oblubienicy mojej dedykuję
dziewczyna z parasolką
albo
szła w deszczu
jak dotychczas tańczyłem w deszczu
jeno
dziewczyna z parasolką
w butach na wysokich koturnach
mianem takowym buty te nazwane
w pojęciowości mojej i nazewnictwie
to drewniaki
jesteś przewidywalna
wiadomym ci deszcz zacznie padać
jam tuż za tobą i zupełnie niedaleko
zatrzymałaś się na chwilę
ogarnąć się
domniemywam
a być może zauważyłaś moją tam obecność
tego
co za tobą
myśli moje odgadujesz
kim jesteś
dziewczę co przede mną z parasolką
w deszczu
deszczem jakby okryta
ogarniona
wszak o taką boga prosiłem?
nie będę już tędy
drogą tą przechodził
po co
wszak to tutaj i w miejscu
tym
spotkałem ciebie
deszcz padał
a ty z parasolką rozłożoną
co przede mną
jak dotychczas deszcz sprzyjał mi
/sprzymierzeńcem moim
czyżby nigdy drogi tej kres
wędrowania
a to tylko deszcz 2025-02-02
nie będę boga wypytywał
skąd przychodzisz
nie zapytam też o imię twoje
ciebie
bóg nagrodę obiecał mi
za wierną służbę
nie zapytam o to kim jesteś
co przede mną
w strugach deszczu
parasolką okryta
odwróciłaś się na chwilę
nie ujrzałem jednak oblicza twego
jakbyś chciała
albo…
zechciała jeno przypomnieć mi
uzmysłowić
jest taki ktoś jak ty/
jest ktoś taki jak ty
bóg obiecał mi poznam ją
rozpoznam
kiedy padał będzie deszcz
w strugach deszczu
albo…
o taką boga prosiłem
szedłem za nią
przez czas pewien
drogi nasze niespodziewanie
jednak
albo nawet i jakby znikąd
nagle
niepostrzeżenie?
rozeszły się
może inaczej
nie poszłaś nawet nie podążyłaś drogą
co ja zamierzyłem
zamyśliłem?
wydawało się jakoby na coś czekał
takim też wydawał się
być
tak o nim powiadano
za lat kiedy młodzieńcem
powiadają też i to oczekiwał 2025-02-05
panie boże
a gdybym poprosił ciebie
o dziewczę z parasolką
co w czas deszczu przede mną? 2025-02-06
udając się na pokutę
w miejsce odosobnienia
nakazane mu
wziąć ze sobą parasolkę
nabierał do niej/tam wody
w czas ulewy
zapytasz jakim sposobem?
ułożywszy na ziemi przedtem rozłożona
do jej wnętrza woda wpadała
ilość tego niewielka
kropel doprawdy niewiele
kilka?
minimum a po to aby przeżyć jeno
on sam dni dziesięć na odosobnieniu
tyle też zaliczone przez niebo
jako ilość wody
co posłużyła mu w czas ten
tam jego przebywania
to czas pokuty
co nakazane mu wypełnić
taką ciebie ujrzałem
w czas ulewy
przede mną z parasolką
podążałem
przez czas pewien
za tobą
o taką boga prosiłem
czy też bóg taką daje
mi
ciebie? 2025-02-07
taką ją ujrzałem
… a może jeno taką ona
bóg na znak zwycięstwa
zsyłał deszcz
kiedym bramy piekła
otwierałem
na znak dzieło zakończone
wód nawałnica nade mną
naszła
albo…
kiedym na pokucie
za grzechu popełnienie
maraton kiedym biegł
młodzieńcem
na boisku piłkarskim
bóg kiedym bogu miły
na tego znak zsyłał deszcz
łagodny
wód nawałnica
wodospad co osłaniał mnie
przed mocami ciemności
we dni owe
kiedym pokutę odbywałem
innym razem
padał lekki pogodny deszcz
szedłem ulicą
wyszłaś z bocznej uliczki
tak przede mną
po czasie pewnym oddaliłaś się
poszłaś inną drogą
aniżeli
ja sam zamierzyłem
już nie pamiętam
czy o taką boga prosiłem
czy to tylko
abym
mógł poznać ją
albo…
pokazana mi jeno
kiedy padał deszcz
idąc za tobą i w deszczu
tak mi wystarczy
nie muszę znać imienia twego
ani kim i jaką ona
ty?
tańczyła w deszczu?
nie
przede mną z parasolką
wracała do domu
udawała się na uczelnię
do szkoły
a może do pracy
wszak nieopodal stacja metra
tego nie wiem
bo na pewno
nie na spotkanie ze mną
a być może i tak
być może bóg taką
zechciał dać mi
pokazał mi jeno ją taką
nic ponad to
jakby zechciał powiedzieć;
albo…
nawet nic nie zechciał
deszcz znakiem zwycięstwa mi
tego żem bogu miły
dnia tego
jakby znikąd
wyszedłem z domu mego
lubię przechadzać się w deszczu
deszcz znakiem mi przyzwolenia
jakby bóg czekał na dzień ten
okazję
sposobność
aby ukazać mu ją
takim bóg?
nie prorok
jakby bóg poszukiwał jej
albo…
to tylko ona mnie odnalazła 2025-02-08
jakim
gdybym posługiwał
jako ewangelię głoszący
na ziemi
tej
co domem twoim
jej? 2025-02-09
jakbym tęsknił za tobą
jakbym nie tęsknił za tobą
już …
tak niepostrzeżenie
w pośpiechu
oddaliłaś się ode mnie
podobnie jak ja wtedy
od ciebie
to pamiętam
siena
na placu głównym miasta tego
rok 1984
postać świetlana
co oddzielała nas
rozdzieliła
jakby nie pozwolił na to
abyśmy byli razem
poszli udali się
miasto to zwiedzać
odnalazłaś mnie jednak
po czasie pewnym
rozmawialiśmy
rozdzielił nas jednak przedtem
ktoś
kto nim tym kimś
postać świetlana to wiem
nie pozwolił
albo…
nie dopuścił jeno
abyśmy choć przez chwilę
razem pozostali
pozostawali?
to przedtem
kiedy jeszcze na placu głównym
miasta tego
czy to ty
co wtedy zapytała mnie
no właśnie
już nawet nie pamiętam
o co
wtedy na placu we florencji
kupowałem pomarańcze dwa kilogramy
ty dwie jeno pomarańcze
dla siebie
dla koleżanki
w czas nauki języka włoskiego
przyjechałaś do europy po męża
ja studiować teologię
w drodze do kapłaństwa
czy to ty ta sama
co wtedy
w strugach deszczu
z parasolką
tańczyła w deszczu
nie
to wiatr jedynie porywał włosy jej 2025-02-10
czy to o ciebie boga prosiłem?
już nie pamiętam
boga o ciebie prosiłem?
bóg to był zapytał; o co prosisz?
odpowiedziałem; o dar ewangelizacji
służby
jako prośba trzecia; o nic
tak bogu odpowiedziałem 2025-02-11
wysłałem tekst ten do koleżanki
z lat szkolnych
oto co odpisała
„przeczytałam i nie wiem co o tym myśleć
wydaje mi się
w głębi duszy za czymś tęsknisz
poświęciłeś się bogu
jednak czegoś ci brak
nie wiem
ale takie wrażenie odniosłam”
słusznie
dobrze odczytujesz myśli moje
oczekuję na dar z nieba
za wierną bogu służbę
bóg obiecał dać mi
jako dar
oblubienicę
powiedział jeszcze i to
postawię was przed tronem boga
zatem przede mną i przed sobą samym
obejmować się będziecie
w geście sobie oddania
miejsce zajmiemy
co przedtem
syna jutrzenki jemu powierzone
on bogu zbuntował się
szatanem stając się
bóg
spoglądał będzie na nas
jako zdobycz swoją największą
takimi bóg zechciał uczynić nas
ciebie i mnie
szatan o zakład poszedł z bogiem
zabierze mi ją
albo…
ja sam nie będę jej chciał
on tak sprawi
wymówię posłuszeństwo bogu
ponad to
ach…
boga wyrzeknę się
szatan tak sprawi
dobrze odczytujesz myśli moje
to nie pragnienie
to oczekiwanie na dar od boga
bóg zapytał
a czy chcesz
aby
test ten co przechodzę
przechodzisz
przebiegał jak chce tego twój bóg?
tak
odpowiedziałem
to oddaj pokłon swojemu bogu
tak też uczyniłem
i to drugie
„czytam co piszesz
myślę że czegoś w twoim życiu
ci zabrakło
coś przeoczyłeś
a sam bóg ci nie wystarcza”
to inna koleżanka
też szkolna
odpowiadam
… podobnie wystarcza …
zapewniam…
[urszula i elwira
koleżankom z lat szkolnych dedykuję]
dziewczyna z parasolką
albo…
w deszczu
taką ją ujrzałem 2025-02-12
czy to ty?
a może jeno dziewę z parasolką
nie to tylko deszcz?
2025-02-14 w dzień walentynek
poszukiwałem jej
albo…
to zbieg okoliczności
jeno
boga prosiłem o taką
o nią?
deszcz znakiem mi
zwycięstwa
deszcz łagodny wód nawałnica
fale morskie i te oceanu
a kiedym za tobą
ty jakby niepostrzeżenie
oddaliłaś się
poszłaś w drugą stronę
aniżeli ja tego zamierzyłem
podobnie jak wtedy
albo w czas ten
w sienie mieście owym miejsce miało to
wydarzyło się
jaki tego cel?
chwilę potem
zanim ujrzałem ciebie
odwróciłaś się
podchodząc w moją stronę
jaki tego cel
przyzwolenie?
albo…
szukałaś czegoś w torebce
jeno
poszukiwałaś
ułożyć ogarnąć zechciałaś
w należytym porządku
kolejności poukładać?
dlaczego odwróciłaś się
albo…
jaki tego powód?
podeszłaś kroków kilka
w moją stronę
jakbyś zechciała
abym poznał ciebie
albo…
świadomość posiadł
przekonanie
pewność
jest ktoś taki
jak ty
znak to dla mnie
czy tylko zapomnienie
to twoje
dziewczyno z parasolką
albo…
to deszcz jeno takim
znak dla mnie zwycięstwa
tryumfu
tego żem bogu miły
kto znak taki
takowy daje mi
kim on
ten ktoś
dziewczyna z parasolką?
deszcz proroku 2025-02-16
jaką czy też którą wybierasz
tę
co dał
daje ci bóg
czy też co boga o nią poprosisz?
jaką czy też którą wybierzesz
wybierasz
tę co dał
daje ci bóg
czy też ta co boga poprosiłeś?
dziewczę z parasolką
prorok odpowiedział 2025-02-20
a kiedy odchodziła ode mnie
i kiedy rozstawaliśmy się
i kiedy nie widziałem jej już nigdy więcej
podeszła do mnie
i położywszy głowę na kolanach moich
zechciała
abym pogładził ją po włosach
tak też uczyniłem
imię jej; „czyste dziecko”
czy to ty dziewczyno z parasolką?
deszcz znakiem mi zwycięstwa
i to już chyba koniec
opowiadania
kantyku o dziewczynie
co przede mną w deszczu z parasolką
nie widziałem jej też już nigdy więcej
tak niepostrzeżenie wyszłaś
z bocznej uliczki
jak oblubienica
na spotkanie oblubieńca swego
wychodzi
po czasie pewnym
chwili
obróciłaś się
podeszłaś do mnie
jakbyś zechciała uświadomić mi
upewnić mnie
ukazać
jest ktoś taki jak ty
upomnieć się
o siebie
o mnie? 2025-03-10
nareszcie jakaś zachęcająca recenzja
dominują opinie typu;
poświęciłeś się bogu
nikt się nie poświęcał
nie było takiej potrzeby
ale czegoś ci brakuje
niczego mi też i nie brakuje
zapewniam
ot tak
wykorzystuję zdarzenia co zaszły
do napisania tekstów dla młodzieży
podobnie tym razem
nareszcie jakaś zachęcająca recenzja
mojej kuzynce
paulina imię jej dedykuję
kiedy napisałem do niej
wysyłając tekst ten
zresztą do innych znajomych
też posłałem
zapytując
oto tekst ten;
pisząc zechciałem
aby styl był jak najbardziej prosty
forma zapisu jak najbardziej lapidarna
jak tylko tego można osiągnąć
dostąpić dokonać?
jak to widzisz?
jak się to czyta?
odpowiedziała; bardzo dobry tekst
tak wystarczy
wykorzystuję zdarzenia pewne co zaszły
co wydarzyło się
nadaję temu wymiar
charakter
no właśnie jaki
mianem jakim czy też jakowym nazwać?
literacki to zbyt wiele
ot opowiadania dla młodzieży
zdarzyło się
podeszła do mnie mówiąc
na hali sportowej miejsce miało to
wiele przeczytałam
wykładam literaturę klasyczną
na miejscowym uniwersytecie
chciałabym zapytać;
czy pisząc bawisz się czytelnikiem?
odpowiedziałem; tak jak najbardziej
a dlaczego zapytała ponownie
bo jestem dramatopisarzem
niczym niezarażony
albo…
z typową dla siebie pewnością siebie
w głosie mowie
tak jej odpowiedziałem
i to już chyba koniec
opowiadania o dziewczynie
co przede mną w deszczu z parasolką
choć niektórzy powiadają
kantyk…
dramat…? 2025-03-11
posłowie;
bóg obiecał poznam ją po tym jak padał będzie deszcz
spotykałem po wielokroć dziewczę w deszczu
nigdy jednak w okolicznościach takowych nie rozstawaliśmy się
raz jeno zdarzyło się
miało to miejsce w latach szkoły średniej na rynku głównym miasta tego
legnica
schroniłem się na chwilę u wejścia do domu pod balustradę
podeszła do mnie deszczem zmoczona
zechciała abyśmy ot tak i we objęciach pozostawali
chciałabym być z tobą usłyszałem
nie zechciałem jednak
po chwili inny ktoś wszedł w miejsce to
do niego podeszła tego kogoś
no tak
to nie dziewczyna z parasolką 2025-05-12
[poprawiam tekst ten po wielokroć a za każdym razem znajduję braki
zamysłem moim uzyskać formę zapisu jak najbardziej prostą i lapidarną na podobieństwo jak amadeo modigliani jednym pociągnięciem pędzla maluje piękny akt
znajduję jednak kolejne braki
co tak sprawia
deszcz?
a może jeno dziewczyna z parasolką
zwróć uwagę i na to raz jeno użyję wyraz/wyrazu – szła – od czasownika – iść] 2025-05-16
wszelkie prawa zastrzeżone: autor i opracowanie – marek mularczyk
Dziewczyna Z Parasolką