione Ciągle jednak o nim stanowią Czy tak? Zamierzonego dzieła nie można zaniechać zrealizować Jest to jedyna droga jego ukończenia Innej być nie może czy też przydać nie wypadałoby? Dramat żyje swoim życiem Ciągle jest pisany przez autora Ten sam? Tak nie można przecież tekstu tworzyć nieustannie na nowo Jest tym samym co i na początku A więc w niczym niezmieniony? I to od czasu kiedy słowo pojawiło się w zamyśle autora Kto takimi je uczynił Słowo a następnie treść samego poematu? Sam autor on jest twórcą tego dzieła A co sprawia że jest ponad wszystkie dzieła co dotychczas Napisane? Poemat ten sam w sobie taki już jest Posiadł tego umiejętność Czy też takim przedtem go uczyniono? Takim był teraz następuje jedynie jego wypełnienie Jest to najdoskonalsza forma jaką mógł przyjąć Jedyna? Dramat ten na nowo żyć będzie swoim życiem Zawsze takim będzie Niezmieniony? Tak jego treść o nim stanowi 2009-05-24
• Takim To Moje Pisanie Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym A może to wszystko nieprawda? Tylko nie do końca
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Dopowiedziane
Skazanie przez Sanhedryn Nie takim jakie być powinno
Zaparcie się Piotra Jest
Osąd Piłata Któż zatem winnym?
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Bo Dramat rozrywa serce moje na strzępy
Dźwiganie krzyża Znów mogę być sobą Pisać dramaty o to pytasz?
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Raczej układać myśli w składnię
Niewiasty Jerozolimskie Nieuporządkowaną
Przybicie do krzyża Bez ładu jakowego
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Takim jest moje pisanie
Matka i uczeń pod krzyżem Dramatu
Śmierć Jednak Tekst jest wystawiany i aktorzy na scenie
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Teatru Dramatycznego
Zmartwychwstanie Ty i ja pośród nich 2009-07-05 … … … Takim To Moje Pisanie A może to wszystko nieprawda? Tylko nie do końca Dopowiedziane Nie takim jakie być powinno Jest Któż zatem winnym? Bo Dramat rozrywa serce moje na strzępy Znów mogę być sobą Pisać dramaty o to pytasz? Raczej układać myśli w składnię Nieuporządkowaną Bez ładu jakowego Takim jest moje pisanie Dramatu Jednak Tekst jest wystawiany i aktorzy na scenie Teatru Dramatycznego Ty i ja pośród nich 2009-07-05
• Dramat Jest Ponad Wszystko Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Czytam tekst i wydaje mi się być dobry Jedna myśl Pozostałe zależności też wydają się być poprawnie ułożone Być może tylko w pewnym momencie następuje Niepotrzebny zwrot myślowy Powiadasz dodaje dramaturgii?
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Nie wydaje mi się aby takim był
Skazanie przez Sanhedryn Po raz kolejny niezgodność form składni
Zaparcie się Piotra Znów potknięcie
Osąd Piłata Zauważam
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Ileż zależności będzie o nim jeszcze stanowić?
Dźwiganie krzyża Dramat ma przecież ustaloną formę
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Występują w nim osoby Prowadzą pomiędzy sobą ożywiony
Niewiasty Jerozolimskie Dialog
Przybicie do krzyża Akcja sztuki charakteryzuje się tym że jest Żywa i dynamiczna – Grają nie tylko aktorzy ale i rekwizyty co na scenie –
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Zaskakujące zakończenie W zależności co autor chce wyrazić Może być to finał akcji tragiczny i wtedy mamy do czynienia z tragedią Może też być zakończenie zupełnie od tego odmienne
Matka i uczeń pod krzyżem Dramat jest ponad wszelkie pojmowanie rzeczy Można go porównać jedynie do uczucia matki Męstwa i odwagi w bitwie wojownika wyborowego
Śmierć O wartości jego stanowi wystawienie tekstu na deskach Teatru Dramatycznego Oraz sekwencja aktora doskonałego
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu On dzieło owe nobilituje
Zmartwychwstanie Dramat jest najdoskonalszym sposobem ukazania prawdy wszelakiej 2009-07-10 … … … Dramat Jest Ponad Wszystko Czytam tekst i wydaje mi się być dobry Jedna myśl Pozostałe zależności też wydają się być poprawnie ułożone Być może tylko w pewnym momencie następuje Niepotrzebny zwrot myślowy Powiadasz dodaje dramaturgii? Nie wydaje mi się aby takim był Po raz kolejny niezgodność form składni Znów potknięcie Zauważam Ileż zależności będzie o nim jeszcze stanowić? Dramat ma przecież ustaloną formę Występują w nim osoby Prowadzą pomiędzy sobą ożywiony Dialog Akcja sztuki charakteryzuje się tym że jest Żywa i dynamiczna – Grają nie tylko aktorzy ale i rekwizyty co na scenie – Zaskakujące zakończenie W zależności co autor chce wyrazić Może być to finał akcji tragiczny i wtedy mamy do czynienia z tragedią Może też być zakończenie zupełnie od tego odmienne Dramat jest ponad wszelkie pojmowanie rzeczy Można go porównać jedynie do uczucia matki Męstwa i odwagi w bitwie wojownika wyborowego O wartości jego stanowi wystawienie tekstu na deskach Teatru Dramatycznego Oraz sekwencja aktora doskonałego On dzieło owe nobilituje Dramat jest najdoskonalszym sposobem ukazania prawdy wszelakiej 2009-07-10
• Cokolwiek By To Było; Modlitwa Strofy Wiersza Dramat Księga Święta Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Zapisz raz jeszcze słowa modlitwy tej Na trwałe Inaczej niż dotychczas
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Ulegną rozproszeniu
Skazanie przez Sanhedryn Zapomnę o nich
Zaparcie się Piotra Ulecą mojej pamięci Chciałbym mieć je przy sobie Tekst ten co o mnie stanowi i mówi kim jestem ja Bóg
Osąd Piłata Nawet potwierdza?
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Przez tak wiele trudu przeszedłem Poświęcenia Nauczyłem się mowy wielu narodów Dotarłem do miejsc tak bardzo od siebie oddalonych I tam gdzie iść nie chciałem
Dźwiganie krzyża Takim jest tam byłem Posłanym? Powracałem zwycięski Poraniony z podniesioną głową Zakazu żadnego nie złamałem
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż W służbie Pierwszy z apostołów najprzedniejszy ze sług
Niewiasty Jerozolimskie Pierwsza z dziewic co w chórze
Przybicie do krzyża Tylko tekst ten ciągle szukam go na nowo Gdzie jest? Obiecałem zapisywać wszystko Myśl każdą co najdzie na mnie Cokolwiek to będzie strofy wiersza
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Modlitwa
Matka i uczeń pod krzyżem Dramat
Śmierć Muszę jeszcze tylko napisać ten tekst
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Scena już gotowa i aktorzy co na mnie czekają Na tekst co przeze mnie ma być napisany Obiecałem sobie że wszystkie sztuki napisane przeze mnie Wystawiane na scenie Teatru Dramatycznego Charakteryzować się będą tym że aktorzy grający Każdy z nich będzie trzymał w ręku otwartą księgę Jakby księga święta to była Może nawet tekst czytać mówić z pamięci Najważniejsze aby grający w tej sztuce trzymali księgę w dłoni
Zmartwychwstanie Będzie to znak rozpoznawczy że jest to dzieło napisane przeze mnie Ja jestem tego autorem cokolwiek by to było Strofy wiersza modlitwa dramat księga święta 2009-11-07 … … … Cokolwiek By To Było; Modlitwa Strofy Wiersza Dramat Księga Święta Zapisz raz jeszcze słowa modlitwy tej Na trwałe Inaczej niż dotychczas Ulegną rozproszeniu Zapomnę o nich Ulecą mojej pamięci Chciałbym mieć je przy sobie Tekst ten co o mnie stanowi i mówi kim jestem ja Bóg Nawet potwierdza? Przez tak wiele trudu przeszedłem Poświęcenia Nauczyłem się mowy wielu narodów Dotarłem do miejsc tak bardzo od siebie oddalonych I tam gdzie iść nie chciałem Takim jest tam byłem Posłanym? Powracałem zwycięski Poraniony z podniesioną głową Zakazu żadnego nie złamałem W służbie Pierwszy z apostołów najprzedniejszy ze sług Pierwsza z dziewic co w chórze Tylko tekst ten ciągle szukam go na nowo Gdzie jest? Obiecałem zapisywać wszystko Myśl każdą co najdzie na mnie Cokolwiek to będzie strofy wiersza Modlitwa Dramat Muszę jeszcze tylko napisać ten tekst Scena już gotowa i aktorzy co na mnie czekają Na tekst co przeze mnie ma być napisany Obiecałem sobie że wszystkie sztuki napisane przeze mnie Wystawiane na scenie Teatru Dramatycznego Charakteryzować się będą tym że aktorzy grający Każdy z nich będzie trzymał w ręku otwartą księgę Jakby księga święta to była Może nawet tekst czytać mówić z pamięci Najważniejsze aby grający w tej sztuce trzymali księgę w dłoni Będzie to znak rozpoznawczy że jest to dzieło napisane przeze mnie Ja jestem tego autorem cokolwiek by to było Strofy wiersza modlitwa dramat księga święta 2009-11-07
• Jest To Najpiękniejszy Dramat Jaki Napisano Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Dobry tekst czy też opowiadanie to takie kiedy dowolne zdanie Myśl Wyjęta nawet z kontekstu nadaje się na tytuł tego opowiadania
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów I nie jest w niczym zaprzeczeniem jego treści
Skazanie przez Sanhedryn Wręcz kontynuacją i wszystko czyni jasnym i zrozumiałym Wszystkie te zdarzenia co opisywane Jest tego kontynuacją
Zaparcie się Piotra Najbardziej nawet zawiłe sytuacje jakie autor tego opowiadania opisuje A kiedy jest to dramat przydaje mu jeszcze splendoru Tytuł ten Dzieła tego jedno jego zdanie i obojętne jakim ono będzie
Osąd Piłata „Ja w nim winy nie widzę” Czy też „Czyńcie co chcecie” Nie ma to żadnego znaczenia
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Dzieło takie kiedy zawiera się w nim tego typu stwierdzenie Po nim następować mogą następują jedynie wydarzenia o wadze Większej aniżeli te co dotychczas
Dźwiganie krzyża Opisywane w sztuce tej
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż A jeżeli ja byłbym autorem takiego dzieła A jestem nim akurat w tym przypadku Bo ja je pisałem i jestem jego twórcą To dalszy ciąg akcji w następstwie kolejnych wydarzeń skupiam Na kolejnym zdarzeniu Co po tym następuje I tak nie pozwoliłbym na to aby cokolwiek co napiszę nie odpowiadało realizmowi sytuacji W jakiej doszło do zdarzenia tego i jak to miało miejsce w rzeczywistości
Niewiasty Jerozolimskie Opisałbym je najlepiej jak tylko tego bym zdołał Potrafił
Przybicie do krzyża I przydałbym temu dramaturgii nie więcej ani też mniej Ale na tyle jakimi były I na ile zasługiwały wydarzenia te co je opisuję
Obietnica dana nawróconemu łotrowi I dzieło to uczyniłbym dramatem nazwałbym je tak Wszak inaczej aniżeli dzieła takowego tworzyć nie potrafię I na miano takowego zasługuje Dzieło to Co je napisałem jam jego twórcą i autorem
Matka i uczeń pod krzyżem Jestem dramatopisarzem Opisuję wydarzenia z życia mojego i te jakimi były kiedyś Przedtem Co opisane na kartach historii w kronikach annałach wszelakich W księgach zawarte
Śmierć O tych wydarzeniach czytałem akurat w Ewangeliach Opisują one historię Jego życia śmierć i to kim i jakim był
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Jest to najpiękniejszy dramat jaki
Zmartwychwstanie Napisano 2009-11-17 … … … Jest To Najpiękniejszy Dramat Jaki Napisano Dobry tekst czy też opowiadanie to takie kiedy dowolne zdanie Myśl Wyjęta nawet z kontekstu nadaje się na tytuł tego opowiadania I nie jest w niczym zaprzeczeniem jego treści Wręcz kontynuacją i wszystko czyni jasnym i zrozumiałym Wszystkie te zdarzenia co opisywane Jest tego kontynuacją Najbardziej nawet zawiłe sytuacje jakie autor tego opowiadania opisuje A kiedy jest to dramat przydaje mu jeszcze splendoru Tytuł ten Dzieła tego jedno jego zdanie i obojętne jakim ono będzie „Ja w nim winy nie widzę” Czy też „Czyńcie co chcecie” Nie ma to żadnego znaczenia Dzieło takie kiedy zawiera się w nim tego typu stwierdzenie Po nim następować mogą następują jedynie wydarzenia o wadze Większej aniżeli te co dotychczas Opisywane w sztuce tej A jeżeli ja byłbym autorem takiego dzieła A jestem nim akurat w tym przypadku Bo ja je pisałem i jestem jego twórcą To dalszy ciąg akcji w następstwie kolejnych wydarzeń skupiam Na kolejnym zdarzeniu Co po tym następuje I tak nie pozwoliłbym na to aby cokolwiek co napiszę nie odpowiadało realizmowi sytuacji W jakiej doszło do zdarzenia tego i jak to miało miejsce w rzeczywistości Opisałbym je najlepiej jak tylko tego bym zdołał Potrafił I przydałbym temu dramaturgii nie więcej ani też mniej Ale na tyle jakimi były I na ile zasługiwały wydarzenia te co je opisuję I dzieło to uczyniłbym dramatem nazwałbym je tak Wszak inaczej aniżeli dzieła takowego tworzyć nie potrafię I na miano takowego zasługuje Dzieło to Co je napisałem jam jego twórcą i autorem Jestem dramatopisarzem Opisuję wydarzenia z życia mojego i te jakimi były kiedyś Przedtem Co opisane na kartach historii w kronikach annałach wszelakich W księgach zawarte O tych wydarzeniach czytałem akurat w Ewangeliach Opisują one historię Jego życia śmierć i to kim i jakim był Jest to najpiękniejszy dramat jaki Napisano 2009-11-17
2008 Droga Krzyżowa Dramatu • Postacie Dramatu • Aktor I Aktorka Wystawianego Dramatu • Czy Temu Czegoś Brakuje? • Wychodząc Na Scenę • Kto Tworzy Dramat? • To Aktorzy Tworzą Dramat • Ten Dramat
• Postacie Dramatu Skazanie na śmierć Postacie dramatu nawet jeżeli pozamieniasz je rolami Sztuka i tak trwać będzie nadal
Dźwiganie krzyża Tekst wciąż jest ten sam
Pierwszy upadek One powracają na swoje miejsce
Matka na Jego drodze Trwać będą jak matka przy swoim dziecku
Szymon z Cyreny Albo ktokolwiek inny
Chusta Weroniki Zapewniam cię
Drugi upadek Nic nie jest w stanie tego zmienić
Płaczące niewiasty i napomnienie Łzy nienawiść czy też ludzka złość
Trzeci upadek A nawet trzykrotne tego powtarzanie
Zabranie szaty Zasłonięcie kurtyny
Przybicie do krzyża Bo nie może
Śmierć Dramat trwa
Zdjęcie z krzyża Nadal jest wystawiany
Złożenie do grobu Dokończenie go To wyjście na scenę aktorów po zakończeniu wystawianej sztuki
Zmartwychwstanie Dopiero wtedy widownia bije brawo (rok 2008) … … … Postacie Dramatu Postacie dramatu nawet jeżeli pozamieniasz je rolami Sztuka i tak trwać będzie nadal Tekst wciąż jest ten sam One powracają na swoje miejsce Trwać będą jak matka przy swoim dziecku Albo ktokolwiek inny Zapewniam cię Nic nie jest w stanie tego zmienić Łzy nienawiść czy też ludzka złość A nawet trzykrotne tego powtarzanie Zasłonięcie kurtyny Bo nie może Dramat trwa Nadal jest wystawiany Dokończenie go To wyjście na scenę aktorów po zakończeniu wystawianej sztuki Dopiero wtedy widownia bije brawo (rok 2008)
• Aktor I Aktorka Wystawianego Dramatu Skazanie na śmierć Postacie dramatu wystawianej sztuki to tak jak ja i ty?
Dźwiganie krzyża Na scenie obok siebie
Pierwszy upadek Dla siebie nawzajem
Matka na Jego drodze Jak najbliższa osoba
Szymon z Cyreny Upadamy
Chusta Weroniki Zapominamy tekstu
Drugi upadek Wspomagamy się
Płaczące niewiasty i napomnienie Ja i ty ty mi i ja tobie
Trzeci upadek Po raz kolejny
Zabranie szaty W końcu stajemy naprzeciw siebie
Przybicie do krzyża Tak wiele mając sobie do powiedzenia
Śmierć Spektakl trwa nadal
Zdjęcie z krzyża Widownia oczekuje następstwa wydarzeń
Złożenie do grobu W zgodzie z tekstem zapisanym w tej sztuce
Zmartwychwstanie Tylko niekiedy słowa są zmienione zaskakując wszystkich Ale to już koniec wystawianego dramatu (rok 2008) … … … Aktor I Aktorka Wystawianego Dramatu Postacie dramatu wystawianej sztuki to tak jak ja i ty? Na scenie obok siebie Dla siebie nawzajem Jak najbliższa osoba Upadamy Zapominamy tekstu Wspomagamy się Ja i ty ty mi i ja tobie Po raz kolejny W końcu stajemy naprzeciw siebie Tak wiele mając sobie do powiedzenia Spektakl trwa nadal Widownia oczekuje następstwa wydarzeń W zgodzie z tekstem zapisanym w tej sztuce Tylko niekiedy słowa są zmienione zaskakując wszystkich Ale to już koniec wystawianego dramatu (rok 2008)
• Czy Temu Czegoś Brakuje? Skazanie na śmierć Pisałem dramat
Dźwiganie krzyża Dzieło wydaje się być ukończone Potrzebna jest korekta?
Pierwszy upadek Czegóż tekstowi temu brakowałoby?
Matka na Jego drodze Wydaje się naprawdę dobry
Szymon z Cyreny We wszystkich aktach A jeżeli nie to w czy niedostaje?
Chusta Weroniki Ten rozdział wydaje się być naprawdę dobry
Drugi upadek Może ten? Nie jest dopełnieniem poprzedniego
Płaczące niewiasty i napomnienie Ten? Wzrusza i przestrzega
Trzeci upadek Kończy jedną z głównych myśli
Zabranie szaty Całość wydaje się być spójna
Przybicie do krzyża Postacie z tekstem tworzą jedność
Śmierć Takimi są na scenie
Zdjęcie z krzyża Płynność akcji we wszystkich aktach
Złożenie do grobu Pisząc ten dramat nie zaznawałem zmęczenia
Zmartwychwstanie Teraz tylko wystawić go na deskach Teatru Dramatycznego (rok 2008) … … … Czy Temu Czegoś Brakuje? Pisałem dramat Dzieło wydaje się być ukończone Potrzebna jest korekta? Czegóż tekstowi temu brakowałoby? Wydaje się naprawdę dobry We wszystkich aktach A jeżeli nie to w czy niedostaje? Ten rozdział wydaje się być naprawdę dobry Może ten? Nie jest dopełnieniem poprzedniego Ten? Wzrusza i przestrzega Kończy jedną z głównych myśli Całość wydaje się być spójna Postacie z tekstem tworzą jedność Takimi są na scenie Płynność akcji we wszystkich aktach Pisząc ten dramat nie zaznawałem zmęczenia Teraz tylko wystawić go na deskach Teatru Dramatycznego (rok 2008)
• Kto Tworzy Dramat? Skazanie na śmierć Dramat tworzy chwila
Dźwiganie krzyża Napisany tekst żyje swoim życiem
Pierwszy upadek Może popaść w zapomnienie
Matka na Jego drodze Jest odnajdywany
Szymon z Cyreny Odczytywany na nowo
Chusta Weroniki Ożywa
Drugi upadek Znów może popaść w zapomnienie
Płaczące niewiasty i napomnienie Będą go poszukiwać Odnajdą i zachwycać się będą jego treścią
Trzeci upadek Ustawią na półkach
Zabranie szaty Nadadzą najpiękniejsze oprawy
Przybicie do krzyża Nakażą aby był czytany w szkołach Bo będzie na to zasługiwał
Śmierć Jak żadne inne dzieło
Zdjęcie z krzyża Ani inna
Złożenie do grobu Rzecz dotychczas uczyniona
Zmartwychwstanie Ten dramat (rok 2008) … … … Kto Tworzy Dramat? Dramat tworzy chwila Napisany tekst żyje swoim życiem Może popaść w zapomnienie Jest odnajdywany Odczytywany na nowo Ożywa Znów może popaść w zapomnienie Będą go poszukiwać Odnajdą i zachwycać się będą jego treścią Ustawią na półkach Nadadzą najpiękniejsze oprawy Nakażą aby był czytany w szkołach Bo będzie na to zasługiwał Jak żadne inne dzieło Ani inna Rzecz dotychczas uczyniona Ten dramat (rok 2008)
• To Aktorzy Tworzą Dramat Skazanie na śmierć Dramat tworzą aktorzy
Dźwiganie krzyża Tekst
Pierwszy upadek Scena i wystrój wnętrz
Matka na Jego drodze Imię jakim teatr jest nazwany
Szymon z Cyreny Ale to nie wszystko
Chusta Weroniki Jest jeszcze wielu innych
Drugi upadek Artyści inni od tych co na scenie
Płaczące niewiasty i napomnienie Czy też oglądający spektakl
Trzeci upadek Artysta malarz rzeźbiarz kompozytor muzyki
Zabranie szaty Przygodny poeta i ci którzy scenę tę przygotowali
Przybicie do krzyża W końcu spektakl się rozpoczyna
Śmierć Trwa
Zdjęcie z krzyża Widownia przysłuchuje się słowom
Złożenie do grobu Dialogom aktorów
Zmartwychwstanie Wszyscy wtedy są w Teatrze Dramatycznym (rok 2008) … … … To Aktorzy Tworzą Dramat Dramat tworzą aktorzy Tekst Scena i wystrój wnętrz Imię jakim teatr jest nazwany Ale to nie wszystko Jest jeszcze wielu innych Artyści inni od tych co na scenie Czy też oglądający spektakl Artysta malarz rzeźbiarz kompozytor muzyki Przygodny poeta i ci którzy scenę tę przygotowali W końcu spektakl się rozpoczyna Trwa Widownia przysłuchuje się słowom Dialogom aktorów Wszyscy wtedy są w Teatrze Dramatycznym (rok 2008)
• Ten Dramat Skazanie na śmierć Nadałem ci najpiękniejsze z imion
Dźwiganie krzyża Przypisałem najbardziej przejmujące słowa
Pierwszy upadek Oddałem co mogłem
Matka na Jego drodze Młodość moją
Szymon z Cyreny Najskrytsze marzenia
Chusta Weroniki Zawiedzioną miłość
Drugi upadek Niezrealizowane zamierzenia
Płaczące niewiasty i napomnienie To co chciałem mieć a było mi zabrane
Trzeci upadek To kim chciałem być a nigdy tym kimś się nie stałem
Zabranie szaty Przyodziałem najdostojniej jak tylko mogłem
Przybicie do krzyża Przymuszając nawet
Śmierć Bardzo mocno i na stałe
Zdjęcie z krzyża Tak myślałem
Złożenie do grobu Uwolniłaś się jednak Stając się ode mnie niezależną Nie pozostało mi nic innego jak nadać ci imię
Zmartwychwstanie Nazwałem cię dramatem (listopad 2008) … … … Ten Dramat Nadałem ci najpiękniejsze z imion Przypisałem najbardziej przejmujące słowa Oddałem co mogłem Młodość moją Najskrytsze marzenia Zawiedzioną miłość Niezrealizowane zamierzenia To co chciałem mieć a było mi zabrane To kim chciałem być a nigdy tym kimś się nie stałem Przyodziałem najdostojniej jak tylko mogłem Przymuszając nawet Bardzo mocno i na stałe Tak myślałem Uwolniłaś się jednak Stając się ode mnie niezależną Nie pozostało mi nic innego jak nadać ci imię Nazwałem cię dramatem (listopad 2008)
2011 Hioba Dramatopisarza I Proroka • Nic Mi Bóg Nie Odpowiedział • Lubię Czytać Księgę Hioba • Czas Proroka Już Nadszedł
• Nic Mi Bóg Nie Odpowiedział Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Zapytałem Boga o to kim jestem Nic mi nie odpowiedział
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Milczy bo obraziłem Go Nie dostawało w czymś Stało się coś o czym nie wiem Tym razem też nic mi nie odpowiedział
Skazanie przez Sanhedryn Zapytałem czy takim już będzie Czy jest mu z tym dobrze Nie spodziewałem się odpowiedzi
Zaparcie się Piotra Tym razem też milczał
Osąd Piłata Nie opuściłem Go Postanowiłem trwać Jeżeli nie odpowiada na moje utyskiwania Oznacza że jestem Mu kimś bliskim
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Apostołem a może kimś więcej Prorokiem?
Dźwiganie krzyża Występowałem w imię Boga i po wielokroć W obronie W latach szkolnych odbywania służby wojskowej Przez otoczenie wysłuchany Podziwiano mnie Nie było we mnie z tego powodu próżności Szykan zaznałem tylko niekiedy
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż On przyszedł mi pomocą
Niewiasty Jerozolimskie Niekiedy ludzie W swojej wspaniałomyślności Ujmowali się za mną Doceniłem to Odwagę i bezkompromisowość stawania po mojej stronie
Przybicie do krzyża Nie wydaje mi się żebym podziękował im za to
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Nie z powodu dumy mojej ignorancji albo zaniedbania Po prostu nie okazałem wdzięczności Bo? Uznałem że nie ma takiej potrzeby Nie wiem dlaczego Być może dlatego że wydawało mi się czymś oczywistym Stanąć po stronie Boga Być może jedynym co mogli było Stanąć po mojej stronie w mojej obronie
Matka i uczeń pod krzyżem Być może przed Bogiem miało to większe znaczenie Aniżeli moje o Nim świadczenie
Śmierć Tak też mogło być
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Wydaje mi się że tak w rzeczywistości było Zauważam po latach tak wielu
Zmartwychwstanie Nie pytałem o to Boga 2011-03-14 … … … Nic Mi Bóg Nie Odpowiedział Zapytałem Boga o to kim jestem Nic mi nie odpowiedział Milczy bo obraziłem Go Nie dostawało w czymś Stało się coś o czym nie wiem Tym razem też nic mi nie odpowiedział Zapytałem czy takim już będzie Czy jest mu z tym dobrze Nie spodziewałem się odpowiedzi Tym razem też milczał Nie opuściłem Go Postanowiłem trwać Jeżeli nie odpowiada na moje utyskiwania Oznacza że jestem Mu kimś bliskim Apostołem a może kimś więcej Prorokiem? Występowałem w imię Boga i po wielokroć W obronie W latach szkolnych odbywania służby wojskowej Przez otoczenie wysłuchany Podziwiano mnie Nie było we mnie z tego powodu próżności Szykan zaznałem tylko niekiedy On przyszedł mi pomocą Niekiedy ludzie W swojej wspaniałomyślności Ujmowali się za mną Doceniłem to Odwagę i bezkompromisowość stawania po mojej stronie Nie wydaje mi się żebym podziękował im za to Nie z powodu dumy mojej ignorancji albo zaniedbania Po prostu nie okazałem wdzięczności Bo? Uznałem że nie ma takiej potrzeby Nie wiem dlaczego Być może dlatego że wydawało mi się czymś oczywistym Stanąć po stronie Boga Być może jedynym co mogli było Stanąć po mojej stronie w mojej obronie Być może przed Bogiem miało to większe znaczenie Aniżeli moje o Nim świadczenie Tak też mogło być Wydaje mi się że tak w rzeczywistości było Zauważam po latach tak wielu Nie pytałem o to Boga 2011-03-14
• Lubię Czytać Księgę Hioba Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Lubię czytać tę księgę Opowiada historię mojego życia To księga Hioba Czytałem niedawno po raz kolejny Wciąż odnajduję siebie tam Od Boga nigdy nie odszedłem nie opuściłem
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Raz tylko tak się zdarzyło ale w dobrej wierze Wierząc że służę Jemu
Skazanie przez Sanhedryn Zatem
Zaparcie się Piotra Nie zaparłem się
Osąd Piłata Go
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Nie mam żalu do Boga o to że tak bardzo cierpiałem On był bardziej pokrzywdzony
Dźwiganie krzyża A nie uronił
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Nawet
Niewiasty Jerozolimskie Łzy
Przybicie do krzyża Bo? Był Bogiem? Nie tylko Takim był
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Nie potrafiłby już inaczej
Matka i uczeń pod krzyżem Lubię czytać księgę Hioba
Śmierć To piękne opowiadania o kimś kto był nieomal jako umarły Takim byłem A On rzeczywiście umarłym był
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Ale powrócił do
Zmartwychwstanie Życia (2011-03-31) … … … Lubię Czytać Księgę Hioba Lubię czytać tę księgę Opowiada historię mojego życia To księga Hioba Czytałem niedawno po raz kolejny Wciąż odnajduję siebie tam Od Boga nigdy nie odszedłem nie opuściłem Raz tylko tak się zdarzyło ale w dobrej wierze Wierząc że służę Jemu Zatem Nie zaparłem się Go Nie mam żalu do Boga o to że tak bardzo cierpiałem On był bardziej pokrzywdzony A nie uronił Nawet Łzy Bo? Był Bogiem? Nie tylko Takim był Nie potrafiłby już inaczej Lubię czytać księgę Hioba To piękne opowiadania o kimś kto był nieomal jako umarły Takim byłem A On rzeczywiście umarłym był Ale powrócił do Życia (2011-03-31)
• Czas Proroka Już Nadszedł Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Nikt już nie czyta napisanych przeze mnie ksiąg Dramatów Jakim sposobem poznałem zapytasz? Nie wydaje mi się aby przechodnie a więc ci których mijam na mojej drodze Byli zadumani Rozmawiali ze sobą używając zwrotów czy też zapożyczonych z dzieł moich Cytatów Byli postacią z moich opowiadań Chcieliby tego
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Tym kimś takim być Jak główny bohater albo co najmniej jedna z postaci Narrator
Skazanie przez Sanhedryn Czyżby kres mojego dramatopisarstwa?
Zaparcie się Piotra Tak wiele obiecał mi Bóg Tak wiem pamiętam to Wiem i to że obiecał mi być mistrzem słowa Co płonąć będzie jak pochodnia Słowo jego a więc na podobieństwo najprzedniejszego z proroków Jam nim? Tak być najdoskonalszym ze sług Boga O dar ten prosiłem
Osąd Piłata Jaki wyrok Jego zapytasz? Wiem czas mojego oczekiwania kończy się Księgi moje nie zalegają półek Nie znaczy to że kiedyś tam były Opowiadania i dramaty przeze mnie napisane Na wystawach księgarń i na kiermaszach książek
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Mój czas nadchodzi zbliża się
Dźwiganie krzyża Bóg upomina się o mnie?
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Coraz więcej zapytań dlaczego brak nowych opracowań Czyżbyś zaniedbywał się Tobie to nie przystoi
Niewiasty Jerozolimskie Takiemu jak ty powiadają przechodnie i ci których mijam
Przybicie do krzyża Odpowiadam że piszę opowiadania na planie stacji Drogi krzyżowej Nie ustaję w tym Znajduję w tym upodobanie Nie podejmują ze mną rozmowy Jakby oczekiwali na coś co ponad to
Obietnica dana nawróconemu łotrowi A nawet że obiecałem im to przedtem
Matka i uczeń pod krzyżem Wydaje się nie chcieć powiedzieć mi tego wprost Bo? Powinienem wiedzieć kiedy czas mój nadchodzi
Śmierć Takim winienem już być A ja ciągle spoglądam na witryny księgarń Przyglądam się tym co mijają mnie bez żadnego zainteresowania Nie jestem przez nich rozpoznawany Jednym z nich
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Jak to dobrze że czas proroka już
Zmartwychwstanie Nadszedł (2009-12-27) … … … Czas Proroka Już Nadszedł Nikt już nie czyta napisanych przeze mnie ksiąg Dramatów Jakim sposobem poznałem zapytasz? Nie wydaje mi się aby przechodnie a więc ci których mijam na mojej drodze Byli zadumani Rozmawiali ze sobą używając zwrotów czy też zapożyczonych z dzieł moich Cytatów Byli postacią z moich opowiadań Chcieliby tego Tym kimś takim być Jak główny bohater albo co najmniej jedna z postaci Narrator Czyżby kres mojego dramatopisarstwa? Tak wiele obiecał mi Bóg Tak wiem pamiętam to Wiem i to że obiecał mi być mistrzem słowa Co płonąć będzie jak pochodnia Słowo jego a więc na podobieństwo najprzedniejszego z proroków Jam nim? Tak być najdoskonalszym ze sług Boga O dar ten prosiłem Jaki wyrok Jego zapytasz? Wiem czas mojego oczekiwania kończy się Księgi moje nie zalegają półek Nie znaczy to że kiedyś tam były Opowiadania i dramaty przeze mnie napisane Na wystawach księgarń i na kiermaszach książek Mój czas nadchodzi zbliża się Bóg upomina się o mnie? Coraz więcej zapytań dlaczego brak nowych opracowań Czyżbyś zaniedbywał się Tobie to nie przystoi Takiemu jak ty powiadają przechodnie i ci których mijam Odpowiadam że piszę opowiadania na planie stacji Drogi krzyżowej Nie ustaję w tym Znajduję w tym upodobanie Nie podejmują ze mną rozmowy Jakby oczekiwali na coś co ponad to A nawet że obiecałem im to przedtem Wydaje się nie chcieć powiedzieć mi tego wprost Bo? Powinienem wiedzieć kiedy czas mój nadchodzi Takim winienem już być A ja ciągle spoglądam na witryny księgarń Przyglądam się tym co mijają mnie bez żadnego zainteresowania Nie jestem przez nich rozpoznawany Jednym z nich Jak to dobrze że czas proroka już Nadszedł (2009-12-27)
2009 Kantata Proroka • Kto Poznał Tę Tajemnicę? • I Widownia Co Bije Brawo • Kantata Doskonała
Kto Poznał Tę Tajemnicę? Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Zapisuję nuty i cóż z tego one i tak wymykają się spod moich Dłoni Nie są takimi jakie chciałbym aby
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Były
Skazanie przez Sanhedryn Są inne i odmienne od tych jak zapisałem je na pięciolinii
Zaparcie się Piotra Czyżby chciały się wymknąć a jeżeli tak to dlaczego
Osąd Piłata Takimi chcą być pogubione?
Biczowanie i ukoronowanie cierniem I wciąż takimi są tylko niekiedy się odnajdują
Dźwiganie krzyża Sprawiają że pomimo tego iż chcę wydobyć z nich dźwięki I tak wymykają się spod mojej kontroli Powracając do pierwotnej postaci
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Nie chcą w niczym być mi posłuszne
Niewiasty Jerozolimskie Co tak sprawia takimi je czyni?
Przybicie do krzyża Mają przecież moc same w sobie
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Niczego wszak im nie brakuje
Matka i uczeń pod krzyżem Wiem że jedynie muzyk doskonały jest w stanie wydobyć z nich tony Im przynależne Wiem też i to że tym kimś nie jestem
Śmierć Ja
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Nie jestem w stanie temu podołać Kto zatem zna poznał tajemnicę tych
Zmartwychwstanie Nut? 2009-06-08 … … … Kto Poznał Tę Tajemnicę? Zapisuję nuty i cóż z tego one i tak wymykają się spod moich Dłoni Nie są takimi jakie chciałbym aby Były Są inne i odmienne od tych jak zapisałem je na pięciolinii Czyżby chciały się wymknąć a jeżeli tak to dlaczego Takimi chcą być pogubione? I wciąż takimi są tylko niekiedy się odnajdują Sprawiają że pomimo tego iż chcę wydobyć z nich dźwięki I tak wymykają się spod mojej kontroli Powracając do pierwotnej postaci Nie chcą w niczym być mi posłuszne Co tak sprawia takimi je czyni? Mają przecież moc same w sobie Niczego wszak im nie brakuje Wiem że jedynie muzyk doskonały jest w stanie wydobyć z nich tony Im przynależne Wiem też i to że tym kimś nie jestem Ja Nie jestem w stanie temu podołać Kto zatem zna poznał tajemnicę tych Nut? 2009-06-08
• I Widownia Co Bije Brawo Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Podoba mi się ta pieśń Wydaje się jakoby była dla mnie była Dedykowana
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Nie jest tak jednak
Skazanie przez Sanhedryn Inaczej i na inny sposób aniżeli
Zaparcie się Piotra Zamyślałem
Osąd Piłata Mrokiem cienia zdaje się być okryta
Biczowanie i ukoronowanie cierniem W nieuporządkowaniu nut i dźwięków Oddalona Co bardziej przejmującą ją czyni
Dźwiganie krzyża Wydaje się jakobym słyszał już tę pieśń
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Przedtem
Niewiasty Jerozolimskie Powiadasz że to nie ta inną tamta była
Przybicie do krzyża To skąd te nuty znane mi dźwięków brzmienie
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Linia melodyczna
Matka i uczeń pod krzyżem Akompaniament
Śmierć Solista
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu I widownia zgromadzona w Filharmonii
Zmartwychwstanie Co bije brawo 2009-06-13 … … … I Widownia Co Bije Brawo Podoba mi się ta pieśń Wydaje się jakoby była dla mnie była Dedykowana Nie jest tak jednak Inaczej i na inny sposób aniżeli Zamyślałem Mrokiem cienia zdaje się być okryta W nieuporządkowaniu nut i dźwięków Oddalona Co bardziej przejmującą ją czyni Wydaje się jakobym słyszał już tę pieśń Przedtem Powiadasz że to nie ta inną tamta była To skąd te nuty znane mi dźwięków brzmienie Linia melodyczna Akompaniament Solista I widownia zgromadzona w Filharmonii Co bije brawo 2009-06-13
• Kantata Doskonała Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Pieśń ta Mogę jej słuchać bez końca Tak jakbym ja sam był jej twórcą Nie jestem jednak
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Nim
Skazanie przez Sanhedryn Kto zatem jest tym kimś Jej autorem?
Zaparcie się Piotra Zapis na pięciolinii to zdradza Czy też ukazuje
Osąd Piłata Jakkolwiek to nazwiesz
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Pieśń ta trwa
Dźwiganie krzyża I jest taką jak w pierwotnym zamyśle samego kompozytora Twórcy tego poematu
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż On taką ją uczynił
Niewiasty Jerozolimskie Pieśń tę
Przybicie do krzyża Co ponad wszystkie inne dotychczas stworzone
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Nie ma nic ponad nią
Matka i uczeń pod krzyżem Bo być nie może
Śmierć Kantata doskonała
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Tak jak wszystko co Mu podlega
Zmartwychwstanie Nawet władza nad śmiercią 2009-06-23 … … … Kantata Doskonała Pieśń ta Mogę jej słuchać bez końca Tak jakbym ja sam był jej twórcą Nie jestem jednak Nim Kto zatem jest tym kimś Jej autorem? Zapis na pięciolinii to zdradza Czy też ukazuje Jakkolwiek to nazwiesz Pieśń ta trwa I jest taką jak w pierwotnym zamyśle samego kompozytora Twórcy tego poematu On taką ją uczynił Pieśń tę Co ponad wszystkie inne dotychczas stworzone Nie ma nic ponad nią Bo być nie może Kantata doskonała Tak jak wszystko co Mu podlega Nawet władza nad śmiercią 2009-06-23
(2007-2008) Dnia Który Przeminął • Księga Napisana Przez Samego Boga • Artysty Malarza • Orła • Dnia Który Przeminął • Zatrzymać Wiatr Jest Łatwo
• Księga Napisana Przez Samego Boga Inwokacja Dzieło dokonane z najmniejszą nawet dozą talentu Zasługuje na uwagę a cóż dopiero księga napisana przez samego Boga
Skazanie na śmierć Bólem naznaczone są rany Słowa mają większą moc zadawania cierpienia
Dźwiganie krzyża Nałożenie ciężaru nie czyni niewolnikiem Prawdziwe zniewolenie to odeń odstąpić
Pierwszy upadek Jeżeli upadasz to jest w tym jakiś cel Nie odchodź od swojego upadku
Matka na Jego drodze Wejrzenie matki jest błogim ukojeniem Nie wyrzekaj się tego przywileju
Szymon z Cyreny Przymuszenie czyni jeszcze bardziej niezrozumiałym Do czasu
Chusta Weroniki Ukojenie pozwala przenikać głębię duszy Zdobądź tę umiejętność
Drugi upadek Upadanie czyni doskonalszym Nie przechodź obojętnie obok siebie upadłego
Płaczące niewiasty i napomnienie Wszelkie upomnienie powoduje skutek z następstwem Nie odkładaj tego na później
Trzeci upadek W upadku jest wiele pouczenia i miejsce na refleksję Nie pozostaw siebie upadłego samemu sobie
Zabranie szaty Pozbawienie szaty i odzienia upokarza Tego którzy szatę zeń zdziera
Przybicie do krzyża Nawet najpotężniejsze zniewolenie nie jest ponad Boga Jego moc
Śmierć Bóg sam sobie zbuduje dom Niepotrzebne jest stawianie Mu pomników
Zdjęcie z krzyża Każdy czyn ma swój początek i koniec Trwa nadal
Złożenie do grobu Każda burza podlega prawu uśmierzenia Jedynie Bóg potrafi ją ukoić
Zmartwychwstanie Ludzkie oczekiwanie może przeciągnąć się w nieskończoność Nie być nigdy spełnione u Boga jest inaczej
Epilog Dzieło dokonane z najmniejszą nawet dozą talentu Godne jest uwagi a cóż dopiero księga napisana przez samego Boga (rok 2007) … … Księga Napisana Przez Samego Boga Inwokacja Dzieło dokonane z najmniejszą nawet dozą talentu Zasługuje na uwagę a cóż dopiero księga napisana przez samego Boga Bólem naznaczone są rany Słowa mają większą moc zadawania cierpienia Nałożenie ciężaru nie czyni niewolnikiem Prawdziwe zniewolenie to odeń odstąpić Jeżeli upadasz to jest w tym jakiś cel Nie odchodź od swojego upadku Wejrzenie matki jest błogim ukojeniem Nie wyrzekaj się tego przywileju Przymuszenie czyni jeszcze bardziej niezrozumiałym Do czasu Ukojenie pozwala przenikać głębię duszy Zdobądź tę umiejętność Upadanie czyni doskonalszym Nie przechodź obojętnie obok siebie upadłego Wszelkie upomnienie powoduje skutek z następstwem Nie odkładaj tego na później W upadku jest wiele pouczenia i miejsce na refleksję Nie pozostaw siebie upadłego samemu sobie Pozbawienie szaty i odzienia upokarza Tego którzy szatę zeń zdziera Nawet najpotężniejsze zniewolenie nie jest ponad Boga Jego moc Bóg sam sobie zbuduje dom Niepotrzebne jest stawianie Mu pomników Każdy czyn ma swój początek i koniec Trwa nadal Każda burza podlega prawu uśmierzenia Jedynie Bóg potrafi ją ukoić Ludzkie oczekiwanie może przeciągnąć się w nieskończoność Nie być nigdy spełnione u Boga jest inaczej Epilog Dzieło dokonane z najmniejszą nawet dozą talentu Godne jest uwagi a cóż dopiero księga napisana przez samego Boga (rok 2007)
• Artysty Malarza Skazanie na śmierć Wymyślona postać nie odpowiadałaby realizmowi sytuacji Podda się i zgodzi na kompromis I nic po takim obrazie Barwy nie są autentyczne
Dźwiganie krzyża Gdyby nie podjął krzyża nie mógłby iść dalej Nie byłoby w tym pochodzie Jego samego Po co taki obraz? Barwy byłyby pomieszane
Pierwszy upadek Nie jest możliwym w namalowanym obrazie Nie uwypuklić jednej postaci Ona o nim stanowi Postaci nadaje barwę szczególną
Matka na Jego drodze Matczyna dłoń czyni kołyskę dziecka bogatszą o troskę Jedyną Postać jej jest w tym obrazie pochylona Przenika jak barwa moc krzyża
Szymon z Cyreny Malarz kiedy przystępuje do namalowania obrazu Poszukuje wzajemnych w nim zależności Odnajduje je Wyrażają to układ i zestawienie barw
Chusta Weroniki Obraz jeżeli nie jest naznaczony cierpieniem artysty To jedynie płótno i jego ramy Przechodzi w zapomnienie Barwy w niczym są zespolone
Drugi upadek Ustawiczne tworzenie obrazu to powołanie malarza Nieustanne do niego powracanie Za cenę wszelaką Barwy od samego początku się w nim zawierają
Płaczące niewiasty i napomnienie Jeżeli namalowałaś obraz i zamierzasz dodać coś jeszcze Odstąp Pogubisz się w domysłach Barwy obrazu zwrócą się przeciwko tobie
Trzeci upadek Przenikaj do głębi znaczenie malowanego obrazu Kilkakrotnie Odkryjesz że jest ciągle taki sam Barwy to powodują
Zabranie szaty Przedmioty wydobyte z obrazu przyswajają formę Taką samą jakimi były przedtem Nawet jeżeli chcesz je tego pozbawić Barwa je przenika
Przybicie do krzyża Postać na obrazie powinna tworzyć jedność z tłem Jeżeli nie to jest to błąd malarza Obraz nie jest tym samym Barwy są wtedy od siebie oddalone
Śmierć Jeżeli postać pozostaje pośrodku a jego forma układa się W kształcie krzyża Jest to uniwersalna zasada kompozycji Barwy czynią ten obraz dopełnionym
Zdjęcie z krzyża Nie można spierać się o znaczenie namalowanego obrazu Ono zawiera się już w nim samym Należy się dziełu przyglądać Barwa jedynie pozostaje tajemna
Złożenie do grobu Obraz zawsze pozostaje taki sam Nawet wtedy kiedy zaznaje odpocznienia Nie można tego odmienić Barwa takim go uczyniła
Zmartwychwstanie Sztuka tworzenia obrazów dostępna jest jedynie artystom Polega na odnajdywaniu jego formy Jest to jedyny wymóg Aby obraz istniał bo barwa już się w nim zawiera (rok 2007) … … … Artysty Malarza Wymyślona postać nie odpowiadałaby realizmowi sytuacji Podda się i zgodzi na kompromis I nic po takim obrazie Barwy nie są autentyczne Gdyby nie podjął krzyża nie mógłby iść dalej Nie byłoby w tym pochodzie Jego samego Po co taki obraz? Barwy byłyby pomieszane Nie jest możliwym w namalowanym obrazie Nie uwypuklić jednej postaci Ona o nim stanowi Postaci nadaje barwę szczególną Matczyna dłoń czyni kołyskę dziecka bogatszą o troskę Jedyną Postać jej jest w tym obrazie pochylona Przenika jak barwa moc krzyża Malarz kiedy przystępuje do namalowania obrazu Poszukuje wzajemnych w nim zależności Odnajduje je Wyrażają to układ i zestawienie barw Obraz jeżeli nie jest naznaczony cierpieniem artysty To jedynie płótno i jego ramy Przechodzi w zapomnienie Barwy w niczym są zespolone Ustawiczne tworzenie obrazu to powołanie malarza Nieustanne do niego powracanie Za cenę wszelaką Barwy od samego początku się w nim zawierają Jeżeli namalowałaś obraz i zamierzasz dodać coś jeszcze Odstąp Pogubisz się w domysłach Barwy obrazu zwrócą się przeciwko tobie Przenikaj do głębi znaczenie malowanego obrazu Kilkakrotnie Odkryjesz że jest ciągle taki sam Barwy to powodują Przedmioty wydobyte z obrazu przyswajają formę Taką samą jakimi były przedtem Nawet jeżeli chcesz je tego pozbawić Barwa je przenika Postać na obrazie powinna tworzyć jedność z tłem Jeżeli nie to jest to błąd malarza Obraz nie jest tym samym Barwy są wtedy od siebie oddalone Jeżeli postać pozostaje pośrodku a jego forma układa się W kształcie krzyża Jest to uniwersalna zasada kompozycji Barwy czynią ten obraz dopełnionym Nie można spierać się o znaczenie namalowanego obrazu Ono zawiera się już w nim samym Należy się dziełu przyglądać Barwa jedynie pozostaje tajemna Obraz zawsze pozostaje taki sam Nawet wtedy kiedy zaznaje odpocznienia Nie można tego odmienić Barwa takim go uczyniła Sztuka tworzenia obrazów dostępna jest jedynie artystom Polega na odnajdywaniu jego formy Jest to jedyny wymóg Aby obraz istniał bo barwa już się w nim zawiera (rok 2007)
• Orła Skazanie na śmierć Tylko orzeł zdolny jest wzbić się tak wysoko Jak żaden inny ptak
Dźwiganie krzyża Poniesie ze sobą siebie samego Powróci do gniazda
Pierwszy upadek Największy nawet ptak nie wyrządzi mu krzywdy Nie jest w stanie
Matka na Jego drodze Zawsze powraca do piskląt Co w gnieździe
Szymon z Cyreny Orzeł zdany jest na samego siebie Jest tylko on i nikt inny
Chusta Weroniki Po długim i wyczerpującym locie Zaznaje odpocznienia
Drugi upadek Nikt nie jest w stanie stanąć na drodze jego lotu Nie wzbije się tak wysoko
Płaczące niewiasty i napomnienie W przestworzach jest panem samego siebie Rozległej przestrzeni
Trzeci upadek Jest nieogarniony sam w sobie Z mocą spada w dół
Zabranie szaty Nigdy nie stracił żadnego ze swoich piór Nie było mu też zabrane
Przybicie do krzyża Nikt nigdy nie dosięgnął go w locie Nie jest w stanie wyrządzić mu krzywdy
Śmierć Jest ponad prawem natury Nie podlega mu
Zdjęcie z krzyża Nawet wtedy kiedy jego oprawcom wydaje się Że już go nie ma on jest
Złożenie do grobu Ciągle trwa oddali się ukryje Na nowo powraca
Zmartwychwstanie Orzeł jest Panem przestworzy (rok 2007) … … … Orła Tylko orzeł zdolny jest wzbić się tak wysoko Jak żaden inny ptak Poniesie ze sobą siebie samego Powróci do gniazda Największy nawet ptak nie wyrządzi mu krzywdy Nie jest w stanie Zawsze powraca do piskląt Co w gnieździe Orzeł zdany jest na samego siebie Jest tylko on i nikt inny Po długim i wyczerpującym locie Zaznaje odpocznienia Nikt nie jest w stanie stanąć na drodze jego lotu Nie wzbije się tak wysoko W przestworzach jest panem samego siebie Rozległej przestrzeni Jest nieogarniony sam w sobie Z mocą spada w dół Nigdy nie stracił żadnego ze swoich piór Nie było mu też zabrane Nikt nigdy nie dosięgnł go w locie Nie jest w stanie wyrządzić mu krzywdy Jest ponad prawem natury Nie podlega mu Nawet wtedy kiedy jego oprawcom wydaje się Że już go nie ma on jest Ciągle trwa oddali się ukryje Na nowo powraca Orzeł jest Panem przestworzy (rok 2007)
• Dnia Który Przeminął Skazanie na śmierć Kończył się dzień i zapadał wyrok Nad tym dniem? Nie nad tym który dzień ten uczynił
Dźwiganie krzyża On takim dzień ten uczynił? Nie Oni swoim osądem takim go uczynili
Pierwszy upadek Czy sąd ten był sprawiedliwy? Nie Spowodował nawet upadanie
Matka na Jego drodze Bolesne? Tak Cierpiała i matka
Szymon z Cyreny Czy matka wspomagała Go? Jak tylko mogła Szymon z Cyreny też
Chusta Weroniki Szymon z Cyreny istniał naprawdę? Tak Podobnie jak Weronika
Drugi upadek Ta kobieta ona też Go wspierała? Tak Otarła Mu twarz
Płaczące niewiasty i napomnienie Twarz naznaczona była cierpieniem? Tak W swej udręce nauczał
Trzeci upadek Czy nauczanie było przejmujące? Tak Wyrażone nawet powstaniem z upadku
Zabranie szaty Czy czymś jeszcze? Tak Odarciem z szat
Przybicie do krzyża Nawet odzienie było zabrane? Tak Dłonie przygwożdżone do drzewca
Śmierć Trwał na drzewcu przez czas jakiś? Tak Aż do swojej śmierci
Zdjęcie z krzyża Pozostał tam na zawsze? Nie Był z krzyża zdjęty
Złożenie do grobu Nie mógł tam pozostać? Nie Nie zaznałby odpocznienia
Zmartwychwstanie Odpocznienie jest czymś koniecznym? Tak Prowadzi do powstania z martwych (rok 2007) … … … Dnia Który Przeminął Kończył się dzień i zapadał wyrok Nad tym dniem? Nie nad tym który dzień ten uczynił On takim dzień ten uczynił? Nie Oni swoim osądem takim go uczynili Czy sąd ten był sprawiedliwy? Nie Spowodował nawet upadanie Bolesne? Tak Cierpiała i matka Czy matka wspomagała Go? Jak tylko mogła Szymon z Cyreny też Szymon z Cyreny istniał naprawdę? Tak Podobnie jak Weronika Ta kobieta ona też Go wspierała? Tak Otarła Mu twarz Twarz naznaczona była cierpieniem? Tak W swej udręce nauczał Czy nauczanie było przejmujące? Tak Wyrażone nawet powstaniem z upadku Czy czymś jeszcze? Tak Odarciem z szat Nawet odzienie było zabrane? Tak Dłonie przygwożdżone do drzewca Trwał na drzewcu przez czas jakiś? Tak Aż do swojej śmierci Pozostał tam na zawsze? Nie Był z krzyża zdjęty Nie mógł tam pozostać? Nie Nie zaznałby odpocznienia Odpocznienie jest czymś koniecznym? Tak Prowadzi do powstania z martwych (rok 2007)
• Zatrzymać Wiatr Jest Łatwo Skazanie na śmierć Zatrzymać wiatr jest łatwo i usidlić go w żaglach jachtu Ludzka złość się wymknie
Dźwiganie krzyża Jak wspomóc obciążonego ponad miarę? Bądź przy nim a w przyglądaniu się nie pozostań ponad umiar
Pierwszy upadek Nawet na najbardziej urodzajnej glebie znajdziesz kamień Tam już był nie był przez nikogo przyniesiony
Matka na Jego drodze Najskrytsze nawet marzenie spełnia się A cóż dopiero wejrzenie matki
Szymon z Cyreny W zakamarkach zamysłów twoich drzemie wielki skarb Zdobądź go
Chusta Weroniki Nic bardziej aniżeli wyświadczone dobro powraca w mocy Staje się źródłem kolejnego
Drugi upadek Zniszczyć nienawiść nie udało się nikomu Zbyt wielu posiadło tego umiejętność
Płaczące niewiasty i napomnienie Dążąc do prawdy możesz porównywać się z kimś innym Zawsze wypadnie to na twoją korzyść
Trzeci upadek Twierdza niezdobyta choć jej mury runęły nigdy nie upadnie Jej mieszkańcy ocaleli
Zabranie szaty Możesz zniszczyć ograbić i zabrać z całą mocą Zgliszcza są tego odzieniem
Przybicie do krzyża Nienawiść ma swoje imię imię jej bezsilność Ludzka niemoc imię jej to nadała
Śmierć Otwarły się już źródła życiodajnych wód? Nie ciągle i jeszcze wzbierają
Zdjęcie z krzyża Przekroczyć wszelkie granice można jedynie wobec kogoś Kto na takie potraktowanie zasługuje
Złożenie do grobu Odchodząc z miejsca można do niego powrócić Uczynić niezapomnianym wspomnieniem powracaj tam
Zmartwychwstanie Wzbić się wyżej niźli obłoki nie jest możliwe Tam już tylko światłość (rok 2007) … … … Zatrzymać Wiatr Jest Łatwo Zatrzymać wiatr jest łatwo i usidlić go w żaglach jachtu Ludzka złość się wymknie Jak wspomóc obciążonego ponad miarę? Bądź przy nim a w przyglądaniu się nie pozostań ponad umiar Nawet na najbardziej urodzajnej glebie znajdziesz kamień Tam już był nie był przez nikogo przyniesiony Najskrytsze nawet marzenie spełnia się A cóż dopiero wejrzenie matki W zakamarkach zamysłów twoich drzemie wielki skarb Zdobądź go Nic bardziej aniżeli wyświadczone dobro powraca w mocy Staje się źródłem kolejnego Zniszczyć nienawiść nie udało się nikomu Zbyt wielu posiadło tego umiejętność Dążąc do prawdy możesz porównywać się z kimś innym Zawsze wypadnie to na twoją korzyść Twierdza niezdobyta choć jej mury runęły nigdy nie upadnie Jej mieszkańcy ocaleli Możesz zniszczyć ograbić i zabrać z całą mocą Zgliszcza są tego odzieniem Nienawiść ma swoje imię imię jej bezsilność Ludzka niemoc imię jej to nadała Otwarły się już źródła życiodajnych wód? Nie ciągle i jeszcze wzbierają Przekroczyć wszelkie granice można jedynie wobec kogoś Kto na takie potraktowanie zasługuje Odchodząc z miejsca można do niego powrócić Uczynić niezapomnianym wspomnieniem powracaj tam Wzbić się wyżej niźli obłoki nie jest możliwe Tam już tylko światłość (rok 2007)
(2003-2008) Kończył Się Dzień • Kończył Się Już Dzień • A Twój Jakim Był Ten Czas? • Słowami Dnia Który Przeminął • Jedynie Ludzie Bez Wyobraźni • A Ty Czy Czytałeś Tę Księgę? • Pewnego Razu Zapytano Mnie
• Kończył Się Dzień A Ja… Skazanie na śmierć … wydałem tak wiele niesprawiedliwych wyroków i osądów Aż mi wstyd no cóż być może dzień jutrzejszy/kolejny będzie lepszy
Dźwiganie krzyża ciągle stoję na boku siebie samego Aż nie wypada tak żyć
Pierwszy upadek Nie nazbyt wiele tych bezużytecznych przyzwyczajeń? Nie jest to czymś dobrym
Matka na Jego drodze Nie widziałem się dzisiaj z moją matką Pomyślałem tylko o niej
Szymon z Cyreny Nie rozmawiałem z nikim Być może ktoś tego potrzebował?
Chusta Weroniki Nie rozejrzałem się wokoło siebie Być może ktoś na mnie oczekiwał?
Drugi upadek Trwam w powielaniu swoich błędów Czy to dobry znak?
Płaczące niewiasty i napomnienie Nie uczyniłem niczego aby być lepszym aniżeli dnia wczorajszego Postanawiam poprawę
Trzeci upadek Ciągle mniemam że najważniejsze są rzeczy tego świata A że tak nie jest o tym wiem
Zabranie szaty Wciąż upadam i to tak samo jak dnia poprzedniego Muszę coś zmienić nie można tak dalej żyć
Przybicie do krzyża czy to co zrobiłem dnia dzisiejszego jutro będzie miało jakąś wartość? Być może będzie bezużyteczne
Śmierć Ciągle jestem podzielony i tak naprawdę nie wiem kim jestem I czy to co robię ma jakikolwiek sens? Być może żadnego
Zdjęcie z krzyża Nie jestem zmęczony Czy zatem dobrze i z pożytkiem spędziłem ten czas?
Złożenie do grobu Chyba ułożę się już do snu Ale czy sen będzie spokojny?
Zmartwychwstanie Jest niedziela dzień Pański czy uczestniczyłem we mszy świętej? Tak byłem przecież dzisiejszego dnia w świątyni … … … Kończył Się Dzień A Ja… … wydałem tak wiele niesprawiedliwych wyroków i osądów Aż mi wstyd no cóż być może dzień jutrzejszy/kolejny będzie lepszy ciągle stoję na boku siebie samego Aż nie wypada tak żyć Nie nazbyt wiele tych bezużytecznych przyzwyczajeń? Nie jest to czymś dobrym Nie widziałem się dzisiaj z moją matką Pomyślałem tylko o niej Nie rozmawiałem z nikim Być może ktoś tego potrzebował? Nie rozejrzałem się wokoło siebie Być może ktoś na mnie oczekiwał? Trwam w powielaniu swoich błędów Czy to dobry znak? Nie uczyniłem niczego aby być lepszym aniżeli dnia wczorajszego Postanawiam poprawę Ciągle mniemam że najważniejsze są rzeczy tego świata A że tak nie jest o tym wiem Wciąż upadam i to tak samo jak dnia poprzedniego Muszę coś zmienić nie można tak dalej żyć Czy to co zrobiłem dnia dzisiejszego jutro będzie miało jakąś wartość? Być może będzie bezużyteczne Ciągle jestem podzielony i tak naprawdę nie wiem kim jestem I czy to co robię ma jakikolwiek sens? Być może żadnego Nie jestem zmęczony Czy zatem dobrze i z pożytkiem spędziłem ten czas? Chyba ułożę się już do snu Ale czy sen będzie spokojny? Jest niedziela dzień Pański czy uczestniczyłem we mszy świętej? Tak byłem przecież dzisiejszego dnia w świątyni
• A Twój Jakim Był Ten Czas? Skazanie na śmierć Jesteś już osądzony i skazany
Dźwiganie krzyża Krzyż już włożony na Twoje ramiona Nie przyszedłem w czas i nie widziałem jak skazywano Cię i jakich w procesie użyto przeciwko Tobie argumentów Dlaczego zostałeś skazany? Kto świadczył przeciwko Tobie i o co Cię oskarżano? Na czym polega Twoja wina?
Pierwszy upadek Upadasz Nie przyszedłem we właściwej porze i nie widziałem jak brałeś krzyż i dźwigałeś go Opowiadano że w pełni dostojeństwa i powagi i byłeś pogodzony ze swoim losem
Matka na Jego drodze Jesteś już oddalony od matki Nie widziałem tego upadku Przychodzę z opóźnieniem
Szymon z Cyreny Przymuszają przygodnego przechodnia do ulżenia Ci w niesieniu krzyża Pogubiłem się dzisiaj nieco Mogłem być oparciem dla Twojej matki
Chusta Weroniki Kobieta ociera Ci twarz ze zmęczenia Nie widziałem tego kogoś który wracając utrudzony pracą na polu przymuszony był do niesienia krzyża Nie znam też jego imienia Powiadają że to Szymon z Cyreny Gdybym był tutaj być może to ja poniósłbym krzyż
Drugi upadek Znów upadasz Nie widziałem też i tej która otarła Ci czoło Teraz już wiem imię jej Weronika Ale kim była? Przyszedłem zbyt późno aby móc widzieć to zdarzenie Mógłbym pomóc jej w dojściu do Ciebie
Płaczące niewiasty i napomnienie Pocieszasz płaczące niewiasty i napominasz swoich oprawców Kolejnego upadku też nie widziałem i zeń podnoszenia się Wiem jedynie że wstałeś
Trzeci upadek Upadasz po raz kolejny A ja nawet nie słyszałem słów Twojej przestrogi Napominałeś oprawców i naród nasz że nie poznał czasu swojego nawiedzenia Przepowiadałeś zburzenie miasta Jeruzalem A więc i mojego domu? No cóż ja i tak od pewnego czasu zamierzałem przenieść się z całą rodziną do Rzymu i tam osiąść i już na stałe Ale jakież to okrutne jeżeli tak się stanie i nasze domostwa zostaną zburzone zniszczone i spalone
Zabranie szaty Odzierany jesteś z szaty Ostatnie i jedyne odzienie które masz na sobie jest Ci zabierane Powstania z upadku też nie widziałem Upadałeś jak powiadają trzykrotnie Powiadają że był to trzeci upadek
Przybicie do krzyża Jesteś przybijany do krzyża Nie widziałem jak zabierano Ci szatę pozbawiając Cię okrycia Czy była to ta sama szata w której widywałem Cię nauczającego? Gdzie szata ta jest teraz? Kto ją zabrał? Czyją stała się własnością? Być może leży gdzieś w zapomnieniu porzucona
Śmierć Umierasz na krzyżu wypowiadając ostatnie słowa Nie było mnie i wtedy kiedy przybijano Cię do krzyża Dlaczego nie przyszedłem pod krzyż?
Zdjęcie z krzyża Ciało zdejmowane z krzyża Osuwa się Kim byli ci którzy zadali Ci śmierć? Wtedy też mnie tutaj nie było
Złożenie do grobu Ciało złożone w kamiennym grobowcu Kim są ci którzy zdejmowali ciało i złożyli je w grobie? Czy znałem ich? Tak to Józef z Arymatei I ten młodzieniec jego też często widywałem u Jego boku Jest też i matka Jego i jeszcze dwie inne niewiasty I tłum ludzi powoli odchodzący z tego miejsca Tylko ja przybyłem zbyt późno To Józef z Arymatei oddał zmarłemu swój grobowiec Znam to miejsce wszak to ja wykułem go w skale I Twoje ciało jest teraz tutaj złożone A więc to dla Ciebie szykowałem ten grobowiec? Skończyłem przy nim prace dopiero co wczoraj wieczorem
Zmartwychwstanie i Epilog Tak wiele zaniedbałem i tak niewiele dla Ciebie uczyniłem We wszystkim co wydarzyło się na drodze krzyża byłem spóźniony Nie byłem świadkiem skazania Cię na śmierć nie podzieliłem trudu niesienia krzyża i w niczym nie byłem z Tobą zjednoczony Zmęczony byłem pracą przy grobowcu Teraz wiem że dla Ciebie Józef z Arymatei oddał go Tobie We wszystkim na drodze krzyża zaniedbałem Przyszedłem ale zawsze w kilka chwil za późno Chciałbym temu zadośćuczynić Pozwolisz że pozostanę przy Tobie do poranka pierwszego dnia po szabacie i wtedy jak to obiecałem mojej rodzinie wyruszę do Rzymu Chcę osiąść tam i już na stałe Obiecałem im to … … … A Twój Jakim Był Ten Czas? Jesteś już osądzony i skazany Krzyż już włożony na Twoje ramiona Nie przyszedłem w czas i nie widziałem jak skazywano Cię i jakich w procesie użyto przeciwko Tobie argumentów Dlaczego zostałeś skazany? Kto świadczył przeciwko Tobie i o co Cię oskarżano? Na czym polega Twoja wina? Upadasz Nie przyszedłem we właściwej porze i nie widziałem jak brałeś krzyż i dźwigałeś go Opowiadano że w pełni dostojeństwa i powagi i byłeś pogodzony ze swoim losem Jesteś już oddalony od matki Nie widziałem tego upadku Przychodzę z opóźnieniem Przymuszają przygodnego przechodnia do ulżenia Ci w niesieniu krzyża Pogubiłem się dzisiaj nieco Mogłem być oparciem dla Twojej matki Kobieta ociera Ci twarz ze zmęczenia Nie widziałem tego kogoś który wracając utrudzony pracą na polu przymuszony był do niesienia krzyża Nie znam też jego imienia Powiadają że to Szymon z Cyreny Gdybym był tutaj być może to ja poniósłbym krzyż Znów upadasz Nie widziałem też i tej która otarła Ci czoło Teraz już wiem imię jej Weronika Ale kim była? Przyszedłem zbyt późno aby móc widzieć to zdarzenie Mógłbym pomóc jej w dojściu do Ciebie Pocieszasz płaczące niewiasty i napominasz swoich oprawców Kolejnego upadku też nie widziałem i zeń podnoszenia się Wiem jedynie że wstałeś Upadasz po raz kolejny A ja nawet nie słyszałem słów Twojej przestrogi Napominałeś oprawców i naród nasz że nie poznał czasu swojego nawiedzenia Przepowiadałeś zburzenie miasta Jeruzalem A więc i mojego domu? No cóż ja i tak od pewnego czasu zamierzałem przenieść się z całą rodziną do Rzymu i tam osiąść i już na stałe Ale jakież to okrutne jeżeli tak się stanie i nasze domostwa zostaną zburzone zniszczone i spalone Odzierany jesteś z szaty Ostatnie i jedyne odzienie które masz na sobie jest Ci zabierane Powstania z upadku też nie widziałem Upadałeś jak powiadają trzykrotnie Powiadają że był to trzeci upadek Jesteś przybijany do krzyża Nie widziałem jak zabierano Ci szatę pozbawiając Cię okrycia Czy była to ta sama szata w której widywałem Cię nauczającego? Gdzie szata ta jest teraz? Kto ją zabrał? Czyją stała się własnością? Być może leży gdzieś w zapomnieniu porzucona Umierasz na krzyżu wypowiadając ostatnie słowa Nie było mnie i wtedy kiedy przybijano Cię do krzyża Dlaczego nie przyszedłem pod krzyż? Ciało zdejmowane z krzyża Osuwa się Kim byli ci którzy zadali Ci śmierć? Wtedy też mnie tutaj nie było Ciało złożone w kamiennym grobowcu Kim są ci którzy zdejmowali ciało i złożyli je w grobie? Czy znałem ich? Tak to Józef z Arymatei I ten młodzieniec jego też często widywałem u Jego boku Jest też i matka Jego i jeszcze dwie inne niewiasty I tłum ludzi powoli odchodzący z tego miejsca Tylko ja przybyłem zbyt późno To Józef z Arymatei oddał zmarłemu swój grobowiec Znam to miejsce wszak to ja wykułem go w skale I Twoje ciało jest teraz tutaj złożone A więc to dla Ciebie szykowałem ten grobowiec? Skończyłem przy nim prace dopiero co wczoraj wieczorem Tak wiele zaniedbałem i tak niewiele dla Ciebie uczyniłem We wszystkim co wydarzyło się na drodze krzyża byłem spóźniony Nie byłem świadkiem skazania Cię na śmierć nie podzieliłem trudu niesienia krzyża i w niczym nie byłem z Tobą zjednoczony Zmęczony byłem pracą przy grobowcu Teraz wiem że dla Ciebie Józef z Arymatei oddał go Tobie We wszystkim na drodze krzyża zaniedbałem Przyszedłem ale zawsze w kilka chwil za późno Chciałbym temu zadośćuczynić Pozwolisz że pozostanę przy Tobie do poranka pierwszego dnia po szabacie i wtedy jak to obiecałem mojej rodzinie wyruszę do Rzymu Chcę osiąść tam i już na stałe Obiecałem im to
• Słowami Dnia Który Przeminął Pisane w Wielką Sobotę Roku Pańskiego 2007 Skazanie na śmierć Dzień jak ten wczorajszy kiedy to nie zrobiłem niczego dobrego ani też pożytecznego powinienem zaliczyć do dni straconych Być może tak
Dźwiganie krzyża Czy to że nie służyłem sakramentem spowiedzi w takim wymiarze jak pozostali kapłani oznaczałoby że zaniedbałem czymś w mojej posłudze?
Pierwszy upadek Czy to że nie pomyślałem nawet o tym że marnuję mój czas nie jest nadużyciem?
Matka na Jego drodze Czy to że nie pomyślałem o mojej matce o tym jak wiele w życiu wycierpiała i z jakim oddaniem pracowała dla swojej rodziny nie jest z mojej strony aktem niewdzięczności? Tak na pewno
Szymon z Cyreny Czy to że kiedy jeden z kapłanów przyszedł spóźniony na liturgię a ja skomentowałem to mówiąc że znów nie przyszedł na czas a okazało się że służył posługą sakramentu pojednania nie jest z mojej strony aktem ludzkiej niedojrzałości? A gdzie etyka kapłana?
Chusta Weroniki Czy to że pracowałem mniej aniżeli inni jest czymś nagannym?
Drugi upadek Czy to że wyłapałem kilka błędów służby liturgicznej zasługuje na naganę? Hm być może tak chociaż niekoniecznie
Płaczące niewiasty i napomnienie Czy to że moje myśli w czasie liturgii nieco uleciały świadczyłoby o tym że winien jestem jakiegoś zaniedbania? A może to tylko ot takie ludzkie rozproszenie
Trzeci upadek Czy to że spoglądałem z podziwem na solistkę wykonującą sekwencją Matki Bożej w Pasji byłoby z mojej strony czymś nie na miejscu nie w dobrym tonie a może nawet i nagannym? Jest śpiewaczką operową Patrzę na nią zawsze z podziwem i czekam na tę chwilę kiedy wyjdzie i wykona partię solową Każdego roku wykonuje ją nieco inaczej i coraz piękniej Na przykład w tym roku nie z taką siłą w głosie jak w latach poprzednich za to bardziej melodyjnie A poza tym jest cudownej urody kobietą
Zabranie szaty Czy to że tak niewiele miałem do powiedzenia jest oznaką zastoju w rozwoju mojej wiary? A może wzrostem ludzkiej dojrzałości
Przybicie do krzyża Czy to że zaniedbałem wypełnienia obietnicy porozmawiania z moją siostrą jest z mojej strony czymś niestosownym? Obietnic wszak należy dotrzymywać Jednak przez cały okres Wielkiego Postu byłem bardziej niż zwykle zajęty i to może być moim usprawiedliwieniem
Śmierć Czy to że żadne z czasopism katolickich nie wydrukowało tekstów moich dróg krzyżowych jest powodem ku temu abym się złościł okazywał pewne niezadowolenie albo czuł się rozżalony? Czy są one aż tak dobre?
Zdjęcie z krzyża Czy to że w ogromie zagubienia odmówiłem nakazane modlitwy mniej starannie niż zwykle jest oznaką zaniedbania? A może to tylko moje wrażenie i nie do końca prawdziwe ani też uzasadnione?
Złożenie do grobu Czy to że nikt o nic mnie nie zapytał świadczyłoby że nikomu nie byłem w niczym potrzebny?
Zmartwychwstanie Czy dzień wczorajszy był naprawdę stracony bezużyteczny i w niczym dla mnie z pożytkiem i nie ku chwale Boga? Być może tak ale niekoniecznie Uczestniczyłem przecież w liturgii Wielkiego Piątku … … … Słowami Dnia Który Przeminął Pisane w Wielką Sobotę Roku Pańskiego 2007 Dzień jak ten wczorajszy kiedy to nie zrobiłem niczego dobrego ani też pożytecznego powinienem zaliczyć do dni straconych Być może tak Czy to że nie służyłem sakramentem spowiedzi w takim wymiarze jak pozostali kapłani oznaczałoby że zaniedbałem czymś w mojej posłudze? Czy to że nie pomyślałem nawet o tym że marnuję mój czas nie jest nadużyciem? Czy to że nie pomyślałem o mojej matce o tym jak wiele w życiu wycierpiała i z jakim oddaniem pracowała dla swojej rodziny nie jest z mojej strony aktem niewdzięczności? Tak na pewno Czy to że kiedy jeden z kapłanów przyszedł spóźniony na liturgię a ja skomentowałem to mówiąc że znów nie przyszedł na czas a okazało się że służył posługą sakramentu pojednania nie jest z mojej strony aktem ludzkiej niedojrzałości? A gdzie etyka kapłana? Czy to że pracowałem mniej aniżeli inni jest czymś nagannym? Czy to że wyłapałem kilka błędów służby liturgicznej zasługuje na naganę? Hm być może tak chociaż niekoniecznie Czy to że moje myśli w czasie liturgii nieco uleciały świadczyłoby o tym że winien jestem jakiegoś zaniedbania? A może to tylko ot takie ludzkie rozproszenie Czy to że spoglądałem z podziwem na solistkę wykonującą sekwencją Matki Bożej w Pasji byłoby z mojej strony czymś nie na miejscu nie w dobrym tonie a może nawet i nagannym? Jest śpiewaczką operową Patrzę na nią zawsze z podziwem i czekam na tę chwilę kiedy wyjdzie i wykona partię solową Każdego roku wykonuje ją nieco inaczej i coraz piękniej Na przykład w tym roku nie z taką siłą w głosie jak w latach poprzednich za to bardziej melodyjnie A poza tym jest cudownej urody kobietą Czy to że tak niewiele miałem do powiedzenia jest oznaką zastoju w rozwoju mojej wiary? A może wzrostem ludzkiej dojrzałości Czy to że zaniedbałem wypełnienia obietnicy porozmawiania z moją siostrą jest z mojej strony czymś niestosownym? Obietnic wszak należy dotrzymywać Jednak przez cały okres Wielkiego Postu byłem bardziej niż zwykle zajęty i to może być moim usprawiedliwieniem Czy to że żadne z czasopism katolickich nie wydrukowało tekstów moich dróg krzyżowych jest powodem ku temu abym się złościł okazywał pewne niezadowolenie albo czuł się rozżalony? Czy są one aż tak dobre? Czy to że w ogromie zagubienia odmówiłem nakazane modlitwy mniej starannie niż zwykle jest oznaką zaniedbania? A może to tylko moje wrażenie i nie do końca prawdziwe ani też uzasadnione? Czy to że nikt o nic mnie nie zapytał świadczyłoby że nikomu nie byłem w niczym potrzebny? Czy dzień wczorajszy był naprawdę stracony bezużyteczny i w niczym dla mnie z pożytkiem i nie ku chwale Boga? Być może tak ale niekoniecznie Uczestniczyłem przecież w liturgii Wielkiego Piątku
• Jedynie Ludzie Bez Wyobraźni Inwokacja Nauczyciel Jedynie ludzie bez wyobraźni zgadzają się ze wszystkim Dają za wygraną Nie wiedzą jaka siła tkwi w pojęciu wyzwanie Ty już o tym wiesz Nie bądź takim jak oni No tak ale nie można ich za to winić to ludzie bez wyobraźni
Nauczyciel Oni nawet nie zdobyliby się na to aby wystąpić w Jego obronie i przyglądaliby się temu zajściu przyznając w końcu rację tym którzy wyrok ten wydali I stanęliby po ich stronie A kiedy przyjmował wyrok przydaliby Mu jeszcze sroższy wymiar kary Byliby bardziej okrutni w jej wymierzeniu Nie wspomogliby Go w trudach jej udźwignięcia Oddaliliby od tego kogoś Jego najbliższych a więc matkę kogoś z rodziny a nawet tych którzy z nakazu czy też z własnego wyboru chcieliby tego kogoś wspomóc Uwierz mi pozostawiliby Go ot tak samemu sobie Pozostaliby głusi i niemi na jakiekolwiek odruch współczucia nie mówiąc już o przyjęciu upomnienia czy też jakiegokolwiek nauczania A przede wszystkim od tego kogoś kto byłby samym oskarżonym Trwaliby tak obojętni spoglądający na Niego albo co gorsza wpatrzeni i to nawet wtedy kiedy ległby na ziemi i nie mógłby się już unieść Takim by Go pozostawili Uczeń Zdarliby z Niego ostatnie odzienie i zabraliby Mu wszystko
Nauczyciel Zabraliby wszystko? Zdolni są do tak niecnych czynów? Tak bo On stałby bezbronny a takiego łatwo jest ograbić ze wszystkiego i do końca I to oni jako pierwsi rzuciliby w Niego kamieniem albo przyprawiliby o śmierć zadając Mu ból przygwożdżeniem do drzewa krzyża Uczeń Przyprawiliby o tak okrutną śmierć? Aż wierzyć się nie chce że człowiek zdolny jest do takiego okrucieństwa
Nauczyciel Tak człowiek zdolny jest do okazania dobra ale przede wszystkim do wyrządzenia zła jeszcze większego Uczeń A po śmierci uszanowaliby jego ciało?
Nauczyciel Niekoniecznie Spoglądaliby obojętnie na to co się wydarzyło mówiąc że spotkała Go zasłużona kara że sam wybrał sobie taki los i sam jest wszystkiemu winien Potrząsaliby głowami naśmiewając się z Niego Odeszliby z tego miejsca niewzruszeni i obojętni Uczeń A gdyby okazało się że tak jak przepowiadał przyprawiony będzie o śmierć a po trzech dniach powstanie do życia i powróci w chwale? I tak by się rzeczywiście stało to co wtedy?
Nauczyciel Nic Też nie uwierzą Powiedzą że to ktoś inny i że nie jest to ten sam co poprzednio człowiek Albo że jest ktoś do Niego tylko podobny
Epilog Nauczyciel Oni już tacy są Chcą dotrwać jedynie do dnia jutrzejszego Niczego więcej nie pragną Nie są też do tego zdolni Ty nie jesteś taki jak oni To ludzie bez wyobraźni
A ty czy czytałeś tę księgę? Nauczyciel – Ciągle czytasz tę opowieść? Uczeń – Tak nie skończyłem jeszcze Chcę zrozumieć motywy postępowania sędziów to dlaczego skazują głównego bohatera na śmierć A ty czy czytałeś tę powieść?
Nauczyciel – Nie nie czytałem Uczeń – To nie możesz mi pomóc znaleźć odpowiedzi
Nauczyciel – Owszem mogę Motywem ludzkiego działania jest przeważnie strach Uczeń – Strach przed czym? Czy też o co albo i z jakiego powodu?
Nauczyciel – Obawa że trzeba będzie zmienić dotychczasowe przyzwyczajenia i styl życia Uczeń – Aha obawa przed czymś nowym i nieznanym Musieliby poznawać rzeczy nowe i chcieć coś w swoim życiu zmienić A to wymaga wysiłku i zapobiegliwości
Nauczyciel – Tak właśnie To obawa przed kolejnym wyzwaniem Wielu boi się przyjmować rzeczy nowe Nawet poznawać je bo to jest zobowiązujące Boją się również i tego że nowe zmieni ich dotychczasowy styl życia i może obalić ich dotychczasową pozycję społeczną że stracą przywileje Uczeń – Obawy ich są w pewnym stopniu uzasadnione Każde rzecz nowa niesie ze sobą potrzebę zmiany i zawiera w sobie nieco niepewności Powoduje niekiedy utratę miejsc pracy
Nauczyciel – Niekoniecznie Nowe niesie ze sobą samo dobro i daje o wiele więcej niż dotychczas Pomnaża a nie zubaża Uczeń – Zatem byłem w błędzie
Nauczyciel – Tak jak najbardziej Oni są pełni obaw podjęcia ryzyka poznania rzeczy nowych i przystosowania się do nowej sytuacji Boją się trudności jakie to ze sobą niesie Wątpią w to że nie podołają ewentualnym niepowodzeniom i nie podniosą się z upadku Nie chcą przyjmować napomnień i pouczeń odrzucają je Tak jest im łatwiej Odrzucają nawet czyjąś najbardziej bezinteresowną pomoc Uczeń – Aha rozumiem ludzka ograniczoność
Nauczyciel – Nieprawda nie usprawiedliwiaj ich tak łatwo To tylko ich wina i ich zaniedbanie Oni po prostu nie chcą Są pyszni i zadufani w sobie Bóg zawsze da wystarczająco sił i umiejętności do poznania i przyjęcia rzeczy nowych A jeżeli odrzucamy je to jest to nasza wina i nasze zaniedbanie Bóg nie zsyła na nas nic ponad możliwości naszego poznania i sprostania wymogom które dana sytuacja ze sobą niesie Uczeń – Zatem nie można siebie okłamać ani tym bardziej Boga To bardzo proste Bóg nigdy nie zażąda niczego ponad nasze możliwości Tak też myślałem
Nauczyciel – Tak to prawda twoje rozumowanie jest słuszne Bóg wymaga ale jeszcze więcej daje w zamian Uczeń – Zatem ci którzy wyrządzali mu tyle zła w żaden sposób i żadną miarą nie są usprawiedliwieni A okrucieństwo z jakim zadawali mu śmierć świadczy przeciwko nim Jest potwierdzeniem nie przyjmowania głosu Boga i świadomego trwania w zatwardziałości grzechu Nie ma dla nich żadnego usprawiedliwienia Jesteś srogim sędzią
Nauczyciel – Nie wcale nie jestem kimś srogim Odkrywam jedynie przed tobą uniwersalne prawa natury to jakimi one są i jakimi je uczyniono Nie jest to zależne ode mnie Wiarygodności sądom tym nadaje sam Bóg I nikt inny To On jest ich twórcą i dawcą To On je dopełnia i czyni je zrozumiałymi Uczeń – Zatem nie znajdujesz dla niech za ten czyn żadnego usprawiedliwienia?
Nauczyciel – Nie to że nie znajduję Nie ma dla nich żadnego usprawiedliwienia Gdyby chcieli postępować zgodnie z prawem danym przez Boga nie dokonaliby tego czynu Na głównego bohatera tej powieści nie wydaliby wyroku skazującego i nie przyprawiliby o śmierć Wina ich jest ewidentna jest wynikiem ich zaniedbania Motywem ich postępowania jest pycha i strach są zadufani w sobie Uczeń – Mówisz jakbyś już kiedyś czytał tę książkę i znał jej treść A może ty jesteś jej autorem i sam opisałeś tę historię i ukrywasz to przede mną?
Nauczyciel – Nie nie jestem jej autorem i nie ja opisywałem te zdarzenia Uczeń – A czy czytałeś podobne do tej księgi?
Nauczyciel – Tak czytałem Ewangelię Uczeń – Muszę i ja sięgnąć po tę księgę
• Pewnego Razu Zapytano Mnie Skazanie na śmierć Pewnego razu… koleżanka z lat szkolnych zapytała mnie czy kiedy służę sakramentem spowiedzi nie męczy mnie wyznawanie przez kogoś jego grzechów i czy nie przytłaczają mnie ludzkie słabości Odpowiedziałem ja mam ich więcej
Dźwiganie krzyża jedna z moich uczennic na prowadzonej przeze mnie katechezie zapytała czy kapłaństwo niesie ze sobą wyrzeczenia? Odpowiedziałem że w moim przypadku żadnych
Pierwszy upadek jeden z przewodników wycieczki po muzeum przy okazji omawiania jakiegoś obrazu powiedział że po zakończeniu ziemskiego życia księża i zakonnicy ponieważ nie popełniają grzechów dostępują od razu łaski zbawiania grzesznicy są potępieni a my ludzie świeccy też dostępujemy łaski zbawienia ale droga prowadzi poprzez czyściec Uśmiechnąłem się z wyrozumieniem
Matka na Jego drodze moja matka w kilka dni po moich święceniach kapłańskich powiedziała że chciałaby abym był takim kapłanem w którego mowie nie byłoby jakiegokolwiek złego słowa zbyt surowego osądu nieuzasadnionego potępiania kogokolwiek ani też żadnego oskarżenia Pewnego razu w rozmowie z urzędnikiem politycznym z Pekinu przepowiedziałem mu że dni komuny są policzone
Szymon z Cyreny jedna z najbardziej pobożnych niewiast mojej rodzinnej parafii zauważyła że kapłaństwo to bardzo odpowiedzialne w zrealizowaniu powołanie i przyrównała je do niesienia krzyża Odpowiedziałem – Ależ gdzież tam – dodając że przynajmniej nie w moim przypadku
Chusta Weroniki jedna z moich parafianek zauważyła że kapłaństwo niesie ze sobą wiele trudu i wymaga wyrozumienia ze strony parafian Odpowiedziałem że będąc na misjach i idąc przez busz wylewałem z butów krew
Drugi upadek pamiętam jeden z moich przełożonych spoglądał na wyniki moich egzaminów i z obawą że być może któregoś z egzaminów nie zaliczyłem i następnie najwyraźniej uradowany i rozluźniony powiedział – dobrze Wiedziałem że tym razem poszło nieźle Tak już będzie zawsze – dodałem
Płaczące niewiasty i napomnienie jedna z moich znajomych powiedziała że Seminarium Duchowne to dobre miejsce ku temu aby nauczyć się ogłady i posiąść sztukę naturalnej grzeczności Odpowiedziałem że pewnego dnia walnąłem takiego gościa co to przysłali go do Seminarium Duchownego na zlecenie wydziału do spraw wyznań
Trzeci upadek ten sam przełożony przyniósł mi wyniki kolejnych egzaminów No niestety tym razem nie było tak dobrze jak poprzednim razem
Zabranie szaty jeden z moich szkolnych kolegów powiedział że na misjach to wy tam chyba macie biedę Tak odpowiedziałem a szczególnie trędowaci z którymi tam się spotykałem A jednemu na ulicy opuszczonemu i drżącemu z zimna a było to w Europie oddałem swój sweter
Przybicie do krzyża jeden z moich przyjaciół powiedział że na pewno wielokrotnie i tylko z tego powodu że jestem księdzem doznawałem wielu przykrości niezrozumienia zwracano się do mnie niegrzecznie i spotykałem się z uprzedzeniami Odpowiedziałem że wręcz przeciwnie że świat stał przede mną otworem a to dzięki charyzmatowi Jana Pawła II
Śmierć mój proboszcz zanim jeszcze wstąpiłem do Seminarium Duchownego nakazał mi zgłębiać teologię krzyża Posłuchałem jego rad i stosuję się do tej zasady do dzisiaj
Zdjęcie z krzyża kiedy byłem na misji na Madagaskarze w czasie wieczornego spotkania modlitewnego jeden z katechumenów zauważył że jestem już zmęczony Rzeczywiście trudem całego dnia byłem wyczerpany do granic możliwości zasypiałem
Złożenie do grobu na katechezie zapytano mnie czym zajmowałem się przed wstąpieniem do Seminarium Duchownego Odpowiedziałem że odbyłem zasadniczą służbę wojskową i przez kilka lat pracowałem w kamieniołomach robiąc nagrobki i grobowce To tak po linii zainteresowań ksiądz dalej idzie usłyszałem w odpowiedzi
Zmartwychwstanie ojciec mój kiedy zostałem kapłanem powiedział że zawsze chciał abym był księdzem i modlił się o tego spełnienie Odpowiedziałem że siedziało to we mnie gdzieś tak od piątego roku życia (rok 2008) … … … Pewnego Razu Zapytano Mnie Pewnego razu… koleżanka z lat szkolnych zapytała mnie czy kiedy służę sakramentem spowiedzi nie męczy mnie wyznawanie przez kogoś jego grzechów i czy nie przytłaczają mnie ludzkie słabości Odpowiedziałem ja mam ich więcej jedna z moich uczennic na prowadzonej przeze mnie katechezie zapytała czy kapłaństwo niesie ze sobą wyrzeczenia? Odpowiedziałem że w moim przypadku żadnych jeden z przewodników wycieczki po muzeum przy okazji omawiania jakiegoś obrazu powiedział że po zakończeniu ziemskiego życia księża i zakonnicy ponieważ nie popełniają grzechów dostępują od razu łaski zbawiania grzesznicy są potępieni a my ludzie świeccy też dostępujemy łaski zbawienia ale droga prowadzi poprzez czyściec Uśmiechnąłem się z wyrozumieniem moja matka w kilka dni po moich święceniach kapłańskich powiedziała że chciałaby abym był takim kapłanem w którego mowie nie byłoby jakiegokolwiek złego słowa zbyt surowego osądu nieuzasadnionego potępiania kogokolwiek ani też żadnego oskarżenia Pewnego razu w rozmowie z urzędnikiem politycznym z Pekinu przepowiedziałem mu że dni komuny są policzone jedna z najbardziej pobożnych niewiast mojej rodzinnej parafii zauważyła że kapłaństwo to bardzo odpowiedzialne w zrealizowaniu powołanie i przyrównała je do niesienia krzyża Odpowiedziałem – Ależ gdzież tam – dodając że przynajmniej nie w moim przypadku jedna z moich parafianek zauważyła że kapłaństwo niesie ze sobą wiele trudu i wymaga wyrozumienia ze strony parafian Odpowiedziałem że będąc na misjach i idąc przez busz wylewałem z butów krew pamiętam jeden z moich przełożonych spoglądał na wyniki moich egzaminów i z obawą że być może któregoś z egzaminów nie zaliczyłem i następnie najwyraźniej uradowany i rozluźniony powiedział – dobrze Wiedziałem że tym razem poszło nieźle Tak już będzie zawsze – dodałem jedna z moich znajomych powiedziała że Seminarium Duchowne to dobre miejsce ku temu aby nauczyć się ogłady i posiąść sztukę naturalnej grzeczności Odpowiedziałem że pewnego dnia walnąłem takiego gościa co to przysłali go do Seminarium Duchownego na zlecenie wydziału do spraw wyznań ten sam przełożony przyniósł mi wyniki kolejnych egzaminów No niestety tym razem nie było tak dobrze jak poprzednim razem jeden z moich szkolnych kolegów powiedział że na misjach to wy tam chyba macie biedę Tak odpowiedziałem a szczególnie trędowaci z którymi tam się spotykałem A jednemu na ulicy opuszczonemu i drżącemu z zimna a było to w Europie oddałem swój sweter jeden z moich przyjaciół powiedział że na pewno wielokrotnie i tylko z tego powodu że jestem księdzem doznawałem wielu przykrości niezrozumienia zwracano się do mnie niegrzecznie i spotykałem się z uprzedzeniami Odpowiedziałem że wręcz przeciwnie że świat stał przede mną otworem a to dzięki charyzmatowi Jana Pawła II mój proboszcz zanim jeszcze wstąpiłem do Seminarium Duchownego nakazał mi zgłębiać teologię krzyża Posłuchałem jego rad i stosuję się do tej zasady do dzisiaj kiedy byłem na misji na Madagaskarze w czasie wieczornego spotkania modlitewnego jeden z katechumenów zauważył że jestem już zmęczony Rzeczywiście trudem całego dnia byłem wyczerpany do granic możliwości zasypiałem na katechezie zapytano mnie czym zajmowałem się przed wstąpieniem do Seminarium Duchownego Odpowiedziałem że odbyłem zasadniczą służbę wojskową i przez kilka lat pracowałem w kamieniołomach robiąc nagrobki i grobowce To tak po linii zainteresowań ksiądz dalej idzie usłyszałem w odpowiedzi ojciec mój kiedy zostałem kapłanem powiedział że zawsze chciał abym był księdzem i modlił się o tego spełnienie Odpowiedziałem że siedziało to we mnie gdzieś tak od piątego roku życia (rok 2008)
• A Ty Czy Czytałeś Tę Księgę? Nauczyciel Ciągle czytasz tę opowieść?
Uczeń Tak nie skończyłem jeszcze Chcę zrozumieć motywy postępowania sędziów to dlaczego skazują głównego bohatera na śmierć A ty czy czytałeś tę powieść?
Nauczyciel Nie nie czytałem
Uczeń To nie możesz mi pomóc znaleźć odpowiedzi
Nauczyciel Owszem mogę Motywem ludzkiego działania jest przeważnie strach
Uczeń Strach przed czym? Czy też o co albo i z jakiego powodu?
Nauczyciel Obawa że trzeba będzie zmienić dotychczasowe przyzwyczajenia i styl życia
Uczeń Aha obawa przed czymś nowym i nieznanym Musieliby poznawać rzeczy nowe i chcieć coś w swoim życiu zmienić A to wymaga wysiłku i zapobiegliwości
Nauczyciel Tak właśnie To obawa przed kolejnym wyzwaniem Wielu boi się przyjmować rzeczy nowe Nawet poznawać je bo to jest zobowiązujące Boją się również i tego że nowe zmieni ich dotychczasowy styl życia i może obalić ich dotychczasową pozycję społeczną że stracą przywileje
Uczeń Obawy ich są w pewnym stopniu uzasadnione Każde rzecz nowa niesie ze sobą potrzebę zmiany i zawiera w sobie nieco niepewności Powoduje niekiedy utratę miejsc pracy
Nauczyciel Niekoniecznie Nowe niesie ze sobą samo dobro i daje o wiele więcej niż dotychczas Pomnaża a nie zubaża
Uczeń Zatem byłem w błędzie
Nauczyciel Tak jak najbardziej Oni są pełni obaw podjęcia ryzyka poznania rzeczy nowych i przystosowania się do nowej sytuacji Boją się trudności jakie to ze sobą niesie Wątpią w to że nie podołają ewentualnym niepowodzeniom i nie podniosą się z upadku Nie chcą przyjmować napomnień i pouczeń odrzucają je Tak jest im łatwiej Odrzucają nawet czyjąś najbardziej bezinteresowną pomoc
Uczeń Aha rozumiem ludzka ograniczoność
Nauczyciel Nieprawda nie usprawiedliwiaj ich tak łatwo To tylko ich wina i ich zaniedbanie Oni po prostu nie chcą Są pyszni i zadufani w sobie Bóg zawsze da wystarczająco sił i umiejętności do poznania i przyjęcia rzeczy nowych A jeżeli odrzucamy je to jest to nasza wina i nasze zaniedbanie Bóg nie zsyła na nas nic ponad możliwości naszego poznania i sprostania wymogom które dana sytuacja ze sobą niesie
Uczeń Zatem nie można siebie okłamać ani tym bardziej Boga To bardzo proste Bóg nigdy nie zażąda niczego ponad nasze możliwości Tak też myślałem
Nauczyciel Tak to prawda twoje rozumowanie jest słuszne Bóg wymaga ale jeszcze więcej daje w zamian
Uczeń Zatem ci którzy wyrządzali mu tyle zła w żaden sposób i żadną miarą nie są usprawiedliwieni A okrucieństwo z jakim zadawali mu śmierć świadczy przeciwko nim Jest potwierdzeniem nie przyjmowania głosu Boga i świadomego trwania w zatwardziałości grzechu Nie ma dla nich żadnego usprawiedliwienia Jesteś srogim sędzią
Nauczyciel Nie wcale nie jestem kimś srogim Odkrywam jedynie przed tobą uniwersalne prawa natury to jakimi one są i jakimi je uczyniono Nie jest to zależne ode mnie Wiarygodności sądom tym nadaje sam Bóg I nikt inny To On jest ich twórcą i dawcą To On je dopełnia i czyni je zrozumiałymi
Uczeń Zatem nie znajdujesz dla niech za ten czyn żadnego usprawiedliwienia?
Nauczyciel Nie to że nie znajduję Nie ma dla nich żadnego usprawiedliwienia Gdyby chcieli postępować zgodnie z prawem danym przez Boga nie dokonaliby tego czynu Na głównego bohatera tej powieści nie wydaliby wyroku skazującego i nie przyprawiliby o śmierć Wina ich jest ewidentna jest wynikiem ich zaniedbania Motywem ich postępowania jest pycha i strach są zadufani w sobie
Uczeń Mówisz jakbyś już kiedyś czytał tę książkę i znał jej treść A może ty jesteś jej autorem i sam opisałeś tę historię i ukrywasz to przede mną?
Nauczyciel Nie nie jestem jej autorem i nie ja opisywałem te zdarzenia
Uczeń A czy czytałeś podobne do tej księgi?
Nauczyciel Tak czytałem Ewangelię
Uczeń Muszę i ja sięgnąć po tę księgę
2006 Kwiaty W Moim Ogrodzie • Kwiaty W Mym Ogrodzie • Lektorki Służby Liturgicznej • Płaczącego Dziecka • Wieszcza • Kończył Się Już Dzień
• Kwiaty W Moim Ogrodzie Skazanie na śmierć Kwiaty życie całe me sadziłam Wodą podlewałam Jeden był mi raz zabrany i gdzieś się zagubił nie ocalał
Dźwiganie krzyża Kwiatom życie me oddałam żaden nie był zaniedbany Ani też osamotniony Raz jedynie przygnieciony
Pierwszy upadek Kwiaty w oknach domu mego I w donicach ustawiłam Razu upadł na podłogę i ponownie go na oknie postawiłam
Matka na Jego drodze Kwiaty od dzieciństwa mego Pokochałam Jeden raz zerwałam matce go podarowałam
Szymon z Cyreny Kwiaty w mym ogrodzie Troską otaczałam Ziemię nową im dawałam rosą ranną je zraszałam
Chusta Weroniki Kwiaty kiedy w słońcu przez czas pewien pozostały W dłoniach moich chłodu Orzeźwienia wypocznienia zaznawały
Drugi upadek Kwiaty moje wiatrem i niekiedy były potargane Nigdy jednak połamane
Płaczące niewiasty i napomnienie Kwiaty moje nieraz i niekiedy Kiedy pieśni im zaśpiewałam Łzy roniły i płakały zapach miły wydawały
Trzeci upadek Kwiaty moje Kiedy ręka na nie podniesiona była Zawszem je broniła i od złego uchroniła
Zabranie szaty Kwiaty co dzień kiedy zima przychodziła Płaszczem otaczałam Jak o dziecię o nie dbałam mym odzieniem okrywałam
Przybicie do krzyża Kwiaty Co w ogrodzie je sadziłam Też niekiedy je zrywałam w wazon układałam
Śmierć Kwiaty od dzieciństwa mego polubiłam Jeden ten pośrodku Co w ogrodzie moim Jemu go ofiarowałam
Zdjęcie z krzyża Kwiaty moje nigdy opuszczone Ani zapodziane nigdy zapomniane
Złożenie do grobu Kwiaty moje Gdy zerwane na naręczu ułożone w wazon postawione
Zmartwychwstanie Kwiaty moje W każdy ranek znów na nowo zakwitały Jeden trwał kwitnący przez dzień cały (2006)
• Lektorki Służby Liturgicznej Skazanie na śmierć Zamiar czy też zemsta czyje jest to zamierzanie? Jego? Ich? A może Całej grupy w szaty obleczonych i zuchwałych Władców przestraszonych zagubionych i zbłąkanych?
Dźwiganie krzyża Siła czy też moc czyje jest to siłowanie? Jego? Ich? A może Jego tylko w opuszczeniu i samotnie Zapomniany odrzucony bo to krzyża jest dźwiganie
Pierwszy upadek Słabość czy też niemoc czyje to niedomaganie? Jego? Ich? A może Wszystkich tych wokoło tu zebranych Panujących zgromadzonych z grzechu winno być powstanie?
Matka na Jego drodze Matki czy też obcej czyje jest to spoglądanie? Jej? Ich? A może Jej cierpienia ponad miarę zrozumienie Okrucieństwa drapieżności złego niepojęte syna oglądanie?
Szymon z Cyreny Pomoc czy też przymus czyje jest to pomaganie? Jego? Ich? A może Całej grupy tych oprawców w hełmach zbroi przyodzianych Obleczonych i zakrytych do niesienia krzyża przymuszanie
Chusta Weroniki Ulga czy też ukojenie czyje jest to ujmowanie? Jej? Ich? A może Niewiast w szaty obleczonych tam stojących Ocalałych i posłanych twarzy trudu ocieranie?
Drugi upadek Kamień czy też wyłom czym jest to spowodowane? Jego? Ich? A może Twardej skały długiej drogi krętej Wrogiej i wybrukowanej jest to Jego upadanie?
Płaczące niewiasty i napomnienie Odgłos czy też echo czyje jest to odmierzanie? Jego? Ich? A może Wszystkich głosów mędrców i proroczych Losu przyszłych dziejów doli waszej ukazanie?
Trzeci upadek Tchnienia czy też woli czyje to wyzwanie? Jego? Ich? A może Niebios w mocy zgromadzonych i zebranych Wspomożeniem w trudzie i pomocy sprzysięganie?
Zabranie szaty Groźba czy też odruch czyje jest to pojmowanie? Jego? Ich? A może Tej gromady i kohorty tych co nigdy W polu bitwy nie zaznali z szaty jeńca odzieranie?
Przybicie do krzyża Uderzenie czy też ciosy czyje jest to uderzanie? Jego? Ich? A może Strachu i szyderstwa Grozy losu wybranego swego bezbronnego krzyżowanie?
Śmierć Skarga czy też lament czyje jest to przemawianie? Jego? Ich? A może To ostatnie z wysokości z mocą wielką I przemożną w przemawianiu z krzyża nauczanie?
Zdjęcie z krzyża Klęska czy upadek czyje to ofiarowanie? Jego? Ich? A może Już od wieków zamierzone przewidziane W oblubieńczych Twych zamysłach do wolności zamierzanie?
Złożenie do grobu Ugór czy składanie? Czyje to odpoczywanie? Jego? Ich? A może Po bezkresach i bezmiarach zamierzone Zejście w drodze do otchłani ciała tego wędrowanie?
Zmartwychwstanie Koniec czy początek czyje jest to trwanie? Jego? Ich? A może Całej mocy w sobie przyodzianej chwały I zwycięstwa szaty przepasaniem tym jest Jego zmartwychwstanie? (rok 2006)
• Płaczącego Dziecka Tekst napisany pod inspiracją dochodzącego z naprzeciwka okna mojego pokoju przedszkola płaczu dziecka
Skazanie na śmierć Dziecko płacze bo … Chce powiedzieć że jest obok i istnieje ono da pocieszenie
Dźwiganie krzyża Ponad siły to krzyża niesienie przyjdzie ze wspomożeniem
Pierwszy upadek Upadek to poniżenie da i uniesienie
Matka na Jego drodze Matce dojść do Ciebie zabraniają jemu też nie pozwalają
Szymon z Cyreny Widzi utrudzenie że zbyt ciężkie to uniesienie
Chusta Weroniki Coś się stało trudu z czoła nie ocierało
Drugi upadek Upadania nie raz doświadczało
Płaczące niewiasty i napomnienie Wokół zawodzenie ono przyjdzie by dać pocieszenie
Trzeci upadek Upadając boleść odczuwało i wie jak to bolało
Zabranie szaty Nie raz zimno odczuwało suknią by Cię okrywało
Przybicie do krzyża Uderzenia głosy usłyszało uwolnienie by Ci dało
Śmierć Ciała na krzyżu nie widziało i Cię zapytuje a dlaczego tak się stało?
Zdjęcie z krzyża Widoku tego nie zaznało chce zobaczyć co to martwe ciało
Złożenie do grobu Wejście do groty zakryte kamieniem ono dałoby uwolnienie
Zmartwychwstanie W ramionach wtulone i jest pocieszone (rok 2006)
• Wieszcza Skazanie na śmierć Wieszczem jestem i uznanym i w szacunku od narodu mego Nigdym nie był pogardzany ani też o niecne rzeczy posądzony A w zamysłach moich było aby być niedocenionym od narodu mego odrzuconym
Dźwiganie krzyża Wieszczem jestem nigdym jednak nie był ponad miarę oczekiwań od narodu mego W wymaganiach od nich i dla dobra nacji mojej sprostać ich ideom zaprawiony Nigdym także nie był mężem ni wybitnym ani także wyróżnionym
Pierwszy upadek Wieszczem jestem nigdym jednak nie był w odrzuceniu od najbliższych i narodu mego Ani nawet przepędzonym z granic i dziedzictwa niecnie pozbawiony A w mych myślach było aby być z narodu mego ziemi owej wygonionym
Matka na Jego drodze Wieszczem jestem com przeżywał w strofy rymy też dopasowane ujmowałem O miłości macierzyńskiej i uczuciach tych najgłębszych je wymownie określałem Nie myślałem jednak że pogubię rymy kiedy pisać mi o matce ziemi mojej mi przystanie
Szymon z Cyreny Wieszczem jestem i za dobrem wszech ogółu powołaniem moim jest się ujmowanie Za narodem moim ostać i mocować się o jego i w godności bytowanie Próżnym jednak jest to moje z samym sobą powołania mego wieszcza się zmaganie
Chusta Weroniki Wieszczem jestem i w zamysłach moich było aby przystać do obrony granic jego Pożytecznym i herosem po wsze czasy pokolenia być nazwanym Nigdym jednak nie był ni wspomożycielem ni herosem takżem nie był określany
Drugi upadek Wieszczem jestem i nie były znane mi zakazy ujmowanie czy przeszkody Kiedym dla narodu mego wiersze poematy co oparciem w boju tworzył A i kiedy ta potrzeba jest wzbudzona tom milczeniem w mym zmaganiu otoczony
Płaczące niewiasty i napomnienie Wieszczem jestem i niem wyobrażał sobie aby kiedy klęska przyjdzie do obrony kraju Wspomożenia nie być powołanym pocieszeniem jemu stać się ni wezwanym Głosy milkły jednak i wołania kiedy susza przyszła i powodzie klęski w urodzaju
Trzeci upadek Wieszczem jestem i nie wiedzieć i dlaczego po com mej ojczyźnie przywołany Kiedy jest potrzeba ukazania mocy kraju mego jam był pusty w tym wołaniu A marzeniem moim było aby służyć mojej ziemi jako żaden inny i jej być w upodobaniu
Zabranie szaty Wieszczem jestem i pisałem poematy o miłości w zdobne szaty jej obrazy ubierałem Kwieciem i pięknymi kolorami w przednią formę ze staraniem zawierałem Wierszy jednak nikt nie czytał jako żebrak co w łachmany jest odziany pozostałem
Przybicie do krzyża Wieszczem jestem w pismach moich co wydane w słowa najprzedniejsze Przeżyć jej mieszkańców co w cierpienie zaprawione zapisałem/zawierałem Nigdym jednak jako inni pobratymcy moi nie cierpiałem
Śmierć Wieszczem jestem w pismach moich to pragnienie Rylcem skrzętnie i dyskretnie acz wymownie myśl tę na papierze ukrywałem Nigdym jednak bardem dla narodu mego nie był rozpoznanym piewcą nie zostałem
Zdjęcie z krzyża Wieszczem jestem nazywany i pragnąłem aby to oddanie mej ojczyźnie moim było Tylko się ofiarowaniem i nikogo z nich innego aby tak to się zdarzyło stało Lecz inaczej i odmiennie od tej zamierzonej i przeze mnie jej historię opisano
Złożenie do grobu Wieszczem jestem by pozostać wśród narodu mego jako mąż jej I jedyny jej bohater ponad innych mężów i herosów dobroczyńców zbawicieli rozpoznanym Lecz pamięci o mnie nie ma w mym narodzie jam we wszystkim pogubiony zapomniany
Zmartwychwstanie Wieszczem jestem aby ponad wieki dzieła moje jako wieszcza Co ukochał naród ponad wszystkich jemu był oddany rozpoznany zamierzałem Lecz innego dzieła są uznane moje na bok odłożone pogrzebane pomijane zapomniane (rok 2006)
• Kończył Się Dzień A Ja… Skazanie na śmierć … wydałem tak wiele niesprawiedliwych wyroków i osądów Aż mi wstyd no cóż być może dzień jutrzejszy/kolejny będzie lepszy
Dźwiganie krzyża Ciągle stoję na boku siebie samego Aż nie wypada tak żyć
Pierwszy upadek Nie nazbyt wiele tych bezużytecznych przyzwyczajeń? Nie jest to czymś dobrym
Matka na Jego drodze Nie widziałem się dzisiaj z moją matką Pomyślałem tylko o niej
Szymon z Cyreny Nie rozmawiałem z nikim Być może ktoś tego potrzebował?
Chusta Weroniki Nie rozejrzałem się wokoło siebie Być może ktoś na mnie oczekiwał?
Drugi upadek Trwam w powielaniu swoich błędów Czy to dobry znak?
Płaczące niewiasty i napomnienie Nie uczyniłem niczego aby być lepszym aniżeli dnia wczorajszego Postanawiam poprawę
Trzeci upadek Ciągle mniemam że najważniejsze są rzeczy tego świata A że tak nie jest o tym wiem
Zabranie szaty Wciąż upadam i to tak samo jak dnia poprzedniego Muszę coś zmienić nie można tak dalej żyć
Przybicie do krzyża czy to co zrobiłem dnia dzisiejszego jutro będzie miało jakąś wartość? Być może będzie bezużyteczne
Śmierć Ciągle jestem podzielony i tak naprawdę nie wiem kim jestem I czy to co robię ma jakikolwiek sens? Być może żadnego
Zdjęcie z krzyża Nie jestem zmęczony Czy zatem dobrze i z pożytkiem spędziłem ten czas?
Złożenie do grobu Chyba ułożę się już do snu Ale czy sen będzie spokojny?
Zmartwychwstanie Jest niedziela dzień Pański czy uczestniczyłem we mszy świętej? Tak byłem przecież dzisiejszego dnia w świątyni
2009 Łzy Czy Deszcz? Tekst pisany na planie stacji drogi krzyżowej – nowy układ W drugiej części znajdziecie tekst pisany z wyróżnieniem kolejnych stacji drogi krzyżowej • Obietnic Niedotrzymanych Aż Tyle • Nie Stawiaj Się Na Równi Z Bogiem • Opuszczenie Czy Też Zdrada? • Takim Było Jego Słowo • To Jedynie Kilka Słów • Wiem Że Tak Się Stanie • Łzy Czy Deszcz?
• Obietnic Niedotrzymanych Aż Tyle Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Jestem zmęczony
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Zmęczeniem wielkim Czuję się opuszczony zdradzony Tyle i aż tak wiele obietnic niedotrzymanych Od innych oszukany
Skazanie przez Sanhedryn Pozbawiony nadziei na poprawę swojego losu
Zaparcie się Piotra Nie zasługuję na to takie mnie potraktowanie
Osąd Piłata W sposób najokrutniejszy
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Ze wszystkich możliwych Pozostawiony w złym imieniu
Dźwiganie krzyża Przy własnych siłach wyzwaniu temu nie sprostam Nie podołam
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Tak wiem już o tym
Niewiasty Jerozolimskie Niczemu innemu też
Przybicie do krzyża To tak niewiele to tylko gwoździe połączone z drzewcem krzyża A wyrok jakże wielki
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Nieodwołalny Jak najdoskonalsza z obietnic
Matka i uczeń pod krzyżem Obietnica wypełniona Jak matki słowa do syna swego
Śmierć O tym że nie będzie w zapomnieniu i przez nią opuszczony Będzie na Niego czekać
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Ona jest na podobieństwo jak Bóg
Zmartwychwstanie Matka? Tak Ona już taką jest (02 luty 2009) … … … Obietnic Niedotrzymanych Aż Tyle Jestem zmęczony Zmęczeniem wielkim Czuję się opuszczony zdradzony Tyle i aż tak wiele obietnic niedotrzymanych Od innych oszukany Pozbawiony nadziei na poprawę swojego losu Nie zasługuję na to takie mnie potraktowanie W sposób najokrutniejszy Ze wszystkich możliwych Pozostawiony w złym imieniu Przy własnych siłach wyzwaniu temu nie sprostam Nie podołam Tak wiem już o tym Niczemu innemu też To tak niewiele to tylko gwoździe połączone z drzewcem krzyża A wyrok jakże wielki Nieodwołalny Jak najdoskonalsza z obietnic Obietnica wypełniona Jak matki słowa do syna swego O tym że nie będzie w zapomnieniu i przez nią opuszczony Będzie na Niego czekać Ona jest na podobieństwo jak Bóg Matka? Tak Ona już taką jest (2009-02-02)
• Nie Stawiaj Się Na Równi Z Bogiem Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Nie stawiaj się na równi z Bogiem
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów To prowadzi do oddalenia się od siebie samego Opuszczenia przez innych osamotnienia Takim pozostaniesz
Skazanie przez Sanhedryn Pogrążony Myśląc że przez innych Tak naprawdę przez samego siebie
Zaparcie się Piotra Na próżno usiłować będziesz wytłumaczyć sobie wszelkie stany W których zawiodłeś i nie spełniłeś pokładanych w tobie nadziei Oddalisz się od Boga
Osąd Piłata Takim pozostaniesz
Biczowanie i ukoronowanie cierniem I to cierpienie zaznawanie go Wcale przez Boga policzone a jedynie ciebie samego oskarżeniem
Dźwiganie krzyża To nie tak miało być
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Sam o tym się przekonasz oby nie zbyt późno i nie na darmo cały twój trud
Niewiasty Jerozolimskie Troska wszelaka naprawy świata Zapobiegliwość twoja
Przybicie do krzyża Oddalisz się od Boga jeszcze bardziej aniżeli dotąd i dotychczas
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Sam dla siebie na niczyj użytek Nikomu potrzebny pozostaniesz i takim trwać będziesz
Matka i uczeń pod krzyżem Żadne z twoich słów nie będzie przywoływane przez potomnych Nikt ci najbliższym Bo nie będzie tego chciał
Śmierć Ty sam niezdolny do niczego A już najbardziej aby zrozumieć samego siebie
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu A cóż dopiero pojąć sens Jego śmierci
Zmartwychwstanie Bo ona o wszystkim stanowi (2009 oktawa Wielkiej Nocy) … … … Nie Stawiaj Się Na Równi Z Bogiem Nie stawiaj się na równi z Bogiem To prowadzi do oddalenia się od siebie samego Opuszczenia przez innych osamotnienia Takim pozostaniesz Pogrążony Myśląc że przez innych Tak naprawdę przez samego siebie Na próżno usiłować będziesz wytłumaczyć sobie wszelkie stany W których zawiodłeś i nie spełniłeś pokładanych w tobie nadziei Oddalisz się od Boga Takim pozostaniesz I to cierpienie zaznawanie go Wcale przez Boga policzone a jedynie ciebie samego oskarżeniem To nie tak miało być Sam o tym się przekonasz oby nie zbyt późno i nie na darmo cały twój trud Troska wszelaka naprawy świata Zapobiegliwość twoja Oddalisz się od Boga jeszcze bardziej aniżeli dotąd i dotychczas Sam dla siebie na niczyj użytek Nikomu potrzebny pozostaniesz i takim trwać będziesz Żadne z twoich słów nie będzie przywoływane przez potomnych Nikt ci najbliższym Bo nie będzie tego chciał Ty sam niezdolny do niczego A już najbardziej aby zrozumieć samego siebie A cóż dopiero pojąć sens Jego śmierci Bo ona o wszystkim stanowi (2009 oktawa Wielkiej Nocy)
• Opuszczenie Czy Też Zdrada? Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Podobno jest coś ponad wyrządzenie niczym niezasłużonej krzywdy Co to może być?
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Opuszczenie zdrada A jeżeli nie to czy jest coś jeszcze?
Skazanie przez Sanhedryn Wyrok w majestacie prawa A zdarzył się takowy?
Zaparcie się Piotra Tak? A co go poprzedziło Próba wierności?
Osąd Piłata Kolejne sprzeniewierzenie się Rzymianina?
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Bardzo i w mocy Po stokroć więcej aniżeli można oczekiwać Jakie było tego uwiecznienie?
Dźwiganie krzyża Przyszło dopiero później Czy wiesz co nim jest?
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Najpierw była próba Wspomożenia
Niewiasty Jerozolimskie Następnie współczucia i przyjęcia napomnienia
Przybicie do krzyża O tym wie jedynie Bóg Po co inni mieliby mieć do tego dostęp
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Może tylko on
Matka i uczeń pod krzyżem Ona uczeń i te niewiasty
Śmierć Bo uwiecznienie dzieła zamierzonego przez Boga
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Jest inne
Zmartwychwstanie Od tego jak zapisane byłoby na kartach ludzkiej historii (2009-05-03) … … … Opuszczenie Czy Też Zdrada? Podobno jest coś ponad wyrządzenie niczym niezasłużonej krzywdy Co to może być? Opuszczenie zdrada A jeżeli nie to czy jest coś jeszcze? Wyrok w majestacie prawa A zdarzył się takowy? Tak? A co go poprzedziło Próba wierności? Kolejne sprzeniewierzenie się Rzymianina? Bardzo i w mocy Po stokroć więcej aniżeli można oczekiwać Jakie było tego uwiecznienie? Przyszło dopiero później Czy wiesz co nim jest? Najpierw była próba Wspomożenia Następnie współczucia i przyjęcia napomnienia O tym wie jedynie Bóg Po co inni mieliby mieć do tego dostęp Może tylko on Ona uczeń i te niewiasty Bo uwiecznienie dzieła zamierzonego przez Boga Jest inne Od tego jak zapisane byłoby na kartach ludzkiej historii (2009-05-03)
• Takim Było Jego Słowo Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Bez tych słów nie byłoby mnie
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Wiem i to że bez niego byłbym ja
Skazanie przez Sanhedryn Oni pozostaliby na swoim miejscu Zresztą są tam do dzisiaj Jest im z tym dobrze
Zaparcie się Piotra Jemu z przywołaniem słów że jest mu obcym On Było źle
Osąd Piłata W niczym nie zawinił Uznał wszak że winy nie widzi w Nim żadnej
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Zadał Mu cierpienia tyle na ile musiał Reszty dokonali oni
Dźwiganie krzyża I poniósł krzyż
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Szedł dalej
Niewiasty Jerozolimskie Droga ta wiodła na
Przybicie do krzyża Krzyż i tam był kres
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Nie Jego jeszcze nauczania
Matka i uczeń pod krzyżem Ostatnim słowem były te do Matki i ucznia
Śmierć A później już tylko „Wykonało się”
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Takim było
Zmartwychwstanie Jego słowo 2009-05-17 … … … Takim Było Jego Słowo Bez tych słów nie byłoby mnie Wiem i to że bez niego byłbym ja Oni pozostaliby na swoim miejscu Zresztą są tam do dzisiaj Jest im z tym dobrze Jemu z przywołaniem słów że jest mu obcym On Było źle W niczym nie zawinił Uznał wszak że winy nie widzi w Nim żadnej Zadał Mu cierpienia tyle na ile musiał Reszty dokonali oni I poniósł krzyż Szedł dalej Droga ta wiodła na Krzyż i tam był kres Nie Jego jeszcze nauczania Ostatnim słowem były te do Matki i ucznia A później już tylko „Wykonało się” Takim było Jego słowo 2009-05-17
• To Jedynie Kilka Słów Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym To tylko słów kilka a moc jaka w nich
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Pogubiona?
Skazanie przez Sanhedryn Bez możliwości
Zaparcie się Piotra Siebie odnajdywania?
Osąd Piłata Dopiero teraz jest ich kres
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Ciągłe bezkresnym mianem ich nazywanie
Dźwiganie krzyża Bo układają się w logiczną całość Dla tego który twórcą tych słów
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Innym pomocą
Niewiasty Jerozolimskie W odnajdywaniu siebie
Przybicie do krzyża To jedynie słów kilka utrwalonych na stałe Bo żadną miarą innymi być nie mogły
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Te są niejako ich lustrzanym odbiciem
Matka i uczeń pod krzyżem Słowa
Śmierć Te
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu To jedynie słów kilka
Zmartwychwstanie A moc jakże wielka w nich 2009-06-05 … … … To Jedynie Kilka Słów To tylko słów kilka a moc jaka w nich Pogubiona? Bez możliwości Siebie odnajdywania? Dopiero teraz jest ich kres Ciągłe bezkresnym mianem ich nazywanie Bo układają się w logiczną całość Dla tego który twórcą tych słów Innym pomocą W odnajdywaniu siebie To jedynie słów kilka utrwalonych na stałe Bo żadną miarą innymi być nie mogły Te są niejako ich lustrzanym odbiciem Słowa Te To jedynie słów kilka A moc jakże wielka w nich 2009-06-05
• Wiem Że Tak Się Stanie Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Zapłakałem kiedyś było to dawno temu i już nie pamiętam Dlaczego tak się stało? Być może to jedynie echo zdarzeń minionych Których wspomnień nie powinienem wzywać
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów A jednak
Skazanie przez Sanhedryn Powracały z siłą zdwojoną po wielokroć Takimi były one wtedy
Zaparcie się Piotra Za czas jakiś widziałem je zupełnie inaczej Odmienione i nie tak samo jak przedtem
Osąd Piłata Nachodziły mnie co jakiś czas myśli że mogłem tego uniknąć Ominąć los ten mój
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Cóż stało się
Dźwiganie krzyża Takim był ten czas albo i ja
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Nie ku temu aby sprostać wyzwaniu
Niewiasty Jerozolimskie Nie dojrzałem do tego
Przybicie do krzyża Dopiero teraz widzę jak bardzo
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Straciłem tak wiele czy jest szansa powrotu zmiany stanu Tego w którym jestem?
Matka i uczeń pod krzyżem Rozmyślam nad tym
Śmierć Któż mógłby być mi pomocnym
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu Nie znajduję nikogo
Zmartwychwstanie Takiego? 2009-06-08 … … … Wiem Że Tak Się Stanie Zapłakałem kiedyś było to dawno temu i już nie pamiętam Dlaczego tak się stało? Być może to jedynie echo zdarzeń minionych Których wspomnień nie powinienem wzywać A jednak Powracały z siłą zdwojoną po wielokroć Takimi były one wtedy Za czas jakiś widziałem je zupełnie inaczej Odmienione i nie tak samo jak przedtem Nachodziły mnie co jakiś czas myśli że mogłem tego uniknąć Ominąć los ten mój Cóż stało się Takim był ten czas albo i ja Nie ku temu aby sprostać wyzwaniu Nie dojrzałem do tego Dopiero teraz widzę jak bardzo Straciłem tak wiele czy jest szansa powrotu zmiany stanu Tego w którym jestem? Rozmyślam nad tym Któż mógłby być mi pomocnym Nie znajduję nikogo Takiego? 2009-06-08
• Łzy Czy Deszcz? Modlitwa w Ogrodzie Oliwnym Łzy czy deszcz
Zdrada Judasza i opuszczenie przez uczniów Co jest
Skazanie przez Sanhedryn Twoją siłą?
Zaparcie się Piotra Łez ocieranie?
Osąd Piłata Słabość czy też brak zdecydowania To spowodowały?
Biczowanie i ukoronowanie cierniem Bólu to zadanie?
Dźwiganie krzyża Drzewca Mu przydanie?
Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jemu
Niewiasty Jerozolimskie Im też w niczem już niedostawało
Przybicie do krzyża Kto tak sprawił że Go przygwożdżono
Obietnica dana nawróconemu łotrowi Słów jakoby Jego jeszcze było mało
Matka i uczeń pod krzyżem To na krzyżu w obecności matki ucznia Jego
Śmierć Umieranie
Zdjęcie z krzyża i złożenie do grobu I to uwolnienie co jakoby znikąd naszło
Zmartwychwstanie Czyim dziełem było to ze śmierci powstawanie? 2009-07-05 … … … Łzy Czy Deszcz? Łzy czy deszcz Co jest Twoją siłą? Łez ocieranie? Słabość czy też brak zdecydowania To spowodowały? Bólu to zadanie? Drzewca Mu przydanie? Jemu Im też w niczem już niedostawało Kto tak sprawił że Go przygwożdżono Słów jakoby Jego jeszcze było mało To na krzyżu w obecności matki ucznia Jego Umieranie I to uwolnienie co jakoby znikąd naszło Czyim dziełem było to ze śmierci powstawanie? 2009-07-05
2008 Nie Zatracaj Siebie • „W Niczym Nie Był…” • Korektora Historii • „Naprawdę Warto…” • „Nie Zatracaj Siebie Tak Łatwo” • „A Może On Już O Tym Wie?”
• „W Niczym Nie Był…” Skazanie na śmierć W niczym nie był lepszy od Annasza i od Kajfasza Kto taki Piłat? Nie jeden z tłumu krzyczących
Dźwiganie krzyża W niczym nie był lepszy od ciężaru niesionego krzyża Kto taki jeden z urzędników? Nie ten stojący w tłumie
Pierwszy upadek W niczym nie był lepszy od upadłej niewiasty Kto taki celnik? Nie ten który pomaga Mu wstać
Matka na Jego drodze W niczym nie był lepszy od tych pozostałych Kto taki przepadły? Nie ten który prowadzi Jego matkę
Szymon z Cyreny W niczym nie był gorszy od Szymona z Cyreny Kto taki? Idący za nimi
Chusta Weroniki Była równie wiele dobra czyniąca co Weronika Kto taki służąca? Nie ta matrona
Drugi upadek W niczym nie był lepszy od niejednego złoczyńcy Kto taki ten bluźniący? Nie ten który unosi krzyż
Płaczące niewiasty i napomnienie W niczym nie była gorsza od płaczących niewiast Kto taki ta grzesznica? Nie ta słuchająca napomnień
Trzeci upadek W niczym nie był lepszy od bezbożnych Kto taki ten zatraceniec? Nie ten który podnosi Go
Zabranie szaty W niczym nie był lepszy od tych oprawców Kto taki ten wiarołomca? Nie ten który chroni szatę
Przybicie do krzyża W niczym nie był lepszy od zadających Mu ból Kto taki dowódca wojsk? Nie ten który odstąpił od krzyżowania Go
Śmierć W niczym nie był lepszy od urągających Mu Kto taki ktoś przewrotny? Nie ten stojący nieopodal krzyża
Zdjęcie z krzyża W niczym nie był lepszy od tych przyglądających się Kto taki ktoś płochliwy? Nie ten który zdejmuje Go z krzyża
Złożenie do grobu W niczym nie był lepszy od tych którzy już odeszli Kto taki odszczepieniec? Nie ten który układa Go w grobie
Zmartwychwstanie W niczym nie był lepszy od jemu podobnych Kto taki ten który wydawał się być na to wszystko obojętny? Nie Jego kolejny uczeń (rok 2007) … … … „W Niczym Nie Był…” W niczym nie był lepszy od Annasza i od Kajfasza Kto taki Piłat? Nie jeden z tłumu krzyczących W niczym nie był lepszy od ciężaru niesionego krzyża Kto taki jeden z urzędników? Nie ten stojący w tłumie W niczym nie był lepszy od upadłej niewiasty Kto taki celnik? Nie ten który pomaga Mu wstać W niczym nie był lepszy od tych pozostałych Kto taki przepadły? Nie ten który prowadzi Jego matkę W niczym nie był gorszy od Szymona z Cyreny Kto taki? Idący za nimi Była równie wiele dobra czyniąca co Weronika Kto taki służąca? Nie ta matrona W niczym nie był lepszy od niejednego złoczyńcy Kto taki ten bluźniący? Nie ten który unosi krzyż W niczym nie była gorsza od płaczących niewiast Kto taki ta grzesznica? Nie ta słuchająca napomnień W niczym nie był lepszy od bezbożnych Kto taki ten zatraceniec? Nie ten który podnosi Go W niczym nie był lepszy od tych oprawców Kto taki ten wiarołomca? Nie ten który chroni szatę W niczym nie był lepszy od zadających Mu ból Kto taki dowódca wojsk? Nie ten który odstąpił od krzyżowania Go W niczym nie był lepszy od urągających Mu Kto taki ktoś przewrotny? Nie ten stojący nieopodal krzyża W niczym nie był lepszy od tych przyglądających się Kto taki ktoś płochliwy? Nie ten który zdejmuje Go z krzyża W niczym nie był lepszy od tych którzy już odeszli Kto taki odszczepieniec? Nie ten który układa Go w grobie W niczym nie był lepszy od jemu podobnych Kto taki ten który wydawał się być na to wszystko obojętny? Nie Jego kolejny uczeń (rok 2007)
• Korektora Historii Skazanie na śmierć Przepiszę raz jeszcze karty historii i wymarzę to nieszczęsne zdarzenie A oni? Nie będą o tym pamiętać Ileż to razy wydawano podobne wyroki
Dźwiganie krzyża To co z tego że przyjmował krzyż Że zbyt ciężki i miał moc zbawczą Dla kogo? Ileż to razy dźwigano i cięższe nieraz drzewce
Pierwszy upadek Upadanie nie czyni niczego większym aniżeli było przedtem Że co? Powstanie to jest obrazem mocy Jego oblicza Czyni doskonalszym w dziele?
Matka na Jego drodze Nie ma żadnego znaczenia czy jedna z niewiast była Jego matką Jak powiadacie jest Niepokalanie Poczętą A co to? Przywilej zaszczyt czy też ujma? I że to jej Syn jedyny?
Szymon z Cyreny Jakby i tego było mało potrzebne jest jeszcze to pomaganie Jemu też nakażę aby nikomu o tym nie rozpowiadał Krzyż Był zbyt ciężki?
Chusta Weroniki Co to za kobieta co przechodziła z chustą niechaj tu podejdzie Co to za chusta? Oddasz mi ją czy chcesz zatrzymać dla siebie? No dobrze możesz ją zatrzymać ale tylko na czas jakiś
Drugi upadek Nakazuję nie rozpowiadać o kolejnym upadaniu I chcę aby tak uczyniono Po co to wszystko? Upadł i takim pozostał Tak będzie najlepiej
Płaczące niewiasty i napomnienie Wolałbym aby nie rozpowiadać o tym zdarzeniu Jest nam nieporęczne Dla kogo? Dla nas Przestrzegać w chwili zadawania cierpienia ma moc
Trzeci upadek Pominąć i ten fakt w opisie tego zdarzenia nie wspominać Tak będzie lepiej Dlaczego? Nikt nie uwierzy że po trzecim upadku można się podnieść
Zabranie szaty Odarty z szat bo tego wymagało prawo i nikt tego nie zmieni Z każdym skazanym postępowano w ten sposób Że co? Szata pozostała nieskalana Niemożliwe cały zbroczony był krwią
Przybicie do krzyża Fakt ten możemy wytłumaczyć w ten sposób że mógł wszystko odwołać I nie byłby przybity do krzyża Że co? I tak zadano by Mu śmierć?
Śmierć Śmierć jak każdego kto na mocy oskarżenia Zasługiwał na takie potraktowanie Mówisz że był niewinny? Już skonał nie można niczego odwołać ani też zmienić
Zdjęcie z krzyża Nawet jeżeli było nadużyciem to co z tego zasłużył na taki los Upór i stanowczość doprowadziły Go na krzyż Powiadasz pokora? Nie uporczywe trwanie przy swoich racjach?
Złożenie do grobu Pod karą wygnania poza granice zakazuję wspominać o tym przypadku Przywoływać jakiekolwiek wspomnienia Mamy to już za sobą Że co? Mówił iż po trzech dniach powstanie do życia?
Zmartwychwstanie Powiadasz że śmierć była ofiarowaniem się z grzechy świata On sam jest Nowym Stworzeniem Niech zatem opiszą to zdarzenie na sposób w jaki oni je postrzegają Zepną w księgi i ustawią na półkach zobaczymy czy ktoś po nie sięgnie? (rok 2007) … … … Korektora Historii Przepiszę raz jeszcze karty historii i wymarzę to nieszczęsne zdarzenie A oni? Nie będą o tym pamiętać Ileż to razy wydawano podobne wyroki To co z tego że przyjmował krzyż Że zbyt ciężki i miał moc zbawczą Dla kogo? Ileż to razy dźwigano i cięższe nieraz drzewce Upadanie nie czyni niczego większym aniżeli było przedtem Że co? Powstanie to jest obrazem mocy Jego oblicza Czyni doskonalszym w dziele? Nie ma żadnego znaczenia czy jedna z niewiast była Jego matką Jak powiadacie jest Niepokalanie Poczętą A co to? Przywilej zaszczyt czy też ujma? I że to jej Syn jedyny? Jakby i tego było mało potrzebne jest jeszcze to pomaganie Jemu też nakażę aby nikomu o tym nie rozpowiadał Krzyż Był zbyt ciężki? Co to za kobieta co przechodziła z chustą niechaj tu podejdzie Co to za chusta? Oddasz mi ją czy chcesz zatrzymać dla siebie? No dobrze możesz ją zatrzymać ale tylko na czas jakiś Nakazuję nie rozpowiadać o kolejnym upadaniu I chcę aby tak uczyniono Po co to wszystko? Upadł i takim pozostał Tak będzie najlepiej Wolałbym aby nie rozpowiadać o tym zdarzeniu Jest nam nieporęczne Dla kogo? Dla nas Przestrzegać w chwili zadawania cierpienia ma moc Pominąć i ten fakt w opisie tego zdarzenia nie wspominać Tak będzie lepiej Dlaczego? Nikt nie uwierzy że po trzecim upadku można się podnieść Odarty z szat bo tego wymagało prawo i nikt tego nie zmieni Z każdym skazanym postępowano w ten sposób Że co? Szata pozostała nieskalana Niemożliwe cały zbroczony był krwią Fakt ten możemy wytłumaczyć w ten sposób że mógł wszystko odwołać I nie byłby przybity do krzyża Że co? I tak zadano by Mu śmierć? Śmierć jak każdego kto na mocy oskarżenia Zasługiwał na takie potraktowanie Mówisz że był niewinny? Już skonał nie można niczego odwołać ani też zmienić Nawet jeżeli było nadużyciem to co z tego zasłużył na taki los Upór i stanowczość doprowadziły Go na krzyż Powiadasz pokora? Nie uporczywe trwanie przy swoich racjach? Pod karą wygnania poza granice zakazuję wspominać o tym przypadku Przywoływać jakiekolwiek wspomnienia Mamy to już za sobą Że co? Mówił iż po trzech dniach powstanie do życia? Powiadasz że śmierć była ofiarowaniem się z grzechy świata On sam jest Nowym Stworzeniem Niech zatem opiszą to zdarzenie na sposób w jaki oni je postrzegają Zepną w księgi i ustawią na półkach zobaczymy czy ktoś po nie sięgnie? (rok 2007)
• „Naprawdę Warto…” Skazanie na śmierć Błędny wyrok wydajesz jedynie wtedy kiedy obawiasz się samego siebie Nie bój się siebie samego
Dźwiganie krzyża Nie podnosisz ciężaru jedynie wtedy kiedy wydaje ci się zbyt ciężki Nie obawiaj się podjąć próby
Pierwszy upadek W upadku naprawdę nie ma niczego strasznego Podnieś się
Matka na Jego drodze Przywołanie obrazu matki prowadzi ku dobremu Jej myśli są wciąż przy tobie uwierz w to
Szymon z Cyreny Pomoc wyświadczona komukolwiek nie jest czymś bezużytecznym Nie jest to tylko ot taka bezinteresowność
Chusta Weroniki Ulga wyświadczona nawet komuś nieznajomemu to przywilej Nie popada w zapomnienie
Drugi upadek Nawet powtórne potknięcie niech cię nie zniechęci do zeń powstania Nie zaniedbaj tego
Płaczące niewiasty i napomnienie Przestroga wysłuchana nawet po zwycięstwie ma wartość Nie odrzucaj jej
Trzeci upadek Nie ma takiego poniżenia z którego nie można by się podnieść Bóg tylko czeka na twoje przebudzenie
Zabranie szaty Nawet kiedy zatracisz majętność wszelką i ludzką godność Jest to początek odnajdowania Boga
Przybicie do krzyża Nie wierz tym którzy opowiadają że Bóg umarł i już Go nie ma On jest
Śmierć To co z tego że umarł? Taka była wola Jego Ojca Śmierć jest wyzwoleniem
Zdjęcie z krzyża Co z tego że wydaje ci się niekiedy że Bóg cię opuścił On jest
Złożenie do grobu Zamiary i domysły nie czynią niczego bardziej pojętnym Pozwól działać Bogu
Zmartwychwstanie Uczyń to wszystko dla siebie zrozumiałym naprawdę warto… (rok 2007) … … … „Naprawdę Warto…” Błędny wyrok wydajesz jedynie wtedy kiedy obawiasz się samego siebie Nie bój się siebie samego Nie podnosisz ciężaru jedynie wtedy kiedy wydaje ci się zbyt ciężki Nie obawiaj się podjąć próby W upadku naprawdę nie ma niczego strasznego Podnieś się Przywołanie obrazu matki prowadzi ku dobremu Jej myśli są wciąż przy tobie uwierz w to Pomoc wyświadczona komukolwiek nie jest czymś bezużytecznym Nie jest to tylko ot taka bezinteresowność Ulga wyświadczona nawet komuś nieznajomemu to przywilej Nie popada w zapomnienie Nawet powtórne potknięcie niech cię nie zniechęci do zeń powstania Nie zaniedbaj tego Przestroga wysłuchana nawet po zwycięstwie ma wartość Nie odrzucaj jej Nie ma takiego poniżenia z którego nie można by się podnieść Bóg tylko czeka na twoje przebudzenie Nawet kiedy zatracisz majętność wszelką i ludzką godność Jest to początek odnajdowania Boga Nie wierz tym którzy opowiadają że Bóg umarł i już Go nie ma On jest To co z tego że umarł? Taka była wola Jego Ojca Śmierć jest wyzwoleniem Co z tego że wydaje ci się niekiedy że Bóg cię opuścił On jest Zamiary i domysły nie czynią niczego bardziej pojętnym Pozwól działać Bogu Uczyń to wszystko dla siebie zrozumiałym naprawdę warto… (rok 2007)
• „Nie Zatracaj Siebie Tak Łatwo” Skazanie na śmierć Pozbawiony uczuć jest jedynie ten który niczego nie znajduje Najbardziej ten co pogubił siebie samego Nie zatracaj siebie tak łatwo pozwól się odnaleźć
Dźwiganie krzyża Pozbawiony poczucia przyjęcia obowiązku odchodzi w cień Nic po nim nie zostaje mrok zmyślony Podejmij trud chociażby jakowy ot tak dla próby
Pierwszy upadek Pozbawiony doświadczenia upadku pozostaje w niemocy Dostępują do niego wszelkie udręki Nie bój się upadku o wiele łatwiej z niego powstać
Matka na Jego drodze Pozbawiony spojrzenia matki w chwilach cierpienia jest opuszczony Jak żaden i nikt inny Poszukaj jej ona tam jest czeka na ciebie
Szymon z Cyreny Pozbawiony pomocnej dłoni w opuszczeniu jest osamotniony wszystko sprzysięga się przeciwko niemu Nie zapominaj o nim chociaż ty jeden
Chusta Weroniki Pozbawiony współczucia w opuszczeniu cierpi najbardziej Wydaje się jakoby był w niemocy Ta kobieta o nim pamiętała
Drugi upadek Pozbawiony umiejętności powstawania z upadku pozostaje sam Nic nie można dla niego zrobić Taki już jego los?
Płaczące niewiasty i napomnienie Pozbawiony wrażliwości na ludzką krzywdę obumiera Warto posiąść tę zdolność Przestroga nieprzyjęta doprowadzi w lament
Trzeci upadek Pozbawiony przezwyciężenia słabości będzie roztrzaskany o kamień Takim pozostanie w swoim upadku Czy warto pozostać tak na ziemi leżąc?
Zabranie szaty Pozbawiony okrycia ukazuje prawdziwość swojego oblicza Jedynie wtedy kiedy jest mu zabrane siłą Nie pozwól aby odzierano cię z twojej godności
Przybicie do krzyża Pozbawiony uwolnienia jest jak schwytane polne zwierzę Lotny ptak w pułapce Wyfrunie i będzie uwolniony
Śmierć Pozbawiony okazałości swojej chwały pozostaje w osamotnieniu Jedynie na czas pewien Nie masz ty i nikt inny nad Nim władzy
Zdjęcie z krzyża Pozbawiony oswobodzenia ze spętania oswobodzi się sam Jego potęga tak uczyni Będzie temu się jedynie przyglądał
Złożenie do grobu Pozbawiony wzbogacenia się powraca na łono ziemi Nie podlega zubożeniu Wręcz przeciwnie nie ma nic ponad wypocznienie
Zmartwychwstanie Pozbawiony mocy władca i tak odnajduje drogę powrotną Powraca do swojego domu Zasiada do wspólnego stołu z tymi którzy Go oczekiwali (rok 2007) … … … „Nie Zatracaj Siebie Tak Łatwo” Pozbawiony uczuć jest jedynie ten który niczego nie znajduje Najbardziej ten co pogubił siebie samego Nie zatracaj siebie tak łatwo pozwól się odnaleźć Pozbawiony poczucia przyjęcia obowiązku odchodzi w cień Nic po nim nie zostaje mrok zmyślony Podejmij trud chociażby jakowy ot tak dla próby Pozbawiony doświadczenia upadku pozostaje w niemocy Dostępują do niego wszelkie udręki Nie bój się upadku o wiele łatwiej z niego powstać Pozbawiony spojrzenia matki w chwilach cierpienia jest opuszczony Jak żaden i nikt inny Poszukaj jej ona tam jest czeka na ciebie Pozbawiony pomocnej dłoni w opuszczeniu jest osamotniony Wszystko sprzysięga się przeciwko niemu Nie zapominaj o nim chociaż ty jeden Pozbawiony współczucia w opuszczeniu cierpi najbardziej Wydaje się jakoby był w niemocy Ta kobieta o nim pamiętała Pozbawiony umiejętności powstawania z upadku pozostaje sam Nic nie można dla niego zrobić Taki już jego los? Pozbawiony wrażliwości na ludzką krzywdę obumiera Warto posiąść tę zdolność Przestroga nieprzyjęta doprowadzi w lament Pozbawiony przezwyciężenia słabości będzie roztrzaskany o kamień Takim pozostanie w swoim upadku Czy warto pozostać tak na ziemi leżąc? Pozbawiony okrycia ukazuje prawdziwość swojego oblicza Jedynie wtedy kiedy jest mu zabrane siłą Nie pozwól aby odzierano cię z twojej godności Pozbawiony uwolnienia jest jak schwytane polne zwierzę Lotny ptak w pułapce Wyfrunie i będzie uwolniony Pozbawiony okazałości swojej chwały pozostaje w osamotnieniu Jedynie na czas pewien Nie masz ty i nikt inny nad Nim władzy Pozbawiony oswobodzenia ze spętania oswobodzi się sam Jego potęga tak uczyni Będzie temu się jedynie przyglądał Pozbawiony wzbogacenia się powraca na łono ziemi Nie podlega zubożeniu Wręcz przeciwnie nie ma nic ponad wypocznienie Pozbawiony mocy władca i tak odnajduje drogę powrotną Powraca do swojego domu Zasiada do wspólnego stołu z tymi którzy Go oczekiwali (rok 2007)
• A Może On Już O Tym Wie? Skazanie na śmierć Jestem tym który skazywał na śmierć i przyprawił o nieuzasadnione cierpienie Obwiniam siebie o to nadużycie i żałuję A może już o tym wie?
Dźwiganie krzyża Jestem tym który przydał krzyż i przyprawił o trud krzyża niesienia Żałuję za ten czyn
Pierwszy upadek Jestem tym który na drodze krzyżowej przyprawiał o bolesne upadanie Czuję się winnym i żałuję
Matka na Jego drodze Jestem tym który kiedy niósł krzyż nie stanął przy matce W tym jestem winien
Szymon z Cyreny Jestem tym który na drodze krzyżowej nie wspomógł w niesieniu krzyża Przypisuję sobie w tym winę i żałuję za to zaniedbanie
Chusta Weroniki Jestem tym który kiedy zmagał się w trudzie niesienia krzyża nie ulżyłem cierpieniu Jest to moje zaniedbanie
Drugi upadek Jestem tym który kiedy upadł pod ciężarem krzyża nie wspomógł Zaniedbaniem i żałuję za ten czyn
Płaczące niewiasty i napomnienie Jestem tym który nie współczuł i nie wysłuchał napominania Wiem w tym zaniedbałem
Trzeci upadek Jestem tym który był powodem upadku na drodze krzyża Nie znajduję dla siebie usprawiedliwienia i żałuję za ten czyn
Zabranie szaty Jestem tym który nie zapobiegł ogołoceniu i pozbawienia szaty Obwiniam siebie za to
Przybicie do krzyża Jestem tym który nie zapobiegł przygwożdżeniu dłoni i nóg do drzewca krzyża Ponoszę odpowiedzialność za ten czyn
Śmierć Jestem tym który nie zdobył się na to aby stanąć pod krzyżem i być pocieszeniem Sobie przypisuję owe zaniedbanie
Zdjęcie z krzyża Jestem tym który nie sprostał wezwaniu zdjęcia ciała z krzyża Czuję się winnym tego zaniedbania
Złożenie do grobu Jestem tym który zaniedbał powinność dania odpoczniecie umęczonemu ciału i złożenia ciała do grobu Na tym polega moja wina
Zmartwychwstanie Jestem tym który we wszystkim zawiódł zaniedbał i pozbawiony jest wszelakiej nadziei na poprawę swojego losu Jestem tym który oczekuje na Jego powrót do życia A może już o tym wie? (rok 2007) … … … A Może On Już O Tym Wie? Jestem tym który skazywał na śmierć i przyprawił o nieuzasadnione cierpienie Obwiniam siebie o to nadużycie i żałuję A może już o tym wie? Jestem tym który przydał krzyż i przyprawił o trud krzyża niesienia Żałuję za ten czyn Jestem tym który na drodze krzyżowej przyprawiał o bolesne upadanie Czuję się winnym i żałuję Jestem tym który kiedy niósł krzyż nie stanął przy matce W tym jestem winien Jestem tym który na drodze krzyżowej nie wspomógł w niesieniu krzyża Przypisuję sobie w tym winę i żałuję za to zaniedbanie Jestem tym który kiedy zmagał się w trudzie niesienia krzyża nie ulżyłem cierpieniu Jest to moje zaniedbanie Jestem tym który kiedy upadł pod ciężarem krzyża nie wspomógł Zaniedbaniem i żałuję za ten czyn Jestem tym który nie współczuł i nie wysłuchał napominania Wiem w tym zaniedbałem Jestem tym który był powodem upadku na drodze krzyża Nie znajduję dla siebie usprawiedliwienia i żałuję za ten czyn Jestem tym który nie zapobiegł ogołoceniu i pozbawienia szaty Obwiniam siebie za to Jestem tym który nie zapobiegł przygwożdżeniu dłoni i nóg do drzewca krzyża Ponoszę odpowiedzialność za ten czyn Jestem tym który nie zdobył się na to aby stanąć pod krzyżem i być pocieszeniem Sobie przypisuję owe zaniedbanie Jestem tym który nie sprostał wezwaniu zdjęcia ciała z krzyża Czuję się winnym tego zaniedbania Jestem tym który zaniedbał powinność dania odpoczniecie umęczonemu ciału i złożenia ciała do grobu Na tym polega moja wina Jestem tym który we wszystkim zawiódł zaniedbał i pozbawiony jest wszelakiej nadziei na poprawę swojego losu Jestem tym który oczekuje na Jego powrót do życia A może już o tym wie? (rok 2007)
Wszelkie Prawa Zastrzeżone: Autor I Opracowanie – o Marek Mularczyk omi Ogród Oliwny – Teksty Drogi Krzyżowej